fot. Karol Makurat / @tarakum_photography
Michał Wiśniewski zaskoczył uczestników Kongresu Zero niezwykle osobistą wypowiedzią. Lider zespołu Ich Troje podczas panelu poświęconego hejtowi oraz wychodzeniu z kryzysów wizerunkowych zdobył się na szczery rachunek sumienia. Artysta z charakterystycznym dla siebie dystansem mówił o swoich sukcesach, porażkach i życiowych doświadczeniach.
„Jestem przede wszystkim bawidamkiem”
Podczas swojej autoprezentacji Wiśniewski nie unikał trudnych tematów. Wokalista w humorystyczny, ale jednocześnie bardzo szczery sposób opisał siebie, nawiązując do licznych wydarzeń ze swojego życia prywatnego.
„Przede wszystkim jestem, co jest najbardziej obraźliwe, piosenkarzem. W drugiej kolejności jestem oszustem, niestety, uniewinnionym, ale jednak oszustem. Jestem przede wszystkim bawidamkiem ze względu na to, że obecnie rozwodzę się po raz piąty. No i najbardziej chyba dumny jestem z tego, że jestem dzieciorobem, i to wcale nie ze względu na świadczenia, które temu przysługują, tylko po prostu, że to są moje największe przeboje” – stwierdził Wiśniewski.
Opowiedział o walce z uzależnieniami
Michał Wiśniewski poruszył także temat swoich problemów z uzależnieniami. Przyznał, że od lat zmaga się z alkoholizmem i hazardem, zaznaczając, że obecnie pozostaje abstynentem i nie gra.
„No ja jestem alkoholikiem, z tym się nie da dyskutować, wprawdzie niestety suchym, czego bardzo żałuję na kolejnej wszywce. I przede wszystkim jestem hazardzistą, wprawdzie niegrającym, ale wiadomo. To pasuje do mojego wizerunku”.
Życie prywatne lidera Ich Troje
Lider Ich Troje ma za sobą cztery rozwody, a obecnie trwa jego piąte postępowanie rozwodowe. Artysta jest ojcem sześciorga dzieci, o których wielokrotnie mówił jako o największym szczęściu w swoim życiu.
Niedawno ujawnił również, że zdecydował się na zabieg wazektomii. Jak wyjaśnił, była to wspólna decyzja z ówczesną żoną i nie planuje już powiększania rodziny, ponieważ chce skupić się na wychowaniu swoich dzieci.
Szczerość od lat jest jego znakiem rozpoznawczym
Michał Wiśniewski od lat słynie z bezpośredniości i otwartości wobec swoich fanów. Także tym razem nie ukrywał swoich błędów, pokazując, że potrafi z dystansem spojrzeć na własne życie i publiczny wizerunek. Jego wystąpienie podczas Kongresu Zero szybko odbiło się szerokim echem w mediach i mediach społecznościowych.