CGM

U2 staje po stronie Macklemore’a. „Żaden miliarder, promotor ani właściciel nie ma prawa nikogo cenzurować”

U2 nie zamierza rezygnować z politycznych wypowiedzi

2026.11.07

opublikował:

U2 2026 Viviane Sassen

Foto: Viviane Sassen

U2 zabrało głos w sprawie głośnego konfliktu wokół Macklemore’a i jego usunięcia z amerykańskiej trasy Eda Sheerana. The Edge jednoznacznie poparł prawo rapera do publicznego wyrażania swojego stanowiska, jednocześnie zaznaczając, że sam Sheeran nie powinien być demonizowany za całą sytuację. Jeszcze mocniej wypowiedział się Larry Mullen Jr., przekonując, że żaden miliarder, promotor czy właściciel obiektu nie powinien decydować o tym, co artysta może mówić ze sceny.

The Edge broni prawa Macklemore’a do wypowiedzi

U2 odniosło się do sprawy w nowym wywiadzie dla BBC News.

The Edge nie pozostawił wątpliwości, po której stronie stoi w kwestii wolności wypowiedzi artystów.

„W pełni popieramy prawo Macklemore’a jako artysty do mówienia tego, co chciał powiedzieć” – stwierdził gitarzysta.

Jednocześnie zaznaczył, że jego zdaniem Ed Sheeran nie powinien stać się głównym celem krytyki.

„Nie sądzę, że Ed powinien być demonizowany” – dodał.

„Żaden miliarder, promotor ani właściciel nie ma prawa cenzurować”

Jeszcze bardziej stanowczo wypowiedział się Larry Mullen Jr.

Perkusista U2 podkreślił, że artyści sami powinni decydować o tym, czy chcą zabierać głos w kwestiach politycznych i społecznych.

„Artyści mogą sami wybrać, czy chcą być politycznie aktywni, czy nie. To prawo człowieka” – powiedział.

Następnie przedstawił stanowisko U2 w jeszcze bardziej bezpośredni sposób.

„Jako zespół będziemy walczyć o prawo do mówienia tego, co się myśli, dopóki nie nawołuje to do przemocy. Nawet jeśli się z czymś nie zgadzamy albo nam się to nie podoba, nikt nie ma prawa – żaden miliarder, żaden promotor, żaden właściciel – nikogo cenzurować” – stwierdził Mullen.

Muzyk dodał również, że U2 nie pozwoli, by ktoś próbował cenzurować sam zespół.

Macklemore został usunięty z trasy Sheerana

Spór rozpoczął się we wrześniu podczas amerykańskiej części „Loop Tour” Eda Sheerana.

Macklemore występował jako support i podczas koncertów w New Jersey mówił ze sceny o sytuacji Palestyńczyków w Gazie i na Zachodnim Brzegu. Wykonał również protest song „Hind’s Hall”.

Po jego wypowiedziach pojawiły się protesty części organizacji i przedstawicieli branży. Raper został następnie usunięty z dalszych koncertów trasy.

Macklemore utrzymywał później, że kluczową rolę w decyzji odegrali właściciele obiektów i promotorzy.

Finneas i inni wycofali się w geście solidarności

Usunięcie rapera doprowadziło do reakcji kolejnych wykonawców.

Z dalszego udziału w trasie Eda Sheerana zrezygnowali m.in. Finneas, Lukas Graham, Aaron Rowe i Beoga. Część muzyków otwarcie tłumaczyła, że robi to w geście solidarności z Macklemore’em i w obronie prawa artystów do publicznego zabierania głosu.

The Edge pochwalił młodszych wykonawców za tę decyzję.

Dla gitarzysty U2 najważniejszą kwestią w całej sprawie pozostaje właśnie wolność wypowiedzi artysty – niezależnie od tego, czy inni zgadzają się z jego stanowiskiem.

Ed Sheeran przekonywał, że to nie była jego decyzja

Sam Ed Sheeran później podkreślał, że nie był osobą odpowiedzialną za usunięcie Macklemore’a.

Twierdził, że próbował znaleźć rozwiązanie i porozumieć się ze stronami konfliktu.

Mówił także, że zależy mu na tym, by jego koncerty były miejscem bezpieczeństwa i wspólnoty, a nie areną politycznych sporów.

The Edge właśnie dlatego zaznacza teraz, że krytyka nie powinna skupiać się wyłącznie na Sheeranie.

Macklemore później stworzył własną trasę „Free Palestine”

Po zakończeniu współpracy z trasą Sheerana Macklemore nie wycofał się ze swoich działań.

Zorganizował trzy koncerty charytatywne pod szyldem „Free Palestine” w Dublinie, Paryżu i Londynie.

W wydarzeniach uczestniczyli m.in. Hozier, Kneecap, Aurora, Greta Thunberg i Paloma Faith, a dochód został przeznaczony na organizacje wspierające Palestyńczyków. Wszystkie trzy koncerty zostały wyprzedane.

Macklemore twierdzi, że dziewięć hal w USA odmówiło koncertów

Sprawa ponownie zrobiła się głośna w ostatnich dniach.

Macklemore poinformował, że próbował przenieść „Free Palestine Tour” do Stanów Zjednoczonych, ale według jego relacji dziewięć dużych hal miało zrezygnować z organizacji wydarzeń po tym, jak dowiedziały się o ich charakterze.

Raper zapowiedział, że nie zamierza rezygnować i w razie potrzeby będzie organizował kolejne koncerty poza tradycyjnymi arenami.

U2 nie zamierza rezygnować z politycznych wypowiedzi

Dla U2 cały spór dotyka tematu, który od dekad jest istotną częścią działalności zespołu.

Bono, The Edge, Adam Clayton i Larry Mullen Jr. wielokrotnie zabierali głos w sprawach społecznych i politycznych.

Larry Mullen Jr. jasno daje teraz do zrozumienia, że niezależnie od tego, kto jest właścicielem hali czy organizatorem koncertu, U2 nie zamierza pozwolić, by ktoś decydował za zespół, o czym może mówić.

W tym samym czasie grupa przygotowuje się do premiery 16. albumu studyjnego „Carnaval De Luz”, zaplanowanej na 13 listopada, a w 2027 roku ma wrócić do pełnowymiarowego koncertowania.