Jack Osbourne ujawnił, że on oraz członkowie jego rodziny regularnie śnią o Ozzym Osbournie, który zmarł w lipcu 2025 roku w wieku 76 lat. Co ciekawe, sny są niemal identyczne – legendarny wokalista śmieje się i uspokaja bliskich, prosząc ich, by przestali płakać.
„Wszyscy mamy te same sny”
W rozmowie z Billym Morrisonem na antenie Sirius XM, syn frontmana Black Sabbath opowiedział o niezwykłym doświadczeniu, które powtarza się w całej rodzinie.
– Wszyscy ciągle mamy sny o nim. W tych snach Ozzy się śmieje i mówi: „Po prostu przestańcie, do cholery, płakać”. Zawsze się śmieje. Ja, moja żona, moje córki – wszyscy widzimy to samo – powiedział Jack Osbourne.
Muzyk Billy Morrison potwierdził, że również śnił o Ozzym.
– Widziałem go. Jest w porządku, Jack. Nie cierpi – dodał.
Śmierć Ozzy’ego Osbourne’a
Ozzy Osbourne zmarł w lipcu na skutek zawału serca. Od lat zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, w tym chorobą Parkinsona oraz schorzeniami układu krążenia.
Jego śmierć nastąpiła zaledwie 17 dni po ostatnim koncercie w Birmingham, rodzinnym mieście artysty. Wydarzenie miało charakter charytatywny – Ozzy zebrał miliony dolarów na rzecz organizacji wspierających dzieci, a na scenie pojawiły się największe gwiazdy muzyki metalowej.
Ostatnie słowa do Sharon Osbourne
Po śmierci męża Sharon Osbourne zdradziła, jakie były jego ostatnie słowa. Jak wspomina, Ozzy przez całą noc wstawał do łazienki, a około godziny 4 nad ranem poprosił ją, by się obudziła.
– Powiedziałam, że już nie śpię, bo mnie obudził. Wtedy powiedział: „Pocałuj mnie”, a potem: „Przytul mnie mocno” – relacjonowała Sharon.
Dodała, że po krótkim treningu Ozzy zszedł na dół i niedługo później zmarł. Do dziś towarzyszy jej poczucie żalu, że nie powiedziała mu jeszcze więcej o swojej miłości.
Hołd dla legendy metalu
Po śmierci artysty fani rozpoczęli petycję, by lotnisko w Birmingham zostało nazwane imieniem Ozzy’ego Osbourne’a. Inicjatywa zebrała już ponad 75 tysięcy podpisów. Niedawno ogłoszono również, że muzyk został pośmiertnie uhonorowany Nagrodą Lorda Burmistrza Birmingham, przyznaną w dniu, w którym obchodziłby swoje 77. urodziny.