CGM

Beyoncé i Post Malone w tle pozwu na 1,3 mld dolarów. Broker miał masowo wykupywać bilety na największe koncerty

Ponad 120 mln dolarów zysku

2026.10.19

opublikował:

beyonce 2026 5

Amerykańskie władze pozwały firmę REPS & Company, która według zarzutów przez kilka lat masowo wykupywała bilety na największe koncerty, omijając limity sprzedaży. Od 2022 roku spółka miała przeznaczyć ponad 1,3 mld dolarów na zakup 18,5 mln wejściówek, a następnie odsprzedawać je z zyskiem. W pozwie jako przykłady wymieniono koncerty Beyoncé, Post Malone’a, Pitbulla i Luke’a Bryana.

18,5 mln biletów i ponad 120 mln dolarów zysku

Federalna Komisja Handlu oraz Departament Sprawiedliwości złożyły pozew cywilny przeciwko REPS & Company oraz trzem osobom zarządzającym firmą.

Według władz od 2022 roku broker miał kupić ponad 18,5 mln biletów, wydając na nie przeszło 1,3 mld dolarów.

Następnie wejściówki miały być odsprzedawane na rynku wtórnym. Federalni urzędnicy szacują, że działalność przyniosła co najmniej 120,8 mln dolarów zysku z odsprzedaży.

Na tym etapie są to zarzuty przedstawione w pozwie, a odpowiedzialność firmy nie została jeszcze prawomocnie rozstrzygnięta.

Ponad 7600 biletów na jeden koncert Beyoncé

Jednym z najbardziej szczegółowo opisanych przykładów jest koncert Beyoncé z trasy „Renaissance World Tour”, który odbył się 1 października 2023 roku na Arrowhead Stadium w Kansas City.

REPS miało wykorzystać co najmniej 1300 różnych kont, aby kupić 7624 bilety.

Limity dla pojedynczych klientów wynosiły wówczas od czterech do ośmiu wejściówek.

Według pozwu odsprzedaż biletów na ten jeden koncert miała przynieść firmie ponad 833 tys. dolarów zysku.

Beyoncé nie jest oskarżona o jakiekolwiek nieprawidłowości. Jej koncert został wskazany jedynie jako przykład wydarzenia, podczas którego broker miał obchodzić zabezpieczenia sprzedażowe.

Pitbull również pojawia się w pozwie

Podobny mechanizm miał zostać wykorzystany podczas koncertu Pitbulla w Syracuse we wrześniu 2024 roku.

Według zarzutów firma kupiła 5430 biletów, korzystając z co najmniej 700 kont.

Miało to stanowić niemal jedną trzecią wszystkich miejsc dostępnych na obiekcie.

Na późniejszej odsprzedaży tych wejściówek REPS miało zarobić około 120 tys. dolarów.

W dokumentach pojawiają się również koncerty Post Malone’a i Luke’a Bryana.

Tysiące kont, wirtualne karty i ukrywanie lokalizacji

Władze twierdzą, że działalność firmy była znacznie bardziej rozbudowana niż zwykłe kupowanie dużej liczby wejściówek.

REPS miało korzystać z ogromnej sieci kont na platformach takich jak Ticketmaster czy AXS, rejestrowanych pod różnymi nazwiskami.

Do zakupów wykorzystywano również wirtualne karty płatnicze oraz technologie mające utrudniać wykrycie rzeczywistej tożsamości i lokalizacji użytkowników.

Pracownicy firmy mieli obsługiwać te konta oraz szukać sposobów na ominięcie blokad nakładanych przez platformy biletowe.

Firma miała przekraczać limity przy ponad 83 tys. wydarzeń

Według federalnych zarzutów proceder nie dotyczył tylko kilku wielkich koncertów.

REPS miało kupować więcej niż osiem biletów na co najmniej 83 500 wydarzeń.

Później wejściówki trafiały na platformy rynku wtórnego, w tym StubHub, Vivid Seats, SeatGeek, Gametime oraz system odsprzedaży Ticketmastera.

Christopher Mufarrige z Federalnej Komisji Handlu zarzuca firmie, że obchodzenie systemu było podstawą jej działalności.

„Cały model biznesowy REPS koncentruje się na próbach obejścia systemu zakupu biletów, żeby zdobyć ich jak najwięcej, a następnie odsprzedawać je konsumentom po zawyżonych cenach” – stwierdził.

Kierownictwo firmy również objęte pozwem

W dokumentach wymieniono CEO REPS Ryana Pancheriego, prezesa Briana Archibalda oraz dyrektora operacyjnego Nicholasa Totagrande.

Departament Sprawiedliwości domaga się kar cywilnych, rekompensat finansowych oraz stałego zakazu prowadzenia działalności naruszającej przepisy dotyczące internetowej sprzedaży biletów.

Sprawa opiera się m.in. na regulacjach zabraniających obchodzenia technologicznych zabezpieczeń służących egzekwowaniu limitów zakupowych.

Jeżeli zarzuty zostaną potwierdzone, skala procederu może uczynić tę sprawę jednym z najgłośniejszych postępowań dotyczących rynku odsprzedaży biletów w ostatnich latach.