CGM

Billy Corgan zachwycony Olivią Rodrigo. „Nie boi się”

Mick Jagger i Jack White również ją chwalili

2026.10.29

opublikował:

Billy Corgan

Billy Corgan nie szczędzi pochwał Olivii Rodrigo. Lider The Smashing Pumpkins uważa, że młoda wokalistka wyróżnia się odwagą, autentycznością i swobodnym podejściem do pisania piosenek. „Ona zrozumiała, że sposobem na uwolnienie się jest bycie wolnym” – powiedział muzyk.

Billy Corgan o Olivii Rodrigo: „Jest bardzo inteligentna”

Corgan opowiedział o Rodrigo w podcaście „Popcast”, gdy został zapytany o to, dlaczego coraz częściej wykorzystuje swoją pozycję do wspierania młodszych artystów, takich jak Sombr czy Yungblud.

W rozmowie pojawiło się również nazwisko Olivii Rodrigo. Prowadzący zwrócili uwagę na podobieństwa między niektórymi jej utworami a klasykami The Smashing Pumpkins, w tym „1979” i „Disarm”.

Corgan przyznał, że nie zna Rodrigo szczególnie dobrze, ale bardzo ceni jej podejście do muzyki.

„Jest bardzo inteligentna i bardzo świadoma tego, co robi” – powiedział.

„Ona nie boi się niedoskonałej piosenki”

Najbardziej imponuje mu jednak brak strachu przed niedoskonałością.

„Ona zrozumiała, że sposobem na uwolnienie się jest bycie wolnym. Mówi: 'Przynieście mi wszystkie te inspiracje’. Nie boi się. Nie boi się zrobić niedoskonałej piosenki. Nie boi się, że jeden wokal będzie trochę nieczysto” – tłumaczył Corgan.

Jego zdaniem właśnie taka swoboda pozwala Rodrigo zachować autentyczność.

„Gwiazdy pop powinny być tak samo autentyczne w swoim świecie, jak gwiazdy rocka są autentyczne w swoim” – dodał.

Olivia Rodrigo wystąpiła z The Smashing Pumpkins

Relacja między Corganem a Rodrigo nie ogranicza się wyłącznie do wzajemnego szacunku.

Latem 2026 roku Olivia pojawiła się jako specjalna gościni podczas koncertu The Smashing Pumpkins na Lollapaloozie.

Był to pierwszy występ zespołu na tym festiwalu od czasu, gdy grupa była jedną z głównych gwiazd jego objazdowej edycji w 1994 roku.

Rodrigo zaśpiewała z Corganem „Thirty-Three” z albumu „Mellon Collie And The Infinite Sadness” z 1995 roku.

Mick Jagger i Jack White również ją chwalili

Billy Corgan nie jest jedyną legendą rocka, która otwarcie docenia Olivię Rodrigo.

Mick Jagger wcześniej chwalił ją za umiejętność wychodzenia poza typowe schematy popu i zmianę stylu względem tego, czego można oczekiwać od młodych gwiazd tego gatunku.

Jack White określił ją natomiast jako „bardzo fajną” i „bardzo prawdziwą”. Doceniał również jej rolę w popularyzowaniu winyli wśród młodszych słuchaczy.

Robert Smith także współpracował z Rodrigo

Kolejnym uznanym artystą, który publicznie okazywał sympatię do Rodrigo, jest Robert Smith z The Cure.

Muzyk współpracował z nią przy utworze „What’s Wrong With Me”, a także pojawił się u jej boku podczas Glastonbury 2025.

Smith przyznawał wcześniej, że zainteresował się jej twórczością po usłyszeniu „Drivers License”.

Rodrigo promuje trzeci album

Olivia Rodrigo kontynuuje obecnie promocję trzeciego albumu „You Seem Pretty Sad For A Girl So In Love”.

W październiku połączyła siły z Chappell Roan przy nowym remiksie „Expectations”. W teledysku do projektu pojawili się także David Byrne oraz Dan Nigro.

Wszystko to pokazuje, że artystka coraz mocniej łączy świat współczesnego popu z wpływami rocka i alternatywy – dokładnie tym, co w jej twórczości najbardziej docenia Billy Corgan.

Corgan coraz częściej wspiera młodszych artystów

Lider The Smashing Pumpkins w ostatnim czasie regularnie wypowiada się o młodszych twórcach i muzykach, których uważa za istotnych dla współczesnej sceny.

Poza Rodrigo wymieniał m.in. Sombr i Yungbluda, a niedawno nazwał Travisa Barkera z Blink-182 „najbardziej wpływowym perkusistą ostatnich 30 lat”.

Sam Corgan zakończył niedawno serię europejskich koncertów poświęconych „Mellon Collie And The Infinite Sadness”, podczas których reinterpretował materiał z udziałem 60-osobowej orkiestry.