foto: mat. pras.
Firma zarządzająca prawami do setek utworów Eminema pozwała twórców generatora muzyki AI Suno. Eight Mile Style domaga się około 41 mln dolarów, twierdząc, że chronione prawem autorskim kompozycje rapera miały zostać wykorzystane bez wymaganej zgody. Wśród utworów znajdujących się w centrum sporu są takie klasyki jak „Lose Yourself”, „Stan” czy „The Real Slim Shady”.
Wydawca Eminema pozywa Suno
Eight Mile Style skierowało sprawę przeciwko Suno do federalnego sądu w San Francisco.
Firma kontroluje prawa do 269 kompozycji związanych z Eminemem i zarzuca twórcom generatora muzyki wykorzystanie chronionych materiałów bez pozwolenia.
Według pozwu utwory miały zostać wykorzystane między innymi podczas trenowania technologii Suno. Firma zarzuca również platformie, że umożliwia użytkownikom tworzenie muzyki i tekstów przypominających twórczość Eminema.
Co istotne, sam Eminem nie jest powodem w tej sprawie. Pozew został złożony przez podmiot posiadający prawa wydawnicze do jego kompozycji.
41 mln dolarów za utwory Eminema
Stawką są ogromne pieniądze.
Eight Mile Style domaga się 150 tys. dolarów za każdą z 269 kompozycji objętych pozwem.
Łącznie daje to 40,35 mln dolarów.
Do tego dochodzi kolejne 672 tys. dolarów związane z zarzutem usunięcia informacji dotyczących praw autorskich.
W sumie roszczenia wynoszą więc około 41 mln dolarów.
Nie oznacza to jednak, że taka kwota została już przyznana. Jest to suma, której domaga się strona pozywająca, a zarzuty będą dopiero rozpatrywane przez sąd.
„Lose Yourself”, „Stan” i „The Real Slim Shady” w centrum sprawy
Wśród nagrań wymienianych w kontekście pozwu znalazły się jedne z najbardziej rozpoznawalnych utworów Eminema.
Chodzi m.in. o „Lose Yourself”, „Stan” oraz „The Real Slim Shady”.
To kompozycje, które odegrały ogromną rolę w karierze rapera i przez lata wygenerowały setki milionów odtworzeń.
Sprawa może więc stać się jednym z kolejnych ważnych testów dotyczących tego, w jaki sposób firmy rozwijające generatywną sztuczną inteligencję mogą korzystać z istniejącej muzyki.
Czy można trenować AI na muzyce bez zgody artystów?
To właśnie kwestia zgody znajduje się w centrum coraz większej liczby sporów pomiędzy branżą muzyczną a firmami technologicznymi.
Wydawcy, artyści i właściciele katalogów chcą wiedzieć, czy ich nagrania mogą być wykorzystywane do trenowania modeli AI bez uzyskania wcześniejszej licencji.
Dodatkowym problemem jest możliwość generowania utworów, które mogą stylistycznie przypominać muzykę konkretnych wykonawców.
W przypadku Eminema sprawa dotyczy przede wszystkim praw do kompozycji. Równocześnie do sądu trafił jednak inny pozew dotyczący Elvisa Presleya, który rozszerza debatę również na kwestie związane z głosem artysty.
Spadkobiercy Elvisa Presleya również pozywają Suno
W osobnym postępowaniu właściciele praw związanych z Elvisem Presleyem również wystąpili przeciwko Suno.
W tym przypadku zarzuty dotyczą nie tylko wykorzystywania chronionej muzyki, lecz także możliwości odtwarzania charakterystycznego głosu Presleya.
Właściciele praw twierdzą, że platforma umożliwiała tworzenie nieautoryzowanych replik wokalu artysty.
Sprawa odwołuje się również do obowiązującego w Tennessee ELVIS Act, czyli regulacji mających chronić m.in. głos i wizerunek przed nieautoryzowanym wykorzystaniem przez technologie AI.
Oba postępowania mogą mieć znaczenie dla przyszłości generatywnej sztucznej inteligencji w muzyce.
Suno odpowiada na zarzuty
Suno odrzuca sugestie, że jego celem jest wykorzystywanie nazwisk i twórczości znanych wykonawców.
Firma przekonuje, że platforma powstała po to, aby pomagać ludziom tworzyć nową i oryginalną muzykę.
„Suno istnieje po to, aby pomagać ludziom tworzyć nową, oryginalną muzykę, a nie wykorzystywać czyjeś nazwisko lub podobieństwo” – przekazała firma.
Suno podkreśla również, że nie pozwala użytkownikom wpisywać w promptach nazw konkretnych artystów i piosenek.
Platforma korzysta także z zewnętrznych systemów mających wykrywać potencjalnie niedozwolone użycie przesyłanych nagrań i tekstów.
Firma zapowiada dalsze rozwijanie zabezpieczeń chroniących zarówno artystów, jak i użytkowników platformy.
Eminem kolejnym wielkim nazwiskiem w sporze o AI
Pozew Eight Mile Style pokazuje, jak szybko rozwój sztucznej inteligencji prowadzi do nowych konfliktów dotyczących praw autorskich.
W przypadku katalogu Eminema spór koncentruje się przede wszystkim na tym, czy chronione utwory mogły być wykorzystywane do rozwijania technologii bez zgody właścicieli praw.
Sprawa dotycząca Elvisa Presleya dodaje do tego jeszcze kwestię imitowania głosu.
Ostatecznie o zasadności zarzutów zdecyduje sąd. Ewentualne rozstrzygnięcia mogą mieć jednak znaczenie znacznie wykraczające poza katalogi Eminema czy Presleya, ponieważ podobne pytania dotyczą właściwie całej branży muzycznej.