Chris Brown próbuje uniknąć osobistego stawienia się w sądzie w związku ze sporem ze swoją byłą gospodynią Marią Avilą. W nowych dokumentach sądowych wokalista przekonuje, że trwa obecnie jego intensywna trasa koncertowa z Usherem, a dodatkowo prowadzone są rozmowy o jej przedłużeniu. Sprawa dotyczy 13 mln dolarów, które przyznano Avili w związku z atakiem psa w domu artysty.
Była gospodyni chce sprawdzić finanse Chrisa Browna
Maria Avila chce, aby Chris Brown stawił się w sądzie w Van Nuys na przesłuchaniu dotyczącym jego sytuacji finansowej. Kobieta zamierza uzyskać informacje dotyczące między innymi jego finansów i rachunków bankowych, aby ustalić, w jaki sposób może zostać wyegzekwowana należna jej kwota.
Brown sprzeciwia się jednak obowiązkowi osobistego pojawienia się w sądzie.
W nowych dokumentach prawnych artysta argumentuje, że jego obecny harmonogram zawodowy znacząco utrudnia stawienie się na przesłuchaniu.
Chris Brown powołuje się na trasę koncertową z Usherem
Jednym z najważniejszych argumentów Browna jest trwająca ogólnokrajowa trasa koncertowa, którą realizuje wspólnie z Usherem.
Wokalista przekonuje, że jest obecnie mocno zaangażowany w koncerty. Co więcej, według dokumentów prowadzone są rozmowy dotyczące potencjalnego rozszerzenia trasy o kolejne terminy.
Brown wskazuje również, że mieszka obecnie w Las Vegas, czyli ponad 150 mil od sądu w Van Nuys.
Chris Brown ma zapłacić 13 mln dolarów
Spór jest konsekwencją wcześniejszej sprawy dotyczącej zdarzenia w domu Chrisa Browna w Los Angeles.
Marii Avila zasądzono 13 mln dolarów w związku z atakiem psa, do którego miało dojść na terenie należącej do artysty nieruchomości. Brown zaprzeczał stawianym mu zarzutom i nie zgadzał się z twierdzeniami o swojej odpowiedzialności.
Obecny etap sporu dotyczy przede wszystkim wyegzekwowania przyznanej kobiecie kwoty.
Była gospodyni może otrzymywać część pieniędzy z koncertów Browna
Sytuację komplikuje wcześniejsza decyzja sądu dotycząca dochodów wokalisty.
Sędzia zgodził się, aby Maria Avila mogła otrzymywać część zysków Chrisa Browna z trasy koncertowej do momentu uregulowania należności.
Oznacza to, że koncerty, na które Brown powołuje się teraz jako powód utrudniający osobiste pojawienie się w sądzie, są jednocześnie jednym ze źródeł dochodów mogących posłużyć do spłaty zobowiązania.
Brown zaprzecza, że ukrywa swój majątek
W nowych dokumentach Chris Brown odniósł się również do kwestii swoich aktywów. Artysta przekonuje, że nie ma dowodów świadczących o tym, że ukrywał majątek lub w nieuczciwy sposób przenosił aktywa, aby uniknąć zapłaty.
To właśnie jego sytuacja finansowa znajduje się obecnie w centrum zainteresowania byłej gospodyni.
Spór nie dotyczy więc już wyłącznie samego zdarzenia z psem. Teraz kluczową kwestią jest sposób wyegzekwowania 13 mln dolarów oraz ustalenie, czy Chris Brown będzie musiał osobiście pojawić się przed sądem i przedstawić informacje dotyczące swoich finansów.