W procesie Duane’a „Keefe D” Davisa pojawiły się kolejne istotne zeznania dotyczące zabójstwa Tupaca Shakura. Ekspert z zakresu balistyki stwierdził, że dowody wskazują na użycie jednej broni, a zabezpieczone łuski odpowiadają charakterystyce amunicji kalibru .40.
Proces Keefe D ma wyjaśnić jego domniemaną rolę w wydarzeniach z 7 września 1996 roku w Las Vegas. Tupac Shakur został wtedy postrzelony podczas ataku na BMW, którym podróżował razem z Suge Knightem.
Najnowsze zeznania dotyczą jednego z kluczowych elementów sprawy – broni wykorzystanej podczas strzelaniny.
Ekspert: podczas ataku użyto jednej broni
Według przedstawionej w sądzie opinii materiał balistyczny wskazuje, że podczas ataku strzelała jedna osoba. Ma to podważać pojawiające się wcześniej teorie, według których w kierunku samochodu Tupaca mogło strzelać kilka osób.
Ekspert stwierdził również, że zabezpieczone łuski przypominają te pochodzące z pistoletu Glock kalibru .40.
Dowody mają więc wspierać wersję oskarżenia, zgodnie z którą z Cadillaca oddano serię strzałów w kierunku BMW, w którym znajdowali się Tupac Shakur i Suge Knight.
Keefe D nie jest oskarżony o oddanie strzałów
Istotne jest jednak to, że prokuratura nie twierdzi, iż to Keefe D osobiście strzelał do rapera.
Davis odpowiada za zabójstwo z użyciem niebezpiecznej broni, a oskarżenie wiąże sprawę również z działalnością gangu. Według teorii prokuratury Keefe D miał odegrać kluczową rolę w zorganizowaniu ataku.
Śledczy łączą strzelaninę z wydarzeniami, do których doszło wcześniej tego samego wieczoru w MGM Grand w Las Vegas. Tupac, Suge Knight i osoby z ich otoczenia uczestniczyli tam w bójce z Orlando Andersonem, siostrzeńcem Keefe D.
Prokuratura uważa, że późniejszy atak na samochód rapera był odwetem za to zdarzenie.
Były policjant zeznawał o pozycji Keefe D w gangu
W procesie zeznawał również Robert Ladd, były funkcjonariusz policji w Compton. Opisywał pozycję Keefe D w South Side Compton Crips.
Według Ladda Davis był tzw. „shot callerem”, czyli osobą mającą wystarczająco wysoką pozycję, by podejmować kluczowe decyzje dotyczące działań młodszych członków grupy.
Były policjant stwierdził, że młodsi członkowie gangu nie zdecydowaliby się na atak na Tupaca bez odpowiedniej zgody ze strony osoby stojącej wyżej w hierarchii.
To zeznanie może mieć znaczenie dla prokuratury, ponieważ jej sprawa nie opiera się na twierdzeniu, że Keefe D był bezpośrednim strzelcem. Oskarżyciele próbują wykazać, że miał odpowiadać za zorganizowanie i zatwierdzenie ataku.
Proces w sprawie śmierci Tupaca trwa
Tupac Shakur został postrzelony 7 września 1996 roku na skrzyżowaniu w Las Vegas. Raper zmarł sześć dni później, 13 września, w wieku 25 lat.
Przez ponad dwie dekady nikt nie został postawiony przed sądem w związku z jego zabójstwem. Proces Keefe D jest więc pierwszym postępowaniem, które po niemal 30 latach może doprowadzić do sądowego rozstrzygnięcia jednej z najgłośniejszych spraw w historii hip-hopu.
Wyświetl ten post na Instagramie