CGM

Helena Englert i Mandaryna najlepsze w premierze „Tańca z Gwiazdami”. Julia Wieniawa zadebiutowała w jury

19. edycja "Tańca z Gwiazdami" wystartowała w Polsacie

2026.09.07

opublikował:

_taniec z gwiazdami hela 2026 foto AKPA

W pierwszym odcinku szczególną uwagę zwróciły występy Heleny Englert, Mandaryny, Moniki Borzym i Karoliny „Kaeyry” Baran. Dwie pierwsze uczestniczki znalazły się na szczycie tabeli z identycznym wynikiem 28 punktów. Wieczór był również jurorskim debiutem Julii Wieniawy, która dodatkowo pojawiła się na parkiecie.

Helena Englert zachwyciła sambą

Helena Englert i Roman Osadchy zmierzyli się już w pierwszym odcinku z jednym z trudniejszych tańców latynoamerykańskich. Para zatańczyła sambę do „Quando, quando, quando”.

Przed występem Englert odniosła się do swojego pochodzenia i tego, jak jest postrzegana przez część publiczności. Aktorka jest córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny i nie unika tematu uprzywilejowanego startu.

„Wywodzę się z ogromnego przywileju. (…) Mam takie poczucie, że nikt mnie nie lubi i chciałabym, żeby mnie ludzie trochę polubili.”

Jej samba została bardzo dobrze przyjęta przez jurorów. Szczególnie ciepło wypowiedziała się Julia Wieniawa.

„Helena, powiem ci, że taką cię znam i taką cię uwielbiam. Wspaniale wkleiłaś swój temperament w swój taniec. Samba to jeden z najtrudniejszych tańców towarzyskich.”

Wieniawa odniosła się również do słów Englert o odbiorze przez publiczność.

„Ja myślę, że mnie też nikt nie lubi, ale ważne, że my się lubimy. Ja lubię ciebie.”

Rafał Maserak chwalił naturalność aktorki, pomysł na choreografię i pracę stóp. Zauważył jednocześnie, że zabrakło jeszcze charakterystycznego dla samby bounce’u.

Helena Englert i Roman Osadchy zdobyli 28 punktów, obejmując prowadzenie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Taniec z Gwiazdami (@tanieczgwiazdami)

Mandaryna wróciła na parkiet i zrównała się z Heleną Englert

Taki sam wynik uzyskała Marta „Mandaryna” Wiśniewska. Jej partnerem w programie jest Krystian Rzymkiewicz, a para również rozpoczęła rywalizację od samby – tym razem do włoskiego przeboju „Volare”.

Mandaryna ma ogromne doświadczenie sceniczne i taneczne, ale sama zaznaczyła, że taniec towarzyski jest dla niej czymś zupełnie innym od tego, czym zajmowała się dotychczas.

„Kocham tańczyć, robię to przez większość mojego życia, natomiast to jest zupełnie inny rodzaj tańca.”

Przed występem wsparcia udzielił jej Michał Wiśniewski.

„Niby wracaj szybko do domu, ale rób wszystko, żeby na koniec wróciła do domu zadowolona Mandaryna.”

Występ zrobił duże wrażenie na Julii Wieniawie.

„Marta, jakie to było dobre, jaka energia. Widać, że jesteś w dobrym miejscu ze sobą. Masz niesamowitą kontrolę nad sobą.”

Wieniawa zwróciła jej jednocześnie uwagę na sylwetkę. Tomasz Wygoda docenił doświadczenie, dynamikę i koordynację Mandaryny, wskazując jednak, że w kolejnych występach warto popracować nad większą miękkością ruchu.

Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz otrzymali 28 punktów, dzięki czemu wspólnie z Heleną Englert i Romanem Osadchym znaleźli się na szczycie tabeli pierwszego odcinka.

Kaeyra rozpoczęła program od mocnego wyniku

Bardzo dobry początek zaliczyła również Karolina „Kaeyra” Baran. Wokalistka, której partnerem jest debiutujący w programie Kacper Rutka, zatańczyła foxtrota do „Felicità”.

Kaeyra, która dzieli życie pomiędzy Polskę i Stany Zjednoczone, przed występem opowiedziała o swojej podwójnej tożsamości.

