CGM

Chris Brown musi zapłacić byłej gospodyni 9,5 mln dolarów. Kobieta zgodziła się na obniżone odszkodowanie

Poważne uszkodzenie nerwu i trudności w codziennym funkcjonowaniu

2026.10.03

opublikował:

Chris Brown

fot. mat. pras.

Zakończył się kolejny etap wieloletniego sporu sądowego pomiędzy Chrisem Brownem a jego byłą gospodynią. Maria Avila, która doznała poważnych obrażeń po ataku psa na terenie posiadłości wokalisty, zgodziła się na obniżenie przyznanego jej odszkodowania z 12,9 mln do 9,5 mln dolarów. Kobieta zaakceptowała propozycję sędziego, unikając tym samym konieczności przeprowadzenia kolejnego procesu dotyczącego wysokości rekompensaty.

Chris Brown i sprawa ataku psa. Odszkodowanie obniżone o 3,4 mln dolarów

W czerwcu 2026 roku ława przysięgłych w Los Angeles przyznała Marii Avili 12,9 mln dolarów odszkodowania za obrażenia, których doznała podczas pracy w posiadłości Chrisa Browna.

Sędzia Huey Cotton uznał jednak później, że wysokość zasądzonej kwoty nie znajduje wystarczającego uzasadnienia w przedstawionych dowodach.

Podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia zaproponował obniżenie odszkodowania do 9,5 mln dolarów, czyli około 7,2 mln funtów.

Jednocześnie poinformował stronę powodową, że w przypadku odrzucenia tej propozycji konieczne będzie przeprowadzenie nowego procesu dotyczącego wysokości należnej rekompensaty.

Maria Avila ostatecznie zdecydowała się zaakceptować zmniejszoną kwotę.

Była gospodyni Chrisa Browna zgodziła się na 9,5 mln dolarów

W czwartek prawnik kobiety złożył w sądzie oficjalne zawiadomienie potwierdzające przyjęcie propozycji sędziego.

„Maria Avila niniejszym jednoznacznie akceptuje i wyraża zgodę na obniżenie przyznanego jej odszkodowania” – napisano w dokumencie.

Wcześniej przedstawiciele poszkodowanej argumentowali, że ze względu na rozległość obrażeń ewentualna korekta powinna być znacznie mniejsza.

Wnioskowali, aby sąd rozważył obniżenie kwoty jedynie do 11 mln dolarów.

Sędzia pozostał jednak przy swojej propozycji, a Avila zgodziła się na 9,5 mln dolarów.

Pies Chrisa Browna zaatakował kobietę w jego posiadłości

Do zdarzenia doszło 12 grudnia 2020 roku w domu muzyka, znajdującym się w dzielnicy Tarzana w dolinie San Fernando w Los Angeles.

Maria Avila pracowała wówczas jako gospodyni w posiadłości Browna.

Według jej relacji została zaatakowana przez dużego psa, który spowodował poważne obrażenia jej ręki oraz twarzy.

Podczas czerwcowego procesu przed sądem zeznawali zarówno poszkodowana, jak i sam Chris Brown.

Kobieta rozpłakała się, kiedy opowiadała ławie przysięgłych o przebiegu ataku oraz jego długotrwałych konsekwencjach.

„Już nigdy nie będę taka sama” – powiedziała podczas składania zeznań.

Poważne uszkodzenie nerwu i trudności w codziennym funkcjonowaniu

Prawnicy Marii Avili podkreślali, że skutki ataku nie ograniczają się wyłącznie do widocznych blizn.

Kobieta doznała poważnego uszkodzenia nerwu promieniowego, co doprowadziło do ograniczenia ruchomości nadgarstka i palców.

Według przedstawionych w sądzie informacji obrażenia utrudniają jej chwytanie przedmiotów oraz wykonywanie wielu podstawowych czynności.

Problemy dotyczą między innymi pisania ręcznego, korzystania z klawiatury, ubierania się, dbania o higienę osobistą i sprzątania.

Avila zeznała również, że po zdarzeniu pozostały jej rozległe blizny i zmaga się z zespołem stresu pourazowego.

Jej pełnomocnicy wskazywali na trwały charakter części obrażeń, argumentując, że powinno to zostać uwzględnione przy ustalaniu wysokości odszkodowania.

Wieloletni proces Chrisa Browna i Marii Avili

Spór sądowy związany z atakiem psa trwał kilka lat, a jego istotnym etapem był proces przeprowadzony w czerwcu 2026 roku.

Ława przysięgłych przyznała wówczas poszkodowanej 12,9 mln dolarów, jednak późniejsza interwencja sędziego doprowadziła do ponownej oceny wysokości tej kwoty.

Zgoda Marii Avili na obniżenie odszkodowania do 9,5 mln dolarów oznacza, że uniknie ona kolejnego procesu dotyczącego wyłącznie wartości należnej rekompensaty.