foto: mat. pras.
Carmen Efferson, była narzeczona Stevie Wondera, miała być zaskoczona decyzją muzyka o wszczęciu postępowania eksmisyjnego. Kobieta mieszka w należącym do niego domu w Los Angeles od 1988 roku i – według osób z jej otoczenia – była przekonana, że nieruchomość miała ostatecznie należeć do niej. Problem w tym, że nigdy nie otrzymała aktu własności.
Carmen Efferson miała usłyszeć, że dom będzie jej
Osoby związane z Efferson twierdzą, że decyzja Stevie Wondera była dla niej dużym zaskoczeniem, szczególnie ze względu na ich wieloletnią relację.
Według nich muzyk miał kiedyś obiecać Carmen, że dom, w którym mieszka od niemal czterech dekad, będzie należał do niej.
Nie doszło jednak do formalnego przekazania nieruchomości i Efferson nie otrzymała dokumentów potwierdzających prawo własności.
Przez lata miała traktować posesję jak swój stały dom. Mieszkała tam również jej matka aż do śmierci.
Byli parą z przerwami od lat 80.
Stevie Wonder i Carmen Efferson mieli pozostawać w relacji z przerwami od lat 80.
Para była podobno także zaręczona, ale nigdy nie doszło do ślubu.
W czasie ich związku Wonder miał pomagać Efferson również zawodowo i wspierać ją w zdobywaniu pracy w branży muzycznej.
Dziś ich relacja wygląda jednak zupełnie inaczej, ponieważ sprawa domu trafiła do sądu.
Stevie Wonder chce odzyskać nieruchomość
Z dokumentów sądowych wynika, że Wonder wystąpił o eksmisję Efferson z domu w Los Angeles.
Według jego wersji Carmen mieszkała tam bez płacenia czynszu od 1988 roku i pokrywała jedynie koszty mediów.
Konflikt miał zacząć się wtedy, gdy – jak twierdzi strona muzyka – odmówiła wpuszczenia osób, które miały przeprowadzić kontrolę nieruchomości potrzebną do celów ubezpieczeniowych.
Osoba znająca sytuację przekonuje, że spór nie ma charakteru osobistego.
Według tej wersji chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo domu i możliwość jego prawidłowego ubezpieczenia.
Carmen miała dostać czas do 27 sierpnia
Wonder twierdzi, że dał byłej partnerce czas na opuszczenie nieruchomości do 27 sierpnia.
Efferson miała jednak pozostać w domu.
W jednej z wiadomości wysłanych do prawników muzyka miała określić ich jako „rasistowskich i bezdusznych”.
Prawnicy odrzucili te oskarżenia.
Na razie Efferson nie złożyła jeszcze formalnej odpowiedzi na pozew.
Dom ma wymagać remontu
Według dostępnych informacji nieruchomość po latach użytkowania wygląda na mocno zużytą i może wymagać modernizacji.
To również ma mieć znaczenie w kontekście kwestii ubezpieczenia i bezpieczeństwa obiektu.
Strona Wondera utrzymuje, że właśnie te sprawy leżą u podstaw obecnego konfliktu, a nie chęć osobistego odwetu wobec byłej partnerki.
Prawie 40 lat wspólnej historii i spór w sądzie
Sprawa jest nietypowa przede wszystkim ze względu na skalę wspólnej historii.
Efferson mieszka w domu od 1988 roku, a jej relacja ze Stevie Wonderem sięga lat 80. Mimo tego formalne prawo własności do nieruchomości miało cały czas pozostawać przy muzyku.
Teraz o dalszym losie domu i ewentualnej eksmisji zdecyduje sąd.
Stevie Wonder od 2017 roku jest żonaty z Tomeeką Robyn Bracy.