Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2026 oficjalnie wystartowały, a jednym z najgłośniejszych wydarzeń ceremonii otwarcia był występ Shakira. Artystka pojawiła się na legendarnym stadionie Estadio Azteca w Meksyku, gdzie wspólnie z Burna Boy wykonała utwór „Dai Dai”, będący oficjalną piosenką Mundialu 2026.
Dla milionów kibiców na całym świecie był to jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów inauguracji turnieju. Shakira po raz kolejny udowodniła, że doskonale odnajduje się na sportowych wydarzeniach o globalnym zasięgu.
Mundial 2026 zapisze się w historii
Tegoroczne mistrzostwa świata są wyjątkowe pod wieloma względami. Po raz pierwszy w historii gospodarzem turnieju są wspólnie aż trzy państwa: Meksyk, Stany Zjednoczone oraz Kanada.
Organizatorzy przygotowali również nową formułę ceremonii otwarcia. Zamiast jednego wydarzenia zaplanowano trzy osobne inauguracje, odbywające się w krajach-gospodarzach. Pierwsza z nich miała miejsce właśnie na Estadio Azteca, jednym z najbardziej kultowych stadionów w historii futbolu.
Królowa mundialowych hymnów
Występ podczas Mundialu 2026 był już czwartym udziałem Shakiry w ceremoniach związanych z mistrzostwami świata. Niewielu artystów może pochwalić się tak silnym związkiem z największym turniejem piłkarskim globu.
Podczas mundialu w Niemczech w 2006 roku wokalistka wykonała specjalną wersję hitu Hips Don’t Lie. Cztery lata później stworzyła jeden z najbardziej rozpoznawalnych sportowych przebojów wszech czasów – Waka Waka (This Time for Africa).
Utwór stał się światowym fenomenem i do dziś pozostaje symbolem mistrzostw świata w RPA. W 2014 roku Shakira ponownie pojawiła się na mundialowej scenie z piosenką La La La.
Mundial odmienił jej życie prywatne
Mistrzostwa świata odegrały również szczególną rolę w życiu prywatnym piosenkarki. To właśnie podczas Mundialu 2010 poznała swojego późniejszego partnera, Gerard Piqué.
Piłkarz wystąpił w teledysku do „Waka Waka”, a ich znajomość szybko przerodziła się w wieloletni związek, który przez lata należał do najgłośniejszych relacji w świecie sportu i show-biznesu.
Shakira wielokrotnie podkreślała, jak ważne miejsce w jej życiu zajmują mistrzostwa świata:
„Podczas Mundialu poznałam miłość mojego życia. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Oboje wiedzieliśmy, że już zawsze będziemy razem. Dla mnie występ podczas finałów jest wyjątkowo ważny. W ten sposób świętuję poznanie Gerarda”.
Choć para rozstała się w głośnych okolicznościach, artystka nie zerwała swoich związków z piłkarskim świętem.
Energetyczne show zachwyciło kibiców
Podczas ceremonii otwarcia Shakira zaprezentowała widowisko pełne energii, tańca i efektownej choreografii. Na scenie pojawiła się w biało-żółtym kostiumie, któremu towarzyszyły charakterystyczne okulary przeciwsłoneczne.
Wokalistce towarzyszyła grupa tancerzy, a publiczność zgromadzona na stadionie żywiołowo reagowała na każdy element występu. Mimo upływu lat gwiazda nadal imponuje formą sceniczną, charyzmą oraz charakterystycznym stylem, który od dekad przyciąga miliony fanów.
Czy Shakira pojawi się także podczas finału?
Według pojawiających się spekulacji występ w Meksyku może nie być jedynym udziałem Shakiry podczas tegorocznego mundialu. W mediach coraz częściej pojawiają się informacje, że wokalistka znajduje się w gronie artystów rozważanych do udziału w ceremonii finałowej.
Wśród potencjalnych gwiazd wymieniani są również Madonna oraz członkowie BTS. Na ten moment organizatorzy nie potwierdzili jednak oficjalnie składu finałowego koncertu.