Malik Montana opowiedział o swojej znajomości z Edytą Górniak, ojcostwie i podejściu do wychowywania dzieci. Raper, który 21 października zagra na warszawskim Torwarze koncert z okazji 10-lecia kariery, przyznał, że mimo możliwości finansowych nie chce, by jego dzieci dorastały w przekonaniu, że luksus powinien być czymś oczywistym.
Malik Montana o Edycie Górniak
Jednym z tematów rozmowy była relacja rapera z Edytą Górniak. Kilka lat temu ich znajomość wzbudzała spore zainteresowanie, ponieważ oboje pojawiali się razem publicznie i wypowiadali się o sobie w ciepłych słowach.
Malik Montana podkreślił, że bardzo wysoko ocenia wokalne umiejętności artystki.
„Uważam, że jest mega utalentowaną wokalistką i uważam, że jakiekolwiek kobiety w Polsce, które zajmują się muzyką, żeby dorównać Edycie, no to muszą trochę jeszcze przejść. Nie widzę w tej chwili wokalu, który by na tyle był dla mnie zajebisty jak Edyty.”
Raper odniósł się również do jej charakteru. Zaznaczył, że z jego perspektywy Górniak jest osobą bardzo wrażliwą, co jego zdaniem często cechuje ludzi zajmujących się twórczością.
Wyświetl ten post na Instagramie
Malik Montana o ojcostwie
Malik Montana jest ojcem trójki dzieci i w rozmowie opowiedział o tym, jakie wartości są dla niego ważne w wychowaniu.
Raper przyznał, że zależy mu na tym, by jego dzieci były samodzielne i potrafiły radzić sobie w codziennych sytuacjach. Jego zdaniem wysoki status materialny rodzica nie powinien oznaczać wychowywania dzieci w całkowitym oderwaniu od normalnego życia.
„Wydaje mi się też, że nikt z osób, które zarabiają dużo pieniędzy, nie chce wychować potomka, który będzie miał dwie lewe ręce i będzie rozpieszczony, albo taki, który sobie nie będzie radzić w jakichś codziennych sytuacjach z ludźmi.”
„Nie kupiłbym synowi butów Balenciagi”
Najwięcej uwagi może wzbudzić przykład, którym Malik Montana posłużył się, opisując swoje podejście do wychowania.
Raper zdradził, że jego syn bardzo chciał dostać buty marki Balenciaga, jednak on nie zdecydowałby się na taki zakup. Jak zaznaczył, nie chodzi o cenę ani o to, czy może sobie na taki wydatek pozwolić.
„Nie kupiłbym na pewno swojemu synowi butów Balenciagi, na które bardzo chorował i to nie dlatego, że mnie na nie nie stać. Nie chciałbym, żeby idąc do normalnej szkoły, dzieci inne patrzyły na jego buty i im było smutno, że ich rodziców na to nie stać.”
W ten sposób Malik Montana zwrócił uwagę nie tylko na kwestię rozpieszczania dzieci, ale też na różnice finansowe pomiędzy rodzinami i to, jak mogą być odbierane przez najmłodszych.
Mali chce mieć siedmioro dzieci
Choć Malik Montana zwykle dość mocno oddziela działalność zawodową od prywatności, tym razem szerzej opowiedział o swoim życiu poza sceną.
W rozmowie pojawiły się również tematy dotyczące jego podejścia do związków, sposobów okazywania uczuć, zainteresowań poza muzyką oraz rzeczy, których żałuje. Raper odniósł się także do pojawiających się pod jego adresem zarzutów, że nie szanuje kobiet.
Wywiad ukazał się w czasie, gdy Malik przygotowuje się do kolejnego ważnego momentu w swojej karierze. 21 października 2026 roku artysta ma wystąpić na warszawskim Torwarze, gdzie będzie świętował dziesięciolecie działalności na scenie.
Wyświetl ten post na Instagramie