CGM

Travis Barker po katastrofie samolotu żył z wielką traumą. „Myślałem tylko: Teraz moja kolej. To może się stać w każdej chwil”

Barker musiał nauczyć się żyć bez ciągłego strachu

2026.08.14

opublikował:

Travis Barker Blink 182 2026 ig

Travis Barker wrócił wspomnieniami do tragicznego wypadku lotniczego, który w 2008 roku na zawsze zmienił jego życie. Perkusista Blink-182 przeżył katastrofę, w której zginęły cztery osoby, ale przez lata zmagał się z traumą. Po śmierci swojego przyjaciela Adama „DJ AM” Goldsteina zaczął obawiać się, że jego własna śmierć może nadejść w każdej chwili.

Travis Barker przeżył katastrofę samolotu

Do tragicznego wypadku doszło w 2008 roku. Travis Barker oraz jego przyjaciel Adam „DJ AM” Goldstein byli jednymi z nielicznych osób, które przeżyły katastrofę samolotu. W wypadku zginęły cztery osoby – dwóch pilotów oraz dwóch pozostałych pasażerów.

Dla Barkera było to wydarzenie, które pozostawiło ogromny ślad w jego psychice. Muzyk przez długi czas miał poważne problemy z powrotem do normalnego życia, a szczególnie trudne okazało się ponowne wejście na pokład samolotu.

Śmierć DJ AM pogłębiła traumę

Rok po katastrofie doszło do kolejnej tragedii. Adam „DJ AM” Goldstein, który razem z Barkerem przeżył wypadek, zmarł w wyniku przedawkowania narkotyków.

To właśnie wtedy trauma związana z katastrofą miała szczególnie mocno powrócić u Travisa Barkera. Muzyk zaczął postrzegać kolejne tragiczne wydarzenia jako dowód na to, że śmierć może w każdej chwili upomnieć się również o niego.

Barker czuł się jak bohater „Final Destination”

Travis Barker przyznał, że po tych wydarzeniach miał wrażenie, jakby znalazł się we własnej wersji filmu „Final Destination”. W popularnej serii horrorów bohaterowie próbują uciec przed śmiercią, która konsekwentnie ich ściga.

Podobne odczucia miał Barker. Bał się wychodzić z hotelu, podróżować, a nawet przebywać w swoim tourbusie.

„Jeździłem z tourbusu do hotelu i nikt mnie nie widział. Po prostu się ukrywałem. Tak bardzo się bałem. Czekałem na uderzenie w autobusie. Myślałem tylko: Teraz moja kolej. To może się stać w każdej chwili”.

Muzyk przez długi czas żył więc w przekonaniu, że kolejne nieszczęście może wydarzyć się w dowolnym momencie.

Travis Barker przez lata bał się latać

Powrót do latania okazał się dla Barkera niezwykle trudnym procesem. Po katastrofie przez wiele lat unikał samolotów.

Dopiero w 2021 roku po raz pierwszy od tragicznego wypadku ponownie zdecydował się wejść na pokład. Był to ważny moment w jego życiu, ponieważ oznaczał przełamanie jednej z największych traum związanych z katastrofą.

Muzyk przyznał również, że nie istnieje sposób, aby przygotować się na nagłą śmierć bliskiej osoby. Szczególnie trudne było dla niego odejście DJ AM, z którym wspólnie przeżył katastrofę.

Barker musiał nauczyć się żyć bez ciągłego strachu

Z czasem Travis Barker zrozumiał, że nie może przez całe życie czekać na kolejną tragedię. Muzyk doszedł do wniosku, że jego zmarli przyjaciele chcieliby, aby żył pełnią życia, zamiast nieustannie bać się śmierci.

To podejście pomogło mu stopniowo uporać się z traumą i wrócić do normalnego funkcjonowania. Barker ponownie zaczął latać, koncertować i rozwijać swoją karierę.

Nowy dokument Travisa Barkera

Historia katastrofy i jej wpływu na życie Travisa Barkera jest jednym z tematów jego nowego dokumentu „Louder Than Fear”. Produkcja zadebiutowała 13 sierpnia 2026 roku na platformach Hulu i Disney+.

Muzyk opowiada w niej między innymi o traumie po katastrofie, strachu przed śmiercią oraz drodze, którą musiał przejść, aby odzyskać kontrolę nad własnym życiem.

Dla Barkera tragiczny wypadek z 2008 roku pozostaje jednym z najważniejszych i najbardziej bolesnych wydarzeń w jego życiu. Jednocześnie jego historia pokazuje, jak długo konsekwencje takiego przeżycia mogą towarzyszyć osobie, która cudem uniknęła śmierci.