Kanye West stanie przed sądem w związku ze sporem dotyczącym przebudowy jego luksusowej posiadłości w Malibu. Były pracownik artysty domaga się ponad 1 miliona dolarów zaległego wynagrodzenia i odszkodowania. Wczoraj rozpoczął się proces wyboru ławy przysięgłych.
Spór o willę w Malibu
Pozew został pierwotnie złożony we wrześniu 2023 roku. Tony Saxon, były project manager zatrudniony przy remoncie nadmorskiej rezydencji, twierdzi, że pracował w niebezpiecznych i szkodliwych warunkach. Zarzuca raperowi m.in. brak wypłaty wynagrodzenia, dyskryminację ze względu na niepełnosprawność oraz bezprawne zwolnienie w ramach odwetu.
West kupił dom przy plaży w Malibu w 2021 roku. Według pozwu Saxon został zatrudniony jako kierownik projektu, a jednocześnie miał pełnić funkcję całodobowej ochrony i „mieszkającego na miejscu” opiekuna nieruchomości. Ustalona stawka wynosiła 20 tys. dolarów tygodniowo (ok. 14 820 funtów). Jak twierdzi powód, otrzymał jedynie jedną wypłatę.
Zarzuty o niebezpieczne warunki pracy
Saxon utrzymuje, że był zmuszany do spania w prowizorycznych warunkach na terenie posesji, a jego skargi były ignorowane. W jednym z wpisów w mediach społecznościowych napisał, że artysta planował stworzenie w piwnicy schronu/bunkra, jednocześnie decydując się na usunięcie z domu elektryczności, okien, instalacji wodnej i schodów.
Były pracownik twierdzi również, że w listopadzie 2021 roku doznał poważnej kontuzji pleców. Mimo prośby o czas na rekonwalescencję miał być naciskany na dalsze prowadzenie prac. Ostatecznie – jak twierdzi – został zwolniony za odmowę realizacji „niebezpiecznych poleceń”.
Żądania odszkodowawcze
Zgodnie z oświadczeniem kancelarii reprezentującej Saxona, domaga się on ponad 1 miliona dolarów z tytułu zaległych wynagrodzeń i utraconych dochodów. W pozwie uwzględniono także roszczenia dotyczące kosztów leczenia oraz zadośćuczynienia za stres emocjonalny.
Proces może rzucić nowe światło na kulisy kontrowersyjnego projektu rezydencji w Malibu oraz relacje Westa z osobami zatrudnionymi przy inwestycji.