50 Cent ponownie zaczepił Jaya-Z i tym razem wrócił do wydarzeń sprzed ponad dwóch dekad. Raper przypomniał reklamę Reeboka z 2003 roku, w której obaj promowali swoje linie obuwia, i zasugerował, że już wtedy między nimi pojawiło się napięcie.
50 Cent przypomniał reklamę Reeboka z Jay-Z
Powodem do wspomnień był tegoroczny powrót współpracy G-Unit z Reebokiem. Reedycja sneakersów związanych z marką 50 Centa spotkała się z dużym zainteresowaniem, a raper przy tej okazji wrócił do początków swojej relacji z firmą.
W mediach społecznościowych opublikował archiwalną reklamę z 2003 roku, w której wystąpił razem z Jayem-Z. Obaj promowali wtedy własne projekty obuwnicze – 50 Cent linię G-Unit, a Jay-Z kolekcję S. Carter.
50 Cent skomentował nagranie słowami:
„Jay wciąż jest mi winien przysługę za zrobienie tego.”
Nie wyjaśnił jednak dokładnie, co miał na myśli.
„Jay był tak wściekły, że John powiedział, że mnie zwolnią”
50 Cent przedstawił też własną wersję wydarzeń z planu reklamy. Według niego właśnie podczas realizacji spotu otrzymał pierwszą próbkę swojego buta G-Unit.
Raper twierdzi, że zdecydował wtedy, że wystąpi w reklamie właśnie w swoim modelu, co miało zirytować Jaya-Z.
„Przynieśli mi pierwszy sample G-Unit, kiedy nagrywaliśmy tę reklamę. Powiedziałem: zakładam mój but. Jay tak się wkurzył, że John powiedział, że mnie zwolnią. Prawdziwa historia.”
50 Cent odnosił się przy tym do Johna Meneilly’ego, który w tamtym okresie był związany biznesowo z Jayem-Z.
To jednak wyłącznie relacja 50 Centa. Jay-Z nie odniósł się publicznie do tej wersji wydarzeń.
50 Cent sugeruje, że Jay-Z pamięta sprawę do dziś
Raper dodatkowo podgrzał temat w komentarzach na Instagramie, sugerując, że Jay-Z może nadal pamiętać niektóre jego dawne zaczepki.
„Myślę, że on wciąż jest zły.”
50 Cent nawiązał przy tym do jednej ze swoich wcześniejszych obraźliwych wypowiedzi na temat Jaya-Z.
Trudno jednak traktować te słowa jako potwierdzenie realnego konfliktu. 50 Cent od lat regularnie komentuje działania Jaya-Z i często robi to w prowokacyjnym, prześmiewczym stylu.
Czy 50 Cent i Jay-Z rzeczywiście mają konflikt?
Relacja obu raperów od dawna opiera się na rywalizacji, uszczypliwościach i biznesowej konkurencji, ale nigdy nie przerodziła się w jednoznacznie zdefiniowany konflikt na poziomie klasycznych rapowych beefów.
Obaj wywodzą się z Nowego Jorku i przez lata funkcjonowali w podobnej przestrzeni muzycznej oraz biznesowej. Ich kariery przecinały się wielokrotnie, a 50 Cent niejednokrotnie publicznie oceniał decyzje Jaya-Z, jego działalność biznesową i pozycję na scenie.
Jednocześnie obaj potrafili okazywać sobie wzajemny szacunek jako przedsiębiorcy i artyści.
Powrót G-Unit x Reebok rozbudził wspomnienia
Cała historia wróciła dlatego, że w 2026 roku marka G-Unit ponownie pojawiła się w ofercie Reeboka.
Według 50 Centa tegoroczna sprzedaż była bardzo szybka, co skłoniło go do przypomnienia sobie pierwszych lat współpracy z firmą. To właśnie wtedy powstała wspólna reklama z Jay-Z, która dziś służy mu jako kolejny pretekst do zaczepienia dawnego rywala.
Na ten moment Jay-Z nie odpowiedział na komentarze 50 Centa. Biorąc pod uwagę charakter ich relacji, niewykluczone jednak, że temat jeszcze wróci.
See jay still owe me a favor for doing this shit, 👀they brought me the first G-Unit sample while we was recording this. I said I’m wearing my shoe 👟 in this, jay got so mad John McNeely said 😟im gonna get fired. LOL 😆 True story • https://t.co/GKL4rO51wS pic.twitter.com/5YaYdu01q5
— 50cent (@50cent) September 3, 2026