CGM

The Rolling Stones znów są w studiu. Zaledwie trzy miesiące po premierze „Foreign Tongues” pracują nad nową muzyką

Keith Richards: Mick Jagger "nie chce się zatrzymać"

2026.10.11

opublikował:

Mick Jagger Rolling Stones Warszawa

Foto: @piotr_tarasewicz @cgm.pl

The Rolling Stones najwyraźniej nie zamierzają zwalniać. Zaledwie trzy miesiące po premierze 25. studyjnego albumu „Foreign Tongues” muzycy ponownie pojawili się w studiu. Informację ujawnił saksofonista Courtney Pine, który niedawno nagrywał z Mickiem Jaggerem materiał dla zespołu. Na razie nie potwierdzono, czy sesja oznacza początek prac nad kolejną płytą, ale wcześniejsze wypowiedzi Jaggera i Keitha Richardsa wyraźnie sugerują, że grupa ma jeszcze sporo nowych pomysłów.

The Rolling Stones ponownie nagrywają

Courtney Pine zdradził, że kilka tygodni temu uczestniczył w sesji nagraniowej z Mickiem Jaggerem.

„Kilka tygodni temu zrobiłem z nim kolejną sesję dla The Rolling Stones” – powiedział muzyk.

Dla fanów informacja jest szczególnie interesująca, ponieważ „Foreign Tongues” ukazało się 10 lipca 2026 roku. Oznacza to, że grupa wróciła do pracy studyjnej praktycznie natychmiast po premierze najnowszego wydawnictwa.

Nie wiadomo jeszcze, nad czym dokładnie pracowali muzycy. Nie padło oficjalne potwierdzenie, że nowa sesja jest częścią kolejnego albumu The Rolling Stones.

W kontekście wcześniejszych wypowiedzi członków zespołu taki scenariusz wydaje się jednak jak najbardziej możliwy.

Courtney Pine ponownie pracuje z Mickiem Jaggerem

Dla Courtney’a Pine’a nie jest to pierwsze spotkanie z liderem The Rolling Stones.

Jazzowy saksofonista współpracował z Jaggerem już przy jego solowym albumie „Wandering Spirit” z 1993 roku. Wspominając tamte sesje, przyznał, że praca z wokalistą była dla niego wejściem do zupełnie innego muzycznego świata.

„Mick jest niesamowitym artystą. Ten cały popowy świat jest kompletnie inny od wszystkiego, co znam” – mówił Pine.

Muzyk przypomniał też nietypową historię związaną z nagrywaniem „Wandering Spirit”.

Pierwsza wersja materiału, na której zagrał, miała zostać odrzucona. Niedługo później otrzymał telefon z pytaniem, czy może następnego dnia polecieć do Los Angeles i nagrać kolejną wersję.

„Mick Jagger? Oczywiście!” – wspominał.

Mick Jagger już wcześniej mówił o kolejnych piosenkach

Informacja o nowej sesji nie pojawia się w próżni.

Jeszcze przed premierą „Foreign Tongues” Mick Jagger przyznawał, że ponownie pisze utwory. W czerwcu został zapytany, czy najnowsza płyta może okazać się środkową częścią swoistej trylogii nowych albumów Stonesów.

„Tak, mogłyby powstać trzy płyty. I tak już zacząłem pisać piosenki” – odpowiedział.

Nie wszystkie kompozycje muszą jednak ostatecznie trafić do repertuaru The Rolling Stones.

Jagger podkreślał, że podczas pisania pozostaje otwarty i nie zastanawia się od razu, dla kogo konkretnie powstaje dana piosenka.

„Mogą być dla innych ludzi. Kiedy piszesz utwór, czasami decydujesz: 'To nie jest dla mnie, ale może być dla Chili Peppers’ albo kogokolwiek innego” – wyjaśniał.

Jak dodawał, najważniejsze jest dla niego samo podążanie za pomysłem.

„Mam dużo materiału i nie wszystko pasuje do The Rolling Stones. To nie powinno mnie powstrzymywać przed pisaniem. Jeśli pojawia się pomysł, po prostu go zapisujesz”.

