Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Dave Grohl wrócił wspomnieniami do początków swojej przyjaźni z Taylorem Hawkinsem i momentu, w którym perkusista przeszedł z zespołu koncertowego Alanis Morissette do Foo Fighters. Lider grupy przyznał, że niemal od pierwszego spotkania wiedział, że łączy ich wyjątkowa więź. Co ciekawe, sama Morissette miała przewidywać, że Hawkins prędzej czy później dostanie propozycję dołączenia do Foo Fighters.
Dave Grohl od razu polubił Taylora Hawkinsa
Grohl opowiedział historię podczas występu w „Jimmy Kimmel Live!”, gdzie Foo Fighters pojawiają się przez cały tydzień.
Muzyk wspominał, że poznał Hawkinsa za kulisami jednego z festiwali w okresie, gdy Foo Fighters zaczynali zdobywać popularność, a Taylor koncertował z Alanis Morissette.
„Wychodzi ten blond surfer i mówi: 'Yo, stary, uwielbiam wasz zespół. Jesteście niesamowici’ i tak dalej. Od razu pomyślałem: 'Okej, będziemy najlepszymi przyjaciółmi do końca życia'” – wspominał Grohl.
Jak się później okazało, jego pierwsze wrażenie było wyjątkowo trafne.
Alanis Morissette wiedziała, że Hawkins może trafić do Foo Fighters
Najciekawszy fragment historii dotyczy samej Alanis Morissette.
Grohl zdradził, że wokalistka doskonale widziała chemię między nim a Hawkinsem i miała nawet zapytać swojego perkusistę, co zrobi, gdy Dave zadzwoni i zaproponuje mu miejsce w Foo Fighters.
Według Grohla Morissette miała zapytać Hawkinsa:
„Co zrobisz, kiedy Dave zadzwoni do ciebie i zapyta, czy chcesz zostać perkusistą?”
Jak pokazała przyszłość, taki scenariusz rzeczywiście się wydarzył.
Taylor Hawkins dołączył do Foo Fighters w 1997 roku
Hawkins pozostał z Alanis Morissette do końca trasy „You Oughta Know”.
W marcu 1997 roku odszedł z jej zespołu koncertowego i w tym samym miesiącu dołączył do Foo Fighters. Grupa kończyła wówczas prace nad drugim albumem „The Colour And The Shape”.
Pierwszą płytą Foo Fighters, na której Hawkins nagrał partie perkusji jako członek zespołu, było „There Is Nothing Left To Lose” z 1999 roku.
Od tego momentu stał się jedną z kluczowych postaci grupy.
Grohl i Hawkins byli czymś więcej niż kolegami z zespołu
Hawkins pozostał w Foo Fighters przez osiem albumów, aż do swojej niespodziewanej śmierci w 2022 roku w wieku 50 lat.
Perkusista zmarł przed planowanym występem zespołu w Bogocie w Kolumbii.
Grohl wielokrotnie podkreślał później, że strata bliskiego przyjaciela miała na niego ogromny wpływ. Przyznawał, że śmierć Hawkinsa sprawiła, iż zaczął kwestionować wiele rzeczy dotyczących życia i własnej kariery.
Wspomnienie ich pierwszego spotkania pokazuje jednak, jak szybko narodziła się relacja, która miała przetrwać kolejne dekady.
Foo Fighters: „Tęsknimy za tobą każdego dnia”
Foo Fighters regularnie przypominają o Hawkinsie.
W marcu zespół udostępnił zdjęcia zmarłego perkusisty, dodając krótki, wymowny podpis:
„Tęsknimy za tobą każdego dnia”.
Hawkinsa wspominali również inni muzycy, w tym Matt Cameron z Pearl Jam czy Rufus Taylor z The Darkness.
Po jego śmierci odbyły się także wielkie koncerty poświęcone pamięci perkusisty w Londynie i Los Angeles.
Grohl określił je jako:
„Gigantyczne pieprzone wieczory dla gigantycznej pieprzonej osoby”.
Paul McCartney, Liam Gallagher i Brian May oddali hołd Hawkinsowi
Londyński koncert ku pamięci Hawkinsa trwał około sześciu godzin i zgromadził imponującą grupę artystów.
Na scenie pojawili się m.in. Paul McCartney, Chrissie Hynde, Liam Gallagher, Brian May i Roger Taylor.
Wystąpiła również Violet Grohl, a syn Taylora Hawkinsa, Shane, zagrał z Foo Fighters na perkusji podczas „My Hero”.
Dla zespołu był to szczególnie emocjonalny moment i jedno z pierwszych publicznych spotkań jego członków po stracie wieloletniego przyjaciela.
Foo Fighters kontynuują działalność
Po śmierci Hawkinsa rolę koncertowego perkusisty Foo Fighters przejął Josh Freese, znany ze współpracy m.in. z Nine Inch Nails i A Perfect Circle.
W 2025 roku Freese rozstał się jednak z grupą, a jego miejsce zajął Ilan Rubin.
Foo Fighters kontynuują także działalność wydawniczą. Po odejściu Hawkinsa zespół wydał „But Here We Are” w 2023 roku oraz „Your Favorite Toy” w 2026 roku.
Mimo kolejnych rozdziałów w historii grupy Grohl regularnie wraca do wspomnień o Hawkinsie – muzyku, którego, jak dziś przyznaje, uznał za przyszłego najlepszego przyjaciela niemal natychmiast po pierwszym spotkaniu.