Foto: @piotr_tarasewicz
Sanah zakończyła trasę „sanah NA STADIONACH” wielkim koncertem na PGE Narodowym w Warszawie. Podczas trwającego około trzech godzin widowiska na scenie pojawili się m.in. Sobel, Kwiat Jabłoni, Kayah oraz Jeden Osiem L, a sama artystka przygotowała dla publiczności również kilka nietypowych niespodzianek.
Finał trasy „sanah NA STADIONACH” na PGE Narodowym
Koncert odbył się 4 września 2026 roku i był ostatnim przystankiem stadionowej trasy sanah.
Artystka przygotowała rozbudowane widowisko z choreografią, wizualizacjami i specjalnie zaprojektowanymi elementami scenografii. Jednym z najbardziej efektownych momentów był fragment, podczas którego sanah, przypięta do uprzęży, przeleciała nad publicznością w kierunku mniejszej sceny znajdującej się po drugiej stronie stadionu.
Podczas koncertu znalazło się również miejsce na utwory inspirowane polską poezją. Publiczność usłyszała m.in. „Pocałunki” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, „Inwokację” Adama Mickiewicza oraz „Nic dwa razy” Wisławy Szymborskiej.
sanah dużo rozmawiała również z osobami znajdującymi się najbliżej sceny, czytała przyniesione przez nich transparenty i pytała fanów o imiona.
W pewnym momencie podarowała jednej z fanek swoje buty, a podczas przelotu nad stadionem zaczęła częstować publiczność ciastem.
Jeden Osiem L pojawili się na Narodowym
Jedną z największych niespodzianek finałowego koncertu był występ Jeden Osiem L.
Formacja pojawiła się na scenie razem z sanah i wykonała „Jak zapomnieć”, czyli swój największy przebój i jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich utworów początku XXI wieku.
Występ był szczególnie zaskakujący ze względu na historię zespołu. Jeden Osiem L przez lata funkcjonowali na pograniczu mainstreamowego hip-hopu i popu, a w okresie największej popularności często byli zaliczani do nurtu określanego jako „hip-hopolo”.
Nie przeszkodziło to jednak „Jak zapomnieć” przetrwać ponad dwóch dekad i pozostać jednym z tych numerów, które wciąż potrafią śpiewać całe pokolenia słuchaczy.
Po występie zespół podziękował Sanah za zaproszenie.
„Sanah, pięknie dziękujemy za zaproszenie. Było nam niezmiernie miło.”
Jeden Osiem L wrócili do regularnych występów w 2025 roku, a teraz do swojej koncertowej historii dopisali także PGE Narodowy.
Sobel, Kwiat Jabłoni i Kayah gośćmi Sanah
Jeden Osiem L nie byli jedynymi gośćmi finału.
Na scenie pojawił się również Sobel. Kwiat Jabłoni wspólnie z sanah wykonał „Szary świat”.
Jednym z bardziej emocjonalnych momentów wieczoru był natomiast występ z Kayah. Artystki zaśpiewały razem „Byłam różą”, utwór znany z repertuaru Kayah i Gorana Bregovicia.
Finał trasy został więc zbudowany nie tylko wokół największych przebojów Sanah, ale również wokół muzycznych spotkań z artystami reprezentującymi różne pokolenia i gatunki.
Maciej Musiał pojawił się na scenie i zaczął sprzątać
Podczas wydarzenia zaprezentowano również nowy teledysk z udziałem Macieja Musiała.
Aktor pojawił się później na scenie osobiście, ale zamiast typowego gościnnego występu postawił na żartobliwy element show. Zaczął sprzątać przestrzeń sceniczną, na której wcześniej występowała Sanah.
To kolejny przykład wykorzystania przez Musiała motywu sprzątania, który wcześniej pojawiał się już w jego internetowych materiałach i wizytach u innych twórców.
Sanah odtworzyła z mężem scenę z „Titanica”
W koncercie nie zabrakło także prywatnego akcentu.
Podczas wykonywania „2:00” sanah pojawiła się ze swoim mężem i wspólnie odtworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych scen z „Titanica” – tę, w której bohaterowie filmu stoją na dziobie statku.
Moment został przygotowany jako romantyczny element widowiska i spotkał się z bardzo żywą reakcją publiczności.
Mąż Sanah rzadko znajduje się w centrum medialnego zainteresowania, dlatego jego pojawienie się podczas finału trasy było dodatkową niespodzianką dla fanów.
Wielki finał stadionowego etapu Sanah
Warszawski koncert zamknął jeden z największych etapów w dotychczasowej karierze sanah.
Artystka połączyła podczas jednego wydarzenia własny repertuar, interpretacje poezji, duety z popularnymi wykonawcami, elementy teatralne i rozbudowaną oprawę stadionową.
Najwięcej komentarzy po koncercie wywołały jednak właśnie momenty, których trudno było wcześniej przewidzieć – pojawienie się Jeden Osiem L z „Jak zapomnieć”, duet z Kayah, latająca nad publicznością sanah, Maciej Musiał sprzątający scenę oraz romantyczna scena z mężem inspirowana „Titanickiem”.
@cgm.pl sanah lata na Stadionie Narodowym🪽#sanah ♬ original sound – Shows Unleashed