Doja Cat nie gryzła się w język, komentując wykorzystanie sztucznej inteligencji przy tworzeniu nowego albumu Tygi. Podczas transmisji na żywo raperka niespodziewanie odniosła się do swojego byłego współpracownika i w mocnych słowach skrytykowała jego decyzję.
Doja Cat zaatakowała Tygę za wykorzystanie AI
Doja Cat podczas środowego livestreamu sama z siebie poruszyła temat Tygi. Artystka zaznaczyła, że nikt nie pytał jej o rapera, ale mimo to chciała podzielić się swoją opinią na temat jego nowego projektu.
Jej komentarz był wyjątkowo bezpośredni. Doja Cat stwierdziła:
„Tyga is a penis for making an A.I. album”.
Tyga wykorzystał sztuczną inteligencję na albumie „$TARFACE”
Kontrowersje dotyczą nowego albumu Tygi zatytułowanego „$TARFACE”. Raper wcześniej przyznał, że podczas pracy nad materiałem korzystał ze sztucznej inteligencji.
Tyga porównywał wykorzystanie AI do technologii Auto-Tune, sugerując, że sztuczna inteligencja jest po prostu kolejnym narzędziem, które może być wykorzystywane przez artystów podczas tworzenia muzyki.
Nie wszystkim takie podejście przypadło jednak do gustu. Doja Cat należy do osób, które zdecydowanie sprzeciwiają się takiemu sposobowi wykorzystania AI w muzyce.
„$TARFACE” otrzymał fatalną ocenę od Pitchforka
Album Tygi wywołał również sporo emocji wśród krytyków muzycznych. „$TARFACE” otrzymał od Pitchforka ocenę 0/10, co należy do niezwykle rzadkich przypadków w historii tego serwisu.
Recenzent poszedł jeszcze dalej, stwierdzając, że sama egzystencja albumu „uczyniła świat gorszym miejscem”. Tak ostra ocena dodatkowo podsyciła dyskusję dotyczącą wykorzystania sztucznej inteligencji przy produkcji muzyki.
W efekcie projekt Tygi stał się tematem nie tylko rozmów o muzyce, ale również szerszej debaty na temat granic wykorzystywania AI przez artystów.
Doja Cat i Tyga mają wspólną historię
Komentarz Doji Cat jest o tyle interesujący, że raperka i Tyga w przeszłości współpracowali muzycznie. W 2019 roku pojawili się razem przy remiksie utworu „Juicy”, a trzy lata później ponownie połączyli siły przy numerze „Freaky Deaky”.
Dziś ich podejście do muzyki tworzonej z wykorzystaniem sztucznej inteligencji wyraźnie się różni. Doja Cat nie pozostawiła wątpliwości, że nie podoba jej się kierunek obrany przez Tygę.
Doja Cat nie widzi w AI nic „inteligentnego”
Wypowiedź Doji Cat pokazuje, że temat sztucznej inteligencji w muzyce coraz częściej staje się źródłem konfliktów między artystami. Technologia może ułatwiać produkcję muzyki i otwierać przed twórcami nowe możliwości, ale jednocześnie budzi pytania dotyczące autentyczności oraz roli człowieka w procesie tworzenia.
W przypadku Tygi wykorzystanie AI spotkało się zarówno z krytyką recenzentów, jak i ostrą reakcją Doji Cat. Jej komentarz z pewnością jeszcze bardziej zwiększył zainteresowanie kontrowersyjnym albumem.