foto: mat. pras.
Trey Songz zawarł w 2025 roku ugodę z Jauharą Jeffries, która wcześniej oskarżyła go o napaść seksualną. Teraz kobieta zwróciła się do sądu o wypłatę części pieniędzy, które pozostają na rachunku depozytowym kontrolowanym przez sąd.
Jauhara Jeffries chce wypłaty środków z ugody
Jak wynika z dokumentów sądowych, do których dotarł TMZ, Jeffries twierdzi, że pieniądze z ugody nadal są przetrzymywane na rachunku powierniczym z powodu nierozwiązanej kwestii związanej z roszczeniem do części środków.
Kobieta poprosiła sąd o wypłatę 55 proc. całej kwoty albo wszystkich środków przekraczających 69 950,52 dol.
Z dokumentów wynika więc, że wartość ugody wynosiła co najmniej około 70 tys. dolarów.
Jeffries przekonuje, że przedłużające się postępowanie uniemożliwia jej zamknięcie tej sprawy i ruszenie dalej ze swoim życiem.
Sąd na razie nie przychylił się do jej wniosku, ale wyznaczył kolejne posiedzenie jeszcze w tym miesiącu.
Pozew przeciwko Treyowi Songzowi został złożony w 2021 roku
Jauhara Jeffries pozwała Treya Songza w 2021 roku.
Według jej relacji do zdarzenia miało dojść w klubie na Florydzie po imprezie sylwestrowej zorganizowanej 1 stycznia 2018 roku w domu Diddy’ego.
Jeffries twierdziła, że po imprezie Trey Songz zaprosił ją oraz inne kobiety do klubu.
To właśnie tam, według jej wersji wydarzeń, piosenkarz miał bez jej zgody dopuścić się wobec niej napaści seksualnej.
Kobieta opisywała również incydent w samochodzie
Jeffries twierdziła także, że później tej samej nocy wsiadła do samochodu artysty.
Według jej relacji Trey Songz miał zażądać od niej oddania telefonu. Kiedy odmówiła, miała zostać siłą usunięta z pojazdu.
Są to zarzuty przedstawione przez kobietę w pozwie.
Trey Songz zaprzeczał oskarżeniom
Artysta stanowczo zaprzeczał zarzutom dotyczącym napaści seksualnej.
Sprawa ostatecznie nie zakończyła się procesem, ponieważ strony zawarły ugodę w 2025 roku.
Obecne postępowanie dotyczy już nie samych zarzutów, lecz wypłaty środków wynikających z zawartego porozumienia.