Cardi B znalazła się w centrum medialnego zamieszania po tym, jak podczas trasy „Little Miss Drama” zagroziła odwołaniem występu w Atlancie. Powodem był konflikt między jej ekipą a personelem hali State Farm Arena.
„Nie wystąpię dziś” – emocjonalna reakcja Cardi B
Podczas transmisji na Instagram Live raperka ostro zareagowała na sytuację, oskarżając pracowników obiektu o brak szacunku. Jak powiedziała:
„Wasi pierd**eni pracownicy zachowują się w sposób nieokazujący szacunku… dziś nie wystąpię”
Cardi B dodała również, że sytuacja wymknęła się spod kontroli już na początku wizyty na miejscu:
„Przyszliśmy tutaj, a twoi pracownicy są cholernie nieuprzejmi bez powodu… czuję się z tym źle, bo zachowujecie się niekulturalnie. Zrobiłam 35 koncertów i nigdy nie miałam problemu, zawsze byliśmy dla wszystkich mili.”
Koncert ostatecznie się odbył
Mimo napięcia występ w Atlancie finalnie się odbył zgodnie z planem. Nie wiadomo jednak, czy konflikt został całkowicie rozwiązany podczas wydarzenia.
Po incydencie Cardi B opublikowała także wpis w mediach społecznościowych, w którym podkreśliła znaczenie wzajemnego szacunku:
„Kiedy masz władzę i autorytet, używaj ich z życzliwością i szacunkiem. Nigdy ich nie nadużywaj… Traktuj innych dokładnie tak, jak sam chcesz być traktowany. Atlanta… do zobaczenia wkrótce.”
Trasa i medialne kontrowersje
Cardi B jest obecnie w trakcie trasy „Little Miss Drama”, która przyciąga dużą uwagę mediów. Artystka od lat pozostaje jedną z najbardziej medialnych postaci hip-hopu, regularnie pojawiając się w nagłówkach zarówno ze względu na muzykę, jak i życie prywatne.