Jack Antonoff ostro skrytykował Eda Sheerana za sposób, w jaki wokalista poradził sobie z aferą wokół usunięcia Macklemore’a z trasy „Loop Tour”. Lider Bleachers uważa, że Sheeran powinien był zdecydowanie przeciwstawić się presji i wykorzystać całe zamieszanie do zebrania pieniędzy na cele charytatywne. „Żyjemy w świecie, w którym miliarderzy bez przerwy mówią nam, co mamy robić. Więc wstań, do cholery” – powiedział Antonoff.
Jack Antonoff krytykuje Eda Sheerana
Kontrowersje rozpoczęły się po tym, jak Macklemore podczas jednego z koncertów wygłosił ze sceny przemówienie popierające Palestyńczyków i użył hasła „Free Palestine”.
Po jego wypowiedzi Robert Kraft, właściciel Gillette Stadium oraz New England Patriots, publicznie stwierdził, że uznał słowa rapera za głęboko obraźliwe i krzywdzące dla społeczności żydowskiej.
Niedługo później Macklemore został usunięty z dalszej części trasy Eda Sheerana.
Teraz do sprawy odniósł się Jack Antonoff.
„Niech mnie nie bookują. Zagram za darmo na zewnątrz”
Antonoff stanął po stronie Macklemore’a i stwierdził, że hasło „Free Palestine” nie jest jego zdaniem czymś kontrowersyjnym.
„To nie jest w żaden sposób dziwne, niewygodne ani kontrowersyjne. To bardzo ludzkie, żeby coś takiego powiedzieć” – stwierdził.
Muzyk dodał, że gdyby sam znalazł się w sytuacji Sheerana, nie pozwoliłby organizatorowi decydować o tym, co może mówić.
„Jakiś pieprzony promotor będzie mi mówił, co mogę powiedzieć? To mnie nie bookujcie. Zagram za darmo na zewnątrz” – powiedział.
Antonoff: Sheeran zmarnował wielką okazję
Producent uważa, że Ed Sheeran mógł obrócić kryzys w coś pozytywnego.
Według Antonoffa piosenkarz mógł odwołać całą trasę, zagrać darmowe koncerty przed obiektami i zebrać przy okazji duże pieniądze na organizacje pomocowe.
„Zmarnował ogromną, piękną okazję” – ocenił.
Antonoff rozwinął swoją myśl:
„Mógł powiedzieć: 'To odwołajmy całą pieprzoną trasę, zagrajmy za darmo przed każdym obiektem i zbierzmy mnóstwo pieniędzy’, zamiast pozwalać jakiemuś pieprzonemu miliarderowi mówić ci, co masz robić”.
„Miliarderzy ciągle mówią nam, co mamy robić”
Najmocniejsze słowa padły jednak chwilę później.
Antonoff uznał, że cała historia nie dotyczy wyłącznie Macklemore’a, Sheerana czy jednej trasy koncertowej.
„Powód, dla którego to nie jest jakaś anomalia ani niszowy problem, jest taki, że wszyscy żyjemy w świecie, w którym miliarderzy bez przerwy mówią nam, co mamy robić. Więc wstań, do cholery” – powiedział.
Ed Sheeran twierdził, że nie decydował o usunięciu Macklemore’a
Sheeran wcześniej odniósł się do całej sytuacji i podkreślał, że nie był osobą, która zdecydowała o usunięciu Macklemore’a z trasy.
Twierdził, że nie był współodpowiedzialny za tę decyzję i mówił, że jest wstrząśnięty konfliktem izraelsko-palestyńskim oraz cierpieniem po obu stronach.
Później, podczas koncertu w Filadelfii, przeprosił publiczność za sposób, w jaki poradził sobie z całą sytuacją.
Przyznał, że popełnił błędy.
Kolejni artyści stanęli po stronie Macklemore’a
Po usunięciu rapera z trasy wokół Sheerana zaczęła narastać presja.
Poparcie dla Macklemore’a wyraziło wiele znanych osób, w tym Greta Thunberg, Massive Attack, Roger Waters, Dropkick Murphys, Billy Bragg, Lorde i Hayley Williams.
Część supportów oraz muzyków związanych z trasą Eda Sheerana również zrezygnowała z udziału w kolejnych koncertach w geście solidarności z Macklemore’em.
Macklemore przekazał milion dolarów organizacjom wspierającym Palestyńczyków
Macklemore zdecydował się później przekazać cały swój milion dolarów zarobiony w związku z trasą na rzecz sześciu organizacji wspierających Palestyńczyków.
Raper rozpoczął też własną trasę „Free Palestine Tour”, która spotkała się z dużym zainteresowaniem publiczności.
Podczas koncertów pojawili się również zaproszeni goście, m.in. Kneecap i Hozier.
Spór wokół trasy Sheerana nie wygasa jednak do dziś, a wypowiedź Jacka Antonoffa jest kolejnym mocnym głosem w tej dyskusji.