CGM

Pamiętacie jak do iTunes’a milionów użytkowników dodano album U2 „Songs of Innocence”? Bono komentuje to posunięcie

U2 wraca do afery z iTunes sprzed 12 lat

2026.10.29

opublikował:

U2 2026 Viviane Sassen

Foto: Viviane Sassen

Bono po latach ponownie wrócił do jednej z najbardziej kontrowersyjnych decyzji w historii U2. W 2014 roku album „Songs of Innocence” został automatycznie dodany do bibliotek milionów użytkowników iTunes, nawet jeśli wcale go nie chcieli. Dziś frontman zespołu przyznaje wprost: „Poszliśmy wtedy za daleko”.

U2 wraca do afery z iTunes sprzed 12 lat

W 2014 roku U2 wydało swój 13. album „Songs of Innocence” w ramach specjalnej współpracy z Apple.

Płyta była dostępna za darmo, ale sposób jej dystrybucji wywołał ogromne kontrowersje. Album został automatycznie dodany do bibliotek użytkowników iTunes na całym świecie, bez ich wcześniejszej zgody.

W praktyce oznaczało to, że miliony osób obudziły się z pełnym albumem U2 na swoich kontach, niezależnie od tego, czy były zainteresowane muzyką zespołu.

Po fali krytyki Apple musiało stworzyć specjalne narzędzie umożliwiające usunięcie albumu z urządzeń.

Bono: „Poszliśmy za daleko”

Bono wielokrotnie wracał już do tamtej sytuacji, a teraz ponownie przyznał, że pomysł przekroczył granicę.

„Poszliśmy wtedy za daleko” – powiedział.

Wokalista wyjaśnił, że cały projekt był eksperymentem.

„Eksperymentowaliśmy. Chcieliśmy sprawdzić, czy możemy sprawić, żeby Apple albo inna firma zapłaciła za naszą muzykę, a później ją dystrybuowała” – tłumaczył.

Bono wziął przy tym odpowiedzialność za decyzję.

Tim Cook i menedżer U2 mieli wątpliwości

Jak wspomina wokalista, zarówno wieloletni menedżer zespołu Paul McGuinness, jak i szef Apple Tim Cook podchodzili do pomysłu ostrożnie.

Mieli pytać Bono, dlaczego po całym życiu spędzonym na przekonywaniu ludzi, że muzyka ma wartość i warto za nią płacić, nagle chce oddawać album za darmo.

Pomysł ostatecznie został jednak zrealizowany.

„Butelka mleka w lodówce”

Bono już wcześniej opisywał kontrowersyjną premierę „Songs of Innocence” jako naruszenie prywatnej przestrzeni słuchaczy.

Porównywał sytuację do pozostawienia komuś prezentu, którego ten wcale nie zamawiał.

„Myśleliśmy, że to będzie jak butelka mleka zostawiona pod drzwiami każdego domu w okolicy” – wspominał.

Szybko jednak przyznał, że rzeczywistość wyglądała inaczej.

„Nie zostawiliśmy butelki mleka pod drzwiami. Włożyliśmy ją do każdej lodówki w każdym domu w mieście” – żartował później.

Dodał też, że niektórzy ludzie wolą sami zdecydować, jakie „mleko” chcą mieć w swojej lodówce.

The Edge broni gotowości do ryzyka

Znacznie łagodniej na całą sprawę patrzy The Edge.

Gitarzysta U2 uważa, że eksperymentowanie zawsze wiąże się z ryzykiem i możliwością spektakularnej porażki.

„Podejmujemy ryzyko. Musimy. Czasem ponosisz porażkę, czasem lądujesz twarzą na ziemi. To część tej pracy” – powiedział.

Jego zdaniem artyści nie powinni rezygnować z eksperymentów tylko dlatego, że nie każdy pomysł okaże się sukcesem.

U2 chciało zwrócić uwagę na wartość muzyki

Bono wcześniej tłumaczył również, że jednym z powodów nietypowej akcji była chęć rozpoczęcia dyskusji o tym, jak niewiele wielu muzyków zarabia na swojej twórczości.

Producent Flood przekonywał natomiast, że kontrowersja wokół „Songs of Innocence” postawiła ważne pytania dotyczące wartości muzyki oraz prawa słuchaczy do wyboru.

Spór dotyczył więc nie tylko samego U2, ale również tego, gdzie przebiega granica między promocją a narzucaniem odbiorcom treści.

U2 szykuje nowy album „Carnaval De Luz”

Zespół przygotowuje się obecnie do premiery swojego 16. albumu studyjnego „Carnaval De Luz”.

Płyta ukaże się 13 listopada i będzie pierwszym pełnym albumem U2 z nowym materiałem od wydanego w 2017 roku „Songs of Experience”.

Grupa zaprezentowała już single „Silencio” oraz „The Greatest Show On Earth”.

U2 ogłosiło też pierwsze koncerty światowej trasy na 2027 rok – w Meksyku, Brazylii i Argentynie.

Będzie to pierwsza pełnowymiarowa trasa zespołu od zakończenia rezydentury w Sphere w Las Vegas w 2024 roku. Do składu ma również wrócić Larry Mullen Jr. po operacji.