fot. mat. pras.
Raper ogłosił specjalny livestream na YouTube, który odbędzie się 15 września o godz. 21:00 czasu wschodnioamerykańskiego. Nie zdradził jednak, czy chodzi o nowy album, trasę koncertową czy zupełnie inny projekt.
Drake zapowiedział tylko datę i nazwę „FOMO”
Nowa akcja promocyjna funkcjonuje pod nazwą „FOMO”, będącą skrótem od „Fear of Missing Out”, czyli lęku przed tym, że ominie nas coś ważnego.
Na razie właśnie na poczuciu niedopowiedzenia opiera się cała kampania. Drake nie potwierdził premiery płyty, nie zapowiedział koncertów i nie zdradził szczegółów dotyczących transmisji.
Wiadomo jedynie, że livestream odbędzie się 15 września na YouTube.
Brak konkretnych informacji szybko uruchomił spekulacje. Część fanów spodziewa się nowego wydawnictwa muzycznego, inni podejrzewają zapowiedź trasy albo kolejnego większego projektu związanego z marką Drake’a.
Na ten moment żadna z tych teorii nie została potwierdzona.
Drake ponownie korzysta ze strategii znanej z „ICEMAN”
Sposób prowadzenia promocji przypomina kampanię związaną z „ICEMAN”.
Drake wykorzystywał wtedy kolejne transmisje na YouTube do stopniowego budowania napięcia. Zamiast od razu publikować wszystkie informacje, tworzył wydarzenia, podczas których fani musieli pojawiać się na żywo, aby dowiedzieć się, co wydarzy się dalej.
Kulminacją była transmisja Episode 4 z 14 maja. Według opisywanych danych oglądało ją na żywo blisko pół miliona osób.
To właśnie podczas tego wydarzenia Drake ujawnił niespodziewaną potrójną premierę.
O godz. 22:45 ogłosił trzy projekty: „ICEMAN”, „HABIBTI” oraz „MAID OF HONOUR”. Wszystkie miały trafić do słuchaczy o północy 15 maja.
„ICEMAN” przyniósł Drake’owi ogromne wyniki streamingowe
Kampania okazała się bardzo skuteczna pod względem zainteresowania słuchaczy.
Po premierze Drake miał zostać najczęściej streamowanym artystą jednego dnia na Spotify w 2026 roku, a samo „ICEMAN” ustanowiło tegoroczny rekord liczby odsłuchów albumu w ciągu jednej doby.
To właśnie sukces takiej formy promocji sprawia, że obecne działania wokół „FOMO” są interpretowane jako potencjalny początek kolejnej dużej kampanii.
Istotne jest jednak to, że samo podobieństwo strategii nie oznacza jeszcze, że 15 września Drake zaprezentuje album.
„ICEMAN” nie był promowany jak zwykła płyta
Rollout poprzedniego projektu znacznie wykraczał poza publikowanie singli i standardowych zapowiedzi.
Kampania obejmowała livestreamy, wydarzenia w Toronto, premiery teledysków, internetowe akcje oraz współpracę z popularnymi streamerami i twórcami.
Jednym z elementów promocji były m.in. pokryte lodem miejsca przy parkiecie w Scotiabank Arena. W centrum Toronto pojawiła się również ogromna bryła lodu, którą fani mogli stopniowo rozbijać, aby odkryć ukrytą datę premiery.
Całość została zaprojektowana w taki sposób, aby informacje o projekcie były odkrywane etapami, a nie przekazywane w jednym komunikacie.
Streamerzy stali się częścią promocji Drake’a
W kampanię „ICEMAN” zaangażowani byli również popularni twórcy internetowi.
Listening parties organizowali lub współtworzyli m.in. Adin Ross, PlaqueBoyMax, Stable Ronaldo, Jynxzi i Lacy. Dzięki temu premiera rozprzestrzeniała się jednocześnie w różnych częściach internetu.
Szczególnie charakterystyczna była możliwość reagowania na materiał na żywo przez wybranych twórców bez typowych problemów związanych z roszczeniami dotyczącymi praw autorskich.
W praktyce streamerzy i ich społeczności stawali się elementem samej kampanii promocyjnej.
„FOMO” może działać dokładnie na tej samej zasadzie
Nazwa nowego przedsięwzięcia dobrze wpisuje się w strategię opartą na transmisjach na żywo.
„Fear of Missing Out” oznacza obawę przed przegapieniem czegoś istotnego. W przypadku livestreamu Drake’a mechanizm jest prosty: skoro nie wiadomo, co wydarzy się podczas transmisji, fani mają dodatkowy powód, aby śledzić ją w czasie rzeczywistym.
To zupełnie inny model promocji niż klasyczna zapowiedź albumu z datą, okładką i tracklistą.
Drake zamiast zdradzać szczegóły wykorzystuje samą niewiedzę jako narzędzie marketingowe.
Co Drake ogłosi 15 września?
To pozostaje największą zagadką.
Nie ma obecnie oficjalnego potwierdzenia, że „FOMO” jest nazwą albumu. Nie wiadomo również, czy będzie to tytuł trasy, wydarzenia, serii transmisji czy większej kampanii.
Pewne jest tylko, że Drake wyznaczył 15 września jako datę kolejnego ruchu i ponownie próbuje zmienić zwykłą zapowiedź w wydarzenie, które fani mają obserwować na żywo.
Po sukcesie kampanii „ICEMAN” oczekiwania są jednak wyjątkowo wysokie. Jeśli raper rzeczywiście powtarza wcześniejszy schemat, livestream może być dopiero początkiem kolejnego etapu promocji.
Wyświetl ten post na Instagramie