CGM

Maciej Woć udzielił wywiadu międzynarodowemu magazynowi poświęconemu rynkowi muzycznemu. „Sprzedając ponad milion biletów na trasę 360° Dawid Podsiadło przebił szklany sufit rodzimego rynku koncertowego”

Ta trasa zmieniła skalę polskiego rynku koncertowego

2026.09.18

opublikował:

Dawid Podsiadło - Trasa Stadionowa fot. Piotr Tarasewicz1

Foto: @piotr_tarasewicz

Dawid Podsiadło sprzedał ponad milion biletów na swoją stadionową trasę 360°, stając się jednym z najważniejszych przykładów rozwoju polskiego rynku koncertowego. W rozmowie z IQ Magazine jego menedżer Maciej Woć opowiedział o drodze artysty od klubów do największych stadionów w kraju i strategii, dzięki której Podsiadło od lat utrzymuje ogromne zainteresowanie publiczności.

Ponad milion biletów na trasę 360°

Trasa 360° Dawida Podsiadły trwa od trzech lat i obejmuje największe polskie miasta. Artysta zagrał 14 wyprzedanych koncertów w tej formule, a łączna sprzedaż przekroczyła milion biletów.

Skala przedsięwzięcia jest tym bardziej imponująca, że jeszcze kilka lat temu polskie stadiony były domeną przede wszystkim zagranicznych gwiazd.

Maciej Woć, szef Muzk Management i menedżer Podsiadły, podkreśla, że w ciągu ostatniej dekady krajowy rynek koncertowy przeszedł ogromną zmianę.

„Polska scena koncertowa zmieniła się dramatycznie przez ostatnie 10 lat. Wzrost jest szalony” – powiedział w rozmowie z IQ.

Przełom nastąpił w 2019 roku

Jednym z najważniejszych momentów był wspólny koncert Dawida Podsiadły i Taco Hemingwaya na Stadionie Narodowym w Warszawie.

W 2019 roku artyści wyprzedali obiekt w ciągu zaledwie dwóch godzin. Według menedżera Podsiadły właśnie wtedy została przełamana bariera, która przez lata oddzielała polskich wykonawców od największych stadionów.

Jeszcze przed 2019 rokiem wyprzedanie stadionu przez lokalnego artystę było czymś praktycznie niespotykanym.

Kilka lat później Podsiadło jako pierwszy polskojęzyczny artysta ruszył w solową trasę stadionową.

Produkcja 360° powstała z myślą o Polsce

Obecna trasa została zaprojektowana w formule 360°, dzięki czemu publiczność otacza scenę ze wszystkich stron.

Tego typu produkcja znacznie komplikuje logistykę i technikę koncertów, ale zespół Podsiadły mógł pozwolić sobie na większą skalę właśnie dlatego, że trasa odbywa się wyłącznie w Polsce.

„Ponieważ wiedzieliśmy, że koncertujemy tylko na lokalnym rynku, mogliśmy zrobić to trochę większe i bardziej skomplikowane” – tłumaczy Woć.

Management artysty określa ten model jako rodzaj „odwróconej rezydentury”. Zamiast sprowadzać fanów do jednego miasta, produkcja przemieszcza się po kraju, a publiczność podróżuje między kolejnymi przystankami.

Fani podróżują po Polsce za Podsiadłą

Według Macieja Wocia około połowę publiczności na poszczególnych koncertach stanowią mieszkańcy danego miasta, a drugą połowę osoby przyjezdne.

To sprawia, że koncerty generują również ruch turystyczny i gospodarczy wokół miejsc, w których odbywają się wydarzenia.

Dodatkowo około 5-7 procent publiczności ma przyjeżdżać z zagranicy. Są to przede wszystkim osoby związane z polską diasporą.

Mimo tak dużego zainteresowania zespół artysty nie planował dotąd przenoszenia stadionowej produkcji poza Polskę.

Jednym z powodów jest skala przedsięwzięcia, którą trudno byłoby powtórzyć za granicą, a także fakt, że cała dyskografia Podsiadły jest po polsku.

Każda odsłona trasy ma wyglądać inaczej

Kluczowym elementem strategii jest regularne zmienianie samego widowiska.

Choć Podsiadło wraca do tych samych miast, jego zespół stara się za każdym razem przygotować inną produkcję, repertuar i rozwiązania technologiczne.

„Całkowicie ją przeprojektowujemy i oferujemy zupełnie inne doświadczenie” – mówi Woć.

W kolejnych odsłonach pojawiały się nowe elementy technologiczne, w tym opaski LED PixMob, a także zmiany w repertuarze i scenografii.

Zdaniem menedżera największym zagrożeniem dla dalszego sukcesu jest przesyt.

„Nie można rosnąć bez końca. To musi być ciekawe, zaskakujące i cały czas świeże” – podkreślił.

100 tysięcy osób w Chorzowie, 95 tysięcy w Warszawie

Podsiadło doszedł już do poziomu, na którym dalsze zwiększanie liczby widzów staje się trudne.

Na koncertach w Chorzowie pojawiło się około 100 tysięcy osób, a w Warszawie około 95 tysięcy.

Zamiast więc skupiać się wyłącznie na dalszym powiększaniu stadionowych produkcji, zespół artysty chce rozwijać inne formaty.

Jednym z nich jest festiwal ZORZA, który powróci w przyszłym roku.

Podsiadło zmienił polski rynek koncertowy

Sukces stadionowych tras Dawida Podsiadły pokazuje, jak mocno zmienił się polski rynek koncertowy.

Jeszcze kilkanaście lat temu duże wydarzenia z udziałem lokalnych artystów często opierały się na finansowaniu sponsorów lub instytucji publicznych, a publiczność uczestniczyła w nich bezpłatnie.

Dziś polski wykonawca może regularnie wyprzedawać największe stadiony i budować pełnowymiarowe trasy na skalę porównywalną z produkcjami zagranicznych gwiazd.

Co istotne, cały model Podsiadły powstał niemal w całości lokalnie – od produkcji i infrastruktury po strategię tras koncertowych i współpracę z polskimi obiektami.

Czym jest IQ Magazine?

IQ Magazine to wiodący międzynarodowy magazyn i platforma informacyjna poświęcona biznesowi muzyki na żywo. Serwis skupia się na rynku koncertowym, trasach, festiwalach, promotorach, menedżerach, obiektach oraz najważniejszych trendach w branży live. Publikacje IQ są kierowane przede wszystkim do profesjonalistów związanych z międzynarodowym rynkiem koncertowym.