Proces Duane’a „Keefe D” Davisa w sprawie zabójstwa Tupaca Shakura od początku dostarcza mocnych emocji. Podczas jednego z ostatnich dni rozprawy kamery uchwyciły moment, w którym oskarżony miał pod nosem nazwać świadka „pieprzonym kapusiem”. Chodziło o Jamesa „Mob Jamesa” McDonalda, byłego członka Piru i ochroniarza Death Row Records.
Keefe D skomentował wejście świadka na salę
Duane „Keefe D” Davis odpowiada przed sądem za swoją domniemaną rolę w zabójstwie Tupaca Shakura z 1996 roku. Proces rozpoczął się w Las Vegas i ma potrwać około czterech tygodni.
Na liście potencjalnych świadków znajduje się blisko 200 osób, a pierwsze dni rozprawy już przyniosły kilka napiętych momentów.
Jednym z nich było pojawienie się Jamesa McDonalda, znanego jako Mob James. Gdy świadek wchodził na salę, Keefe D miał powiedzieć pod nosem:
„Pieprzony kapuś”.
Moment został zarejestrowany przez kamery obecne na sali sądowej.
Mob James nie chciał obciążać Keefe D
James McDonald to były członek Piru, który w przeszłości pracował jako ochroniarz dla Death Row Records. Choć nie ukrywał, że pozostaje skonfliktowany z Keefe D, podczas zeznań nie chciał przedstawiać informacji, które mogłyby bezpośrednio pomóc w skazaniu Davisa.
„Wiem o wielu rzeczach. O rzeczach, które się działy. Ludzie nie rozmawiali o tym przez 30 lat. Dzisiaj też nie będzie tym dniem” – powiedział McDonald.
Dodał również:
„Nie chcę wysłać go do więzienia, mimo że się nie lubimy”.
Jego postawa sprawiła, że został określony jako trudny lub niechętny świadek.
W sądzie odtworzono nagranie z Keefe D o Diddym
Podczas trzeciego dnia procesu sąd wysłuchał również nagrania, na którym Keefe D miał opowiadać śledczym, że Sean „Diddy” Combs oferował pieniądze za zabicie Tupaca i Suge Knighta.
Według relacji w sprawie, FBI miało później badać ten wątek, ale śledztwo nie doprowadziło do postawienia zarzutów Diddy’emu.
Samo pojawienie się takiego nagrania w sądzie nie oznacza, że zawarte w nim twierdzenia zostały potwierdzone.
Proces zabójstwa Tupaca dopiero się rozkręca
Keefe D nie przyznał się do winy i utrzymuje, że nie odpowiada za zabójstwo Tupaca.
Prokuratura twierdzi, że miał brać udział w zaplanowaniu strzelaniny i dostarczyć broń wykorzystaną w ataku. Nie zarzuca mu jednak, że to on oddał śmiertelne strzały.
Tupac Shakur został postrzelony 7 września 1996 roku w Las Vegas i zmarł sześć dni później.
Jeśli Keefe D zostanie uznany za winnego, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.