CGM

Oasis ruszyli ze sprzedażą biletów na trasę „Live ’27”. Fani chwalą nowy system, ale nie obyło się bez problemów

Pierwsi fani kupili bilety w kilka minut

2026.09.26

opublikował:

Oasis press 2024

fot. facebook / @OasisOfficial

Ruszyła sprzedaż pierwszych biletów na przyszłoroczną trasę Oasis „Live ’27”. Tym razem zespół postawił na system wcześniejszej rejestracji, indywidualnych kodów i podzielonych godzin sprzedaży. Część fanów zdobyła wejściówki w kilka minut, choć pojawiły się również problemy techniczne i pierwsze oferty odsprzedaży.

Pierwsi fani kupili bilety w kilka minut

Pierwsze okno sprzedaży ruszyło 25 września o godz. 9:00 czasu brytyjskiego i trwało do południa. Kolejne zaplanowano między 13:00 a 15:00 oraz 17:00 a 20:00. Ten sam system ma obowiązywać również w sobotę i niedzielę.

W przeciwieństwie do sprzedaży biletów na powrotną trasę „Live ’25” tym razem nie uruchomiono otwartej sprzedaży ogólnej. Fani musieli wcześniej zarejestrować się, aby otrzymać unikalny kod, konkretną lokalizację koncertu i wyznaczone okno zakupowe.

Pierwsze reakcje pokazują, że dla części osób proces przebiegł znacznie sprawniej niż poprzednio.

Jeden z fanów napisał, że miał bilety już o 9:03. Inny, który kupował wejściówki na koncert w Manchesterze, przekazał, że całość zajęła mu zaledwie kilka minut.

„To nie była żadna męka” – podsumował.

Nie wszystkim udało się kupić bilety bez problemów

Nie obyło się jednak bez komplikacji.

Niektórzy użytkownicy informowali, że po wejściu na ekran wyboru miejsc mapa stadionu pozostawała szara i nie pozwalała wybrać siedzenia. Pojawiły się też głosy, że część miejsc mogła zostać zachowana na kolejne okna sprzedażowe.

Inni fani nadal czekali na swoje kody dostępu, które są rozsyłane etapami przez cały weekend.

Bilety szybko pojawiły się w odsprzedaży

Już podczas pierwszego dnia sprzedaży część fanów zauważyła bilety oferowane na platformach odsprzedażowych.

„Na Viagogo już są bilety!” – alarmował jeden z użytkowników.

Oasis wcześniej ostrzegali przed oszustwami związanymi ze sprzedażą. Zespół podkreślił, że kupowanie kodów dostępu od innych osób nie ma sensu, ponieważ są one przypisane do konkretnego odbiorcy.

„Wszystkie kody oferowane na sprzedaż są fałszywe i nie umożliwią zakupu biletów” – przekazała grupa.

Muzycy apelowali również, aby nie przekazywać osobom trzecim haseł, danych kart ani nie korzystać z nieoficjalnych linków do sprzedaży.

Nowy system po problemach z trasą „Live ’25”

Zmiany w sprzedaży są odpowiedzią na chaos, jaki towarzyszył zakupowi biletów na powrotną trasę Oasis w 2024 roku.

Wtedy setki tysięcy fanów spędzały godziny w internetowych kolejkach, a strony sprzedażowe miały problemy techniczne. Część osób po dotarciu do końca kolejki zobaczyła też znacznie wyższe ceny niż początkowo oczekiwano.

Tym razem sprzedaż została podzielona na mniejsze grupy, co przynajmniej w pierwszych godzinach pozwoliło części fanów przejść cały proces znacznie szybciej.

Oasis dodali kolejne koncerty na 2027 rok

Trasa „Live ’27” została już rozszerzona ze względu na duże zainteresowanie.

Do harmonogramu dołączyły dwa dodatkowe koncerty w Knebworth – 25 i 26 września 2027 roku, kolejny występ na Allianz Arenie w Monachium 6 lipca oraz dodatkowy koncert w Rzymie 26 lipca.

Fani zastanawiają się również, czy podczas przyszłorocznych występów Oasis zmienią setlistę. Wśród najczęściej wymienianych utworów, które chcieliby ponownie usłyszeć na żywo, pojawiają się m.in. „Columbia”, „Round Are Way”, „Listen Up”, „Gas Panic” i „Go Let It Out”.

Noel Gallagher: nie będzie nowej muzyki

Mimo spekulacji dotyczących potencjalnego pierwszego nowego albumu Oasis od czasu „Dig Out Your Soul” z 2008 roku Noel Gallagher jasno stwierdził, że grupa nie planuje premierowego materiału.

„Nie będzie żadnej nowej muzyki” – powiedział.

Zapowiedział jednak, że koncerty w 2027 roku mają być jeszcze lepsze niż powrotna trasa.

„Wszyscy będziemy dużo bardziej zrelaksowani. Tym razem będzie dużo więcej zabawy, zrobimy świetne show i będzie niewiarygodnie” – przekonywał Noel.

Liam Gallagher zasugerował natomiast, że choć „Live ’27” nie jest oficjalnie trasą pożegnalną, może okazać się ostatnią.

„To nie jest pożegnalna trasa, ale nadal może być naszą ostatnią” – napisał.