fot. mat. pras.
Chris Brown domaga się nowego procesu po tym, jak ława przysięgłych przyznała jego byłej gospodyni Marii Avili 12,9 mln dolarów w związku z atakiem psa należącego do wokalisty. Prawnicy artysty uważają, że na decyzję przysięgłych mogło wpłynąć przywołanie podczas rozprawy jego skazania za napaść na Rihannę z 2009 roku.
Zespół prawny Browna złożył wniosek o uchylenie dotychczasowego werdyktu i przeprowadzenie nowego procesu przed innym składem ławy przysięgłych.
Chris Brown chce nowego procesu
Sprawa dotyczy wydarzeń z 2020 roku. Była gospodyni Chrisa Browna, Maria Avila, została zaatakowana przez psa na terenie należącym do wokalisty. Proces zakończył się werdyktem, na mocy którego artysta ma zapłacić kobiecie 12,9 mln dolarów.
Brown nie zamierza jednak zaakceptować rozstrzygnięcia bez dalszej walki. 10 sierpnia jego prawnicy złożyli wniosek o uchylenie werdyktu oraz przeprowadzenie całego procesu ponownie.
Jednym z najważniejszych argumentów obrony jest sposób, w jaki podczas przesłuchania artysty wykorzystano jego kryminalną przeszłość.
W sądzie wróciła sprawa Rihanny
Podczas przesłuchania prawnik reprezentujący Marię Avilę zapytał Browna, czy był wcześniej skazany za przestępstwo. Wokalista odpowiedział twierdząco, co doprowadziło do przywołania jego sprawy z 2009 roku.
Brown przyznał się wówczas do napaści na Rihannę. Teraz jego prawnicy przekonują, że wspominanie wydarzeń sprzed lat nie miało związku z procesem dotyczącym ataku psa, a mogło negatywnie nastawić przysięgłych do artysty.
Obrona określiła pytanie jako potencjalnie wyjątkowo szkodliwe dla bezstronnej oceny sprawy.
Prawnicy Browna: sprawa sprzed 17 lat nie miała związku z atakiem psa
Zespół prawny Chrisa Browna podkreśla, że wcześniejsze skazanie dotyczyło zupełnie innych wydarzeń i nie powinno mieć wpływu na ocenę odpowiedzialności za obrażenia odniesione przez Marię Avilę.
„Zachowanie pana Browna w niezwiązanej z tą sprawą sytuacji dotyczącej przemocy domowej sprzed 17 lat nie miało żadnego znaczenia dla rzekomych obrażeń powodów, związku przyczynowego ani wysokości szkód” – argumentują jego prawnicy.
Obrona zwraca również uwagę, że ława przysięgłych została poinformowana, iż wcześniejsze skazanie może zostać wykorzystane przy ocenie wiarygodności Browna.
Zdaniem prawników piosenkarza mogło to doprowadzić do sytuacji, w której jego zeznania oceniano przez pryzmat wydarzeń z 2009 roku, mimo że wcześniejsze przestępstwo nie było bezpośrednio związane z prawdomównością.
Obrona próbowała wcześniej zablokować temat Rihanny
Prawnicy Chrisa Browna jeszcze przed rozpoczęciem procesu starali się nie dopuścić do przywoływania jego skazania za napaść na Rihannę.
Kalifornijskie przepisy pozwalają w określonych okolicznościach wykorzystywać wcześniejsze skazania za poważne przestępstwa przy podważaniu wiarygodności świadka. Sąd musi jednak brać pod uwagę, czy wartość takiej informacji nie jest mniejsza niż ryzyko wywołania uprzedzeń wśród przysięgłych.
To właśnie ten problem znajduje się obecnie w centrum argumentacji zespołu Browna. Jego prawnicy chcą wykazać, że granica została przekroczona i artysta nie otrzymał w pełni bezstronnego procesu.
Prawniczka Marii Avili odpowiada Chrisowi Brownowi
Zupełnie inaczej sprawę ocenia Nancy Doumanian, reprezentująca Marię Avilę. Jej zdaniem materiał przedstawiony podczas procesu był wystarczająco mocny, aby uzasadnić decyzję ławy przysięgłych.
„Nie można naciskać przycisku reset za każdym razem, gdy ława przysięgłych pociąga cię do odpowiedzialności” – stwierdziła prawniczka.
Doumanian przekonuje, że dowody były jednoznaczne, a przysięgli podjęli właściwą decyzję. Wyraziła również przekonanie, że wniosek obrony Browna o nowy proces zostanie odrzucony.
Chris Brown nie zamierza odpuszczać
Stawką w sporze jest niemal 13 mln dolarów. Z tego powodu zespół prawny wokalisty próbuje doprowadzić do uchylenia werdyktu i rozpoczęcia postępowania od początku przed nową ławą przysięgłych.
Ostateczna decyzja będzie należała do sądu. Jeżeli argumenty obrony zostaną uznane za wystarczające, sprawa dotycząca ataku psa może ponownie trafić na salę rozpraw. Jeśli wniosek zostanie odrzucony, w mocy pozostanie dotychczasowy werdykt przyznający Marii Avili 12,9 mln dolarów.