CGM

Awantura na procesie w sprawie zabójstwa Tupaca. Świadek krzyczał: „Traktujcie mnie jak wrogiego świadka”

"Nie chcę wysłać cię do więzienia, mimo że się nie lubimy"

2026.08.19

opublikował:

Tupac CD Cover

Proces Duane’a „Keffe D” Davisa w sprawie zabójstwa Tupaca Shakura przyniósł wyjątkowo nerwowe zeznania. James McDonald, były współpracownik Death Row Records i były członek Bloods, odmówił wskazywania osób, które mogły mieć związek ze strzelaniną. W pewnym momencie zaczął krzyczeć na sali sądowej i zwrócił się bezpośrednio do oskarżonego.

James McDonald zeznawał w procesie Keffe D

James McDonald pojawił się przed sądem w Nevadzie podczas drugiego dnia procesu dotyczącego zabójstwa Tupaca Shakura. W 1996 roku był związany z Death Row Records, a w nocy, w której postrzelono rapera, przebywał w Las Vegas. Jak wyjaśnił, pełnił wówczas rolę związaną z ochroną wytwórni.

McDonald podkreślił jednak, że nie był świadkiem samej strzelaniny. Wraz z kolejnymi pytaniami prokuratury i obrony jego zeznania stawały się coraz bardziej nerwowe. Świadek nie chciał odpowiadać na pytania dotyczące tego, czy wiedział, kto odpowiada za atak.

„Nie chcę wysłać cię do więzienia”

W pewnym momencie McDonald zwrócił się bezpośrednio do Keffe D. W latach 90. obaj byli związani z rywalizującymi środowiskami gangowymi. McDonald należał do Bloods, natomiast Davis był związany z South Side Compton Crips.

„Nie chcę wysłać cię do więzienia, mimo że się nie lubimy” – powiedział McDonald do Davisa.

Były współpracownik Death Row Records tłumaczył następnie, że od tamtych czasów całkowicie zmienił swoje życie. Dziś wychowuje wnuki i stara się przekonać je, by nie powtarzały jego błędów.

„Zmieniłem swoje życie, wychowuję wnuki i uczę je, żeby nigdy nie były takie jak ich dziadek. A teraz stoję tutaj i tłumaczę ludziom, kim kiedyś byłem, i nie jestem z tego dumny. Zadajecie mi pytania, które mogą mu zaszkodzić” – mówił.

Świadek zaczął krzyczeć na sali sądowej

Napięcie osiągnęło punkt kulminacyjny, gdy prawnik próbował nakłonić McDonalda do wskazania osób, które według niego mogły uczestniczyć w śmiertelnej strzelaninie.

Świadek zaczął krzyczeć.

„Zapytasz mnie o coś, o czym nie chcę rozmawiać, i będziemy mieli problem. Traktujcie mnie jak wrogiego świadka. Nie będziecie ze mną rozmawiać i mówić mi, jako dorosłemu człowiekowi, co mam tutaj robić. To nie ja wyślę go do więzienia, tylko wy” – powiedział McDonald.

McDonald zaznaczył, że zeznaje wyłącznie dlatego, że został wezwany do sądu i nie chce zostać ukarany za obrazę sądu. Ponownie zapewnił również, że nie znajdował się w otoczeniu Tupaca w momencie, kiedy raper został postrzelony. Następnie został zwolniony z dalszego składania zeznań.

Keffe D odpowiada przed sądem za zabójstwo Tupaca

Duane „Keffe D” Davis jest jedyną osobą, której kiedykolwiek postawiono zarzut w związku z zabójstwem Tupaca Shakura. Został oskarżony w 2023 roku i nie przyznaje się do winy.

Według prokuratury Davis znajdował się w samochodzie razem z innymi członkami Crips. Oskarżyciele twierdzą, że miał dostarczyć broń i uczestniczyć w zorganizowaniu ataku na Tupaca i Suge’a Knighta.

Strzelanina miała być odwetem za bójkę, do której kilka godzin wcześniej doszło w MGM Grand. Tupac, Suge Knight i osoby z ich otoczenia zaatakowały wówczas Orlando „Baby Lane” Andersona – siostrzeńca Keffe D i członka South Side Compton Crips.

Tupac Shakur został postrzelony 7 września 1996 roku w Las Vegas. Zmarł sześć dni później, 13 września, w wieku 25 lat. Po niemal 30 latach od jego śmierci proces Keffe D może stać się jednym z najważniejszych momentów w historii tej nierozwiązanej przez dekady sprawy.