fot. mat. pras.
Chris Brown opublikował w mediach społecznościowych serię mocnych wpisów wymierzonych w branżę muzyczną i innych celebrytów. Artysta stwierdził, że nie potrzebuje niczyjej aprobaty ani „fałszywej miłości”, a przy okazji ogłosił się „królem”. Nie wyjaśnił jednak, co dokładnie wywołało jego emocjonalną reakcję.
Chris Brown uderza w branżę muzyczną
We wtorek Chris Brown opublikował na Instagramie serię wpisów, w których nie szczędził ostrych słów pod adresem branży rozrywkowej.
Wokalista napisał, że nie zależy mu na niczyjej aprobacie i nie zamierza zabiegać o „fałszywą miłość”. Krytycznie odniósł się również do funkcjonowania przemysłu muzycznego, który określił jako „cyrk”.
Później poszedł jeszcze dalej, pisząc o osobach próbujących narzucać określone „narracje” czy „agendy”.
„Pieprzyć bycie skromnym. Pieprzyć to, co czujesz. Pieprzyć twoją opinię” – napisał Brown.
„Nie lubię żadnego z celebrytów”
W kolejnych wpisach artysta jasno dał do zrozumienia, że jego frustracja nie dotyczy jednej konkretnej osoby.
„Nie lubię żadnego z was, celebrytów” – stwierdził.
Chris Brown nie podał jednak żadnych nazwisk i nie wyjaśnił, czy jego słowa były reakcją na konkretną sytuację, konflikt czy komentarze ze strony innych osób z branży.
Chris Brown: „Jestem królem”
Najwięcej uwagi wzbudziła deklaracja, w której Brown określił samego siebie mianem „króla”.
Wokalista przekonywał również, że żaden artysta nie jest w stanie z nim konkurować, nawet kiedy sam znajduje się w słabszej formie.
Brown zasugerował też, że kończy z próbami bycia „miłym” i jest gotowy przyjąć rolę czarnego charakteru.
Nie wiadomo, co wywołało reakcję artysty
Na ten moment Chris Brown nie wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na tak zdecydowany wpis.
Jego komentarze pojawiły się jednak niedługo po kolejnej medialnej sytuacji związanej z jego nazwiskiem. Wcześniej Brown skrytykował przedstawiciela Izby Reprezentantów Teksasu Ventona Jonesa, który przeprosił po tym, jak pomógł uhonorować Browna i Ushera podczas koncertu.
Nie ma jednak potwierdzenia, że właśnie ta sprawa była bezpośrednią przyczyną najnowszej reakcji wokalisty.
Chris Brown nie zamierza być już „skromny”
Jedno jest jasne – artysta chciał bardzo wyraźnie zaznaczyć swoje stanowisko wobec branży.
W serii instagramowych wpisów odrzucił potrzebę akceptacji ze strony innych, skrytykował celebrytów i ogłosił, że nie zamierza dłużej udawać skromności.