CGM

Menedżer Krzysztofa Krawczyka apeluje do TVN-u. Chodzi o czołówkę „Na Wspólnej”

Piosenka była związana z serialem od ponad 20 lat

2026.09.18

opublikował:

Krzysztof Krawczyk

fot. mat. pras.

Andrzej Kosmala, wieloletni menedżer i przyjaciel Krzysztofa Krawczyka, nie kryje rozczarowania zmianami wprowadzonymi w czołówce serialu „Na Wspólnej”. Po ponad dwóch dekadach z oprawy produkcji zniknęła piosenka śpiewana przez Krawczyka. Kosmala zaapelował do TVN-u i producentów serialu o przywrócenie utworu.

Piosenka Krzysztofa Krawczyka zniknęła z „Na Wspólnej”

Na facebookowym profilu Krzysztof Krawczyk in memoriam pojawił się wpis odnoszący się do nowej czołówki serialu TVN. Profil prowadzi Andrzej Kosmala, który przez lata był menedżerem i bliskim współpracownikiem zmarłego w 2021 roku artysty.

Kosmala zwrócił uwagę, że głos Krawczyka przez ponad 20 lat był jednym z najbardziej charakterystycznych elementów „Na Wspólnej”.

„Z ogromnym rozczarowaniem przyjęliśmy rezygnację w nowej czołówce serialu 'Na Wspólnej’ z piosenki śpiewanej przez Krzysztofa Krawczyka. Przez ponad dwie dekady jego niepowtarzalny głos był znakiem rozpoznawczym serialu” – napisano na profilu.

Menedżer zaapelował do TVN-u i producentów serialu o ponowne wykorzystanie utworu „Na Wspólnej” w wykonaniu Krawczyka.

Andrzej Kosmala: „Jak oni mogli usunąć piosenkę?”

Nową wersję muzyczną czołówki przygotował Łukasz „L.U.C.” Rostkowski. W instrumentalnym utworze zachowano charakterystyczny motyw otwierający, ale zrezygnowano z wokalu Krzysztofa Krawczyka.

Kosmala w rozmowie z „Faktem” nie krył emocji.

„Jak oni mogli usunąć piosenkę? Rozumiem, gdyby dali ją do zaśpiewania komuś innemu, młodszemu, na przykład Kubie Badachowi. Ale całkowicie ją usunąć? Koszmar” – powiedział.

Jednocześnie zaznaczył, że jest otwarty na współpracę z TVN-em. Menedżer byłby gotowy wziąć udział w przygotowaniu nowej aranżacji utworu, która pasowałaby do odświeżonej czołówki.

Piosenka była związana z serialem od ponad 20 lat

Muzyczną oprawę „Na Wspólnej” tworzyli na przestrzeni lat m.in. Krzesimir Dębski i Grzegorz Daroń. To oni skomponowali tytułową piosenkę wykonywaną przez Krzysztofa Krawczyka. Autorem tekstu był Andrzej Ignatowski.

Utwór szybko stał się mocno kojarzony z serialem, który jest emitowany od 2003 roku. Piosenka trafiła także na specjalną składankę „Pół wieku człowieku”, podsumowującą karierę Krawczyka.

Co ciekawe, sam wokalista spotkał się z aktorami „Na Wspólnej” po raz pierwszy dopiero przy okazji 10-lecia serialu.

Ewa Krawczyk komentuje decyzję TVN-u

Do zmiany czołówki odniosła się również Ewa Krawczyk. Wdowa po artyście podkreśliła w rozmowie z „Plejadą”, że nie zamierza ingerować w decyzje twórców serialu, choć nie ukrywa rozczarowania.

„Nie mnie o tym decydować, to nie jest moja sprawa. Jest mi trochę przykro i to wszystko. Nie ode mnie to zależy” – powiedziała.

Ewa Krawczyk zwróciła również uwagę na to, jak mocno piosenka zapisała się w świadomości widzów.

„Czytałam komentarz, że jak ktoś jest w kuchni i słyszy tę piosenkę, to już wiadomo, że zaczyna się 'Na Wspólnej’ i wszyscy lecą do telewizorów, bo ta piosenka po prostu przyciągała widzów” – dodała.

Wdowa po wokaliście doceniła również zaangażowanie Andrzeja Kosmali w walkę o zachowanie dorobku Krawczyka.

„Andrzej walczy, jest waleczny jak lew. Ja się nigdy nie zajmowałam takimi rzeczami, bo to właśnie on był tym walczącym” – podsumowała.