Keith Richards: Mick Jagger „nie chce się zatrzymać”

Także Keith Richards sugerował w ostatnich miesiącach, że The Rolling Stones znajdują się w wyjątkowo twórczym okresie.

Gitarzysta żartował, że Mick Jagger „cholernie nie chce przestać” tworzyć nowej muzyki.

Zdaniem Richardsa prace nad „Foreign Tongues” dały zespołowi energię, która naturalnie przełożyła się na kolejne pomysły.

To może być szczególnie interesujące w kontekście ostatnich lat działalności grupy. Po długim okresie bez nowego materiału studyjnego The Rolling Stones wyraźnie zwiększyli tempo nagrywania i zamiast traktować kolejne albumy jako pojedyncze wydarzenia, zaczęli pracować bardziej regularnie.

„Foreign Tongues” dało Stonesom kolejny numer jeden

„Foreign Tongues” ukazało się 10 lipca 2026 roku i okazało się kolejnym dużym sukcesem zespołu.

Album dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy sprzedaży, stając się 15. numerem jeden The Rolling Stones w Wielkiej Brytanii.

Dzięki temu zespół zrównał się z The Beatles pod względem liczby albumów, które osiągnęły szczyt brytyjskiego zestawienia.

Płyta była kontynuacją wyjątkowo dobrego okresu twórczego Stonesów i potwierdziła, że grupa wciąż jest w stanie nie tylko bazować na swoim gigantycznym katalogu, ale również skutecznie wprowadzać na rynek nowy materiał.

Co z koncertami The Rolling Stones?

Sytuacja związana z nową muzyką wygląda coraz bardziej interesująco, ale znacznie mniej jasna pozostaje koncertowa przyszłość zespołu.

The Rolling Stones zrezygnowali z planów stadionowej trasy po Wielkiej Brytanii i Europie w 2026 roku. Powodem miała być niemożność pełnego zaangażowania się Keitha Richardsa w przedsięwzięcie.

Mick Jagger nie ukrywa jednak, że chciałby wrócić na scenę.

„Nie sądzę, żebyśmy zagrali koncerty w tym roku, ale mam nadzieję, że w przyszłym uda się coś zrobić ze Stonesami” – mówił latem.

Oznacza to, że rok 2027 pozostaje realnym terminem potencjalnego powrotu zespołu do regularnego koncertowania.

The Rolling Stones ponownie na Glastonbury?

Jagger nie zamknął również drzwi przed powrotem na Glastonbury.

The Rolling Stones byli headlinerami festiwalu w 2013 roku. Wokalista wspominał później, że występ wiązał się z wieloma wyzwaniami organizacyjnymi, ale gdy został zapytany, czy chciałby zagrać tam ponownie, odpowiedział krótko:

„Czy chciałbym zrobić to jeszcze raz? Powiem: tak”.

Ewentualny koncert na Glastonbury 2027 natychmiast stałby się jednym z najważniejszych wydarzeń przyszłorocznego sezonu festiwalowego.

Na razie pozostaje to jednak wyłącznie możliwością – zespół nie ogłosił żadnych konkretnych terminów.

Ronnie Wood chce wrócić w trasę

Najbardziej entuzjastycznie do koncertowania podchodzi obecnie Ronnie Wood.

Gitarzysta przyznał, że jest gotowy praktycznie natychmiast.

„Kiedy moi kumple powiedzą: 'Jedziemy’, będę gotowy” – powiedział.

Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja w zespole nie jest tak prosta, ponieważ wszyscy trzej muzycy muszą mieć podobną motywację.

„Wiem, że Mick aż się pali, żeby ruszyć, a Keith się nie pali. A żeby to zrobić, potrzebujesz entuzjazmu wszystkich” – tłumaczył Wood.

Sam gitarzysta nie ukrywa, że najchętniej wróciłby nie tylko na pojedynczy koncert, ale od razu w pełną trasę.

„Myślę, że powinniśmy zagrać koncert. I myślę, że powinniśmy zrobić trasę, ale łatwiej powiedzieć niż zrobić” – dodał.

The Rolling