CGM

Titus wspomina „złote czasy” Acid Drinkers: „Urwali mi kiedyś spodnie na koncercie. Zostałem w samych gaciach”

"Jaki numer grasz? Nie wiem, a ty? Też nie wiem".

2025.08.30

opublikował:

Titus wspomina „złote czasy” Acid Drinkers: „Urwali mi kiedyś spodnie na koncercie. Zostałem w samych gaciach”

fot. Karol Makurat / @tarakum_photography

Reaktywowane Acid Drinkers wystąpi dziś na Rockowiźnie w Krakowie. Następnie grupa zaprasza fanów na cztery halowe koncerty – do Warszawy (4.10, Torwar), Wrocławia (8.11, Hala Stulecia), Katowic (20.12, Spodek) oraz Poznania (13.03.26, Pawilon 3A, MTP). Co dalej? Póki co nie wiadomo, ale nie wydaje nam się, by ta przygoda miała się zakończyć po wymienionych wyżej koncertach. Nowa płyta? Na dziś się na to nie zanosi, ale przez lata nie zanosiło się również na to, że Litza może wrócić do składu Acidów, więc zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

Goszcząc w „Mellinie” Marcina Mellera Titus niechętnie mówił o przeszłości grupy, ponieważ sam nie wie, jak będzie się ona kształtować. Chętnie opowiadał za to o teraźniejszości oraz wracał do historii, wspominając m.in. czasy największych ekscesów zespołu. Nazwa „kwasożłopy” oczywiście zobowiązuje – przez lata trasy koncertowe Acids były napędzane tanimi winami, co prowadziło do spektakularnych sytuacji. Wokalista i basista poznańskiej grupy o części z nich opowiedział gospodarzowi „Melliny”.

„Mogliśmy sobie czasami pozwolić na pewne rzeczy”

Lubiliśmy być dosyć rozrywkowi i bardzo ceniliśmy sobie beztroskę. Wszystkie możliwe momenty przekształcaliśmy w momenty beztroskie. Dlatego mogło to wyglądać tak, jak wyglądało. Wyglądało potem przeróżnie. Pamiętam parę rzeczy, naprawdę było przebojowo – powiedział rozmarzonym głosem Titus, po czym dodał: – Pamiętam, jak mi kiedyś spodnie urwali na koncercie. Zostałem w samych gaciach. To było cudowne. Litza do Popcorna mówi: – Jaki numer grasz? – Nie wiem, a ty? – Też nie wiem. A to wszystko jakoś szło. Mieliśmy naprawdę cudowne, beztroskie podejście, ale w sensie muzycznym, wykonawczym byliśmy do tego przygotowani. Mogliśmy sobie czasami pozwolić na pewne rzeczy.