CGM

50 Cent domaga się miliona dolarów odszkodowania od matki swojego syna. Spór o prawa do jej historii życia nabiera tempa

Wrześniowa rozprawa może być kluczowa

2026.08.07

opublikował:

50Cent 2025

Konflikt pomiędzy 50 Centem a jego byłą partnerką Shaniquą Tompkins wkracza w kolejny etap. Sąd w Nowym Jorku przyspieszył termin rozprawy dotyczącej wartego 1 milion dolarów sporu o prawa do historii życia Tompkins. Choć nie zapadnie jeszcze ostateczny wyrok, wrześniowe posiedzenie może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy.

Sąd przyspieszył termin rozprawy

Początkowo ustne argumenty stron miały zostać przedstawione 12 stycznia 2027 roku, jednak termin został przesunięty na 22 września 2026 roku.

Sprawą zajmie się sędzia Robert Reed w sądzie na Manhattanie. Podczas rozprawy nie zapadnie końcowe rozstrzygnięcie, ale sąd rozpatrzy wniosek spółki G-Unit Books, która chce oddalenia zarzutów i roszczeń wzajemnych zgłoszonych przez Shaniquę Tompkins.

O co toczy się spór?

Według pozwu G-Unit Books zawarło z Tompkins w 2007 roku umowę, na mocy której firma uzyskała wyłączne prawa do przedstawienia historii jej życia.

W zamian kobieta miała otrzymać 80 tysięcy dolarów zaliczki oraz udział w przyszłych zyskach z projektu.

Zdaniem spółki Tompkins naruszyła warunki umowy, publikując w mediach społecznościowych serię transmisji na żywo zatytułowaną „The Unspoken”, w której opowiadała o swoim związku z 50 Centem, ich synu Marquise’ie oraz wydarzeniach z przeszłości.

To właśnie z tego powodu firma domaga się odszkodowania sięgającego 1 miliona dolarów.

Shaniqua Tompkins stawia poważne zarzuty

Była partnerka rapera nie zgadza się z twierdzeniami przedstawionymi w pozwie.

Utrzymuje, że zamiast obiecanych 80 tysięcy dolarów otrzymała jedynie 35 tysięcy dolarów, a podpisanie umowy miało odbyć się pod presją osób związanych z biznesowym otoczeniem 50 Centa.

W dokumentach sądowych Tompkins wraca również do wydarzeń z 2005 roku i opisuje sytuacje, w których – jak twierdzi – miała doświadczać przemocy ze strony rapera.

Według jej relacji jednym z powodów zakończenia związku miało być zdarzenie, podczas którego 50 Cent miał uderzyć ją na oczach jej córki.

Tompkins twierdzi również, że podczas podpisywania dokumentów dotyczących filmu „Get Rich or Die Tryin’” miała zostać zmuszona do złożenia podpisu siłą.

50 Cent stanowczo zaprzecza oskarżeniom

Prawnicy 50 Centa odrzucają wszystkie zarzuty byłej partnerki.

Według pełnomocników opisane przez Tompkins wydarzenia są nieprawdziwe i dotyczą zupełnie innej umowy niż ta, która jest obecnie przedmiotem postępowania.

Obrona podkreśla, że sprawa rozpatrywana przez sąd dotyczy wyłącznie kontraktu z 2007 roku zawartego z G-Unit Books, a nie wcześniejszych porozumień związanych z produkcją filmu.

Wrześniowa rozprawa może być kluczowa

Spór pomiędzy 50 Centem a Shaniquą Tompkins trwa już od wielu miesięcy i wciąż nie wiadomo, jak zakończy się postępowanie.

Wrześniowe posiedzenie nie przyniesie jeszcze ostatecznego wyroku, jednak decyzje sądu mogą przesądzić o tym, które argumenty i roszczenia pozostaną w sprawie na dalszym etapie procesu.