„Kocham być w Polsce, kocham życie tutaj. Jak jestem w Polsce, czuję się bardziej jak Amerykanka, a jak w Ameryce, to jak Polka.”

Rafał Maserak docenił przygotowanie pary i sposób, w jaki Kacper Rutka ustawił partnerkę do foxtrota. Miał natomiast uwagi do pracy dolnej części ciała.

Tomasz Wygoda był bardziej krytyczny również wobec góry sylwetki, ale z jego oceną nie zgodziła się Julia Wieniawa.

„Ale ona była tak effortless, o czym wy mówicie?”

Kaeyra i Kacper zdobyli 26 punktów, czyli tylko dwa mniej od prowadzących par.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Taniec z Gwiazdami (@tanieczgwiazdami)

Monika Borzym postawiła na namiętne tango

Zupełnie inny charakter miał pierwszy występ Moniki Borzym. Wokalistka jazzowa i Michał Kassin zatańczyli tango argentyńskie do muzyki z „Ojca chrzestnego”.

Jeszcze przed wejściem na parkiet Borzym przyznała, że jednym z największych wyzwań była dla niej specyficzna bliskość pomiędzy partnerami.

„Jedyny rodzaj bliskości, jaki znam, to są sytuacje intymne. Ta bliskość, namiętność, jaką mamy między sobą wytworzyć, to jest dla mnie wielka zagadka.”

Iwona Pavlović uznała występ za ciekawy i dojrzały, ale zwróciła uwagę na pracę stóp. Jej zdaniem Borzym była również momentami zbyt mocno skupiona na partnerze.

„Cały czas atakowałaś Michała. W tym tangu mogłaś go trochę olać. To było za mocne, ale ciekawe.”

Tomasz Wygoda również podkreślił znaczenie pracy stóp i kontaktu z parkietem. Monika Borzym i Michał Kassin zakończyli pierwszy odcinek z 19 punktami.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Taniec z Gwiazdami (@tanieczgwiazdami)

 

Julia Wieniawa zadebiutowała jako jurorka

Premierowy odcinek był szczególny również dla Julii Wieniawy. Po raz pierwszy zasiadła za stołem jurorskim „Tańca z Gwiazdami”.

Wieniawa zna program od zupełnie innej strony. W 2020 roku sama była jego uczestniczką i w parze ze Stefano Terrazzino dotarła do finału, zajmując drugie miejsce.

Teraz wróciła jako osoba oceniająca innych.

„Naprawdę się tego nie spodziewałam, tego nie było w moim bingo, ale życie potrafi zaskoczyć i trzeba je brać garściami.”

„Witaj Julka” – odpowiedziała jej Iwona Pavlović.

Nowa jurorka szybko pokazała, że jej podejście może różnić się od bardziej technicznych ocen pozostałych członków jury. Wieniawa często zwracała uwagę na energię, naturalność, osobowość uczestników i ogólne wrażenie sceniczne.

To właśnie ona przyznała również najwyższą pojedynczą ocenę pierwszego odcinka – 8 punktów.

Julia Wieniawa wróciła również na parkiet „Tańca z Gwiazdami”

Debiut za stołem jurorskim nie był jedynym ważnym momentem Wieniawy podczas premierowego odcinka. Artystka pojawiła się także na parkiecie, wracając tym samym do roli, w której widzowie programu poznali ją kilka lat wcześniej.

Jej obecność w pierwszym odcinku miała więc podwójny wymiar. Wieniawa rozpoczęła nowy etap swojej historii z „Tańcem z Gwiazdami” jako jurorka, ale jednocześnie przypomniała publiczności, że sama ma za sobą doświadczenie intensywnych treningów i rywalizacji o Kryształową Kulę.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Taniec z Gwiazdami (@tanieczgwiazdami)

Nikt nie odpadł

Na zakończenie programu pojawiła się jeszcze jedna niespodzianka. Na prośbę Julii Wieniawy nikt nie odpadł z pierwszego odcinka.

Jednocześnie jurorzy zapowiedzieli, że w tej edycji będą znacznie oszczędniej korzystać z najwyższych not. Iwona Pavlović w pierwszym odcinku nie przyznała nikomu więcej niż 6 punktów. Dziesiątki mają pojawić się dopiero wtedy, gdy poziom uczestników rzeczywiście będzie na nie zasługiwał.