CGM

Brytyjski raper Ghetts skazany na 12 lat więzienia za śmiertelny wypadek i ucieczkę z miejsca zdarzenia

W wyniku wypadku zginął 20-latek

2026.03.04

opublikował:

Brytyjski raper Ghetts skazany na 12 lat więzienia za śmiertelny wypadek i ucieczkę z miejsca zdarzenia

Brytyjski raper Ghetts został skazany na 12 lat pozbawienia wolności za tragiczny wypadek drogowy typu hit-and-run, w wyniku którego zginął 20-letni Yubin Tamang. Do zdarzenia doszło w ubiegłym roku w Londynie. Artysta przyznał się do winy już w grudniu, a teraz usłyszał wyrok.

Szczegóły tragedii

Według ustaleń sądu, Ghetts poruszał się swoim BMW M5 z prędkością blisko 70 mil na godzinę w strefie z ograniczeniem do 30 mil. Po potrąceniu Yubina Tamanga nie zatrzymał się i nie powiadomił służb ratunkowych. Dwa dni później 20-latek zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.

Podczas rozprawy głos zabrała matka ofiary, Sharmila Tamang. Ze łzami w oczach mówiła, że jej syn przyjechał do Wielkiej Brytanii na studia, marząc o lepszej przyszłości. Podkreśliła, że był ich jedynym dzieckiem i miał przed sobą całe życie.

W imieniu współlokatora Yubina odczytano również oświadczenie, w którym podkreślono, że 20-latek miał ambitne plany i marzenia, które zostały brutalnie przerwane.

Słowa skruchy rapera

Ghetts w swoim oświadczeniu wyraził żal i poczucie winy. Przyznał, że codziennie myśli o młodym mężczyźnie i jego rodzinie oraz że nie potrafi wyrazić ogromu wstydu i cierpienia, jakie spowodował.

Surowa ocena sądu

Sędzia Mark Lucraft KC, uzasadniając wyrok, określił nagrania z monitoringu jako „wstrząsającą sekwencję zdarzeń”. Z zapisu CCTV wynikało, że przed wypadkiem raper przejechał na czerwonym świetle aż sześć razy, zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu oraz doprowadził do kolizji z motocyklistą i samochodem marki Mercedes.

Dodatkowo ustalono, że w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu i przekroczył dopuszczalny limit.

Oprócz 12 lat więzienia sąd nałożył na Ghettsa zakaz prowadzenia pojazdów na okres 17 lat.

Koniec kariery?

Wyrok oznacza poważny cios dla kariery jednego z rozpoznawalnych brytyjskich raperów. Sprawa wywołała szeroką debatę w mediach na temat odpowiedzialności celebrytów oraz konsekwencji brawurowej jazdy i prowadzenia pod wpływem alkoholu.