Donald Trump wywołał poruszenie podczas wiecu w Michigan, kiedy publicznie skomentował wygląd Nicki Minaj. Prezydent USA pochwalił pośladki raperki, a jego słowa szybko zaczęły krążyć po sieci. Do sytuacji odniósł się 50 Cent, który nie ukrywał zdziwienia tym, co zobaczył.
Donald Trump skomentował pośladki Nicki Minaj
Do sytuacji doszło podczas niedzielnego wiecu politycznego w Michigan.
Trump w pewnym momencie zaczął mówić o wyglądzie Nicki Minaj, która była obecna podczas wydarzenia.
„Swoją drogą, patrzyłem wcześniej na cholernie piękną dpę… Nicki Minaj. Trudno tego nie zauważyć”* – powiedział.
Następnie poprosił raperkę, by wstała i pomachała publiczności. Trump dodał później, że ma nadzieję, iż Minaj nie poczuła się urażona jego wypowiedzią.
50 Cent nie wiedział, jak zareagować
Nagranie szybko trafiło do mediów społecznościowych i zwróciło uwagę 50 Centa.
Raper udostępnił fragment wypowiedzi Trumpa i opatrzył go komentarzem sugerującym, że sam nie bardzo rozumie, co właśnie zobaczył.
„Mam wrażenie, że mamy przej*bane. Wiecie, co się dzieje? Bo ja nie wiem, co się dzieje!” – napisał 50 Cent.
W kolejnym komentarzu dodał:
„Śmiejcie się, żeby nie płakać”.
Nicki Minaj coraz częściej pojawia się u boku Trumpa
Nicki Minaj w ostatnim czasie coraz bardziej otwarcie angażuje się po stronie Donalda Trumpa.
Przed wydarzeniem w Michigan raperka podróżowała z nim Air Force One, a następnie pojawiła się na wiecu wspierającym republikańskich kandydatów przed wyborami środka kadencji.
Minaj publicznie deklarowała również poparcie dla Trumpa i przedstawiała się jako jedna z jego najbardziej zdecydowanych zwolenniczek.
Pojawiły się nawet spekulacje o pracy w Białym Domu
W amerykańskich mediach i wśród osób związanych z otoczeniem Trumpa zaczęły pojawiać się również sugestie, że Nicki Minaj mogłaby otrzymać formalną funkcję w administracji.
Jednym z przewijających się pomysłów jest stanowisko rzeczniczki prasowej Białego Domu.
Na tym etapie nie jest to jednak oficjalna nominacja ani potwierdzony plan – to jedynie publiczne spekulacje i sugestie części osób z otoczenia prezydenta.
50 Cent regularnie komentuje największe afery
Reakcja 50 Centa nie powinna szczególnie zaskakiwać jego obserwatorów.
Raper od lat wykorzystuje media społecznościowe do komentowania wydarzeń ze świata hip-hopu, show-biznesu i polityki, często robiąc to w charakterystycznym, prześmiewczym stylu.
Tym razem jednak nawet on sprawiał wrażenie zaskoczonego wypowiedzią Trumpa.
Komentarz Trumpa błyskawicznie obiegł internet
Wypowiedź o Nicki Minaj stała się jednym z najgłośniej komentowanych fragmentów wydarzenia.
Sam Trump przedstawił później swoje relacje z raperką jako oparte na wzajemnej sympatii i podkreślił, że ceni jej wsparcie.
50 Cent ograniczył się natomiast do krótkiego, ironicznego komentarza. Jego reakcja szybko stała się kolejnym elementem dyskusji wokół coraz bardziej widocznej politycznej aktywności Nicki Minaj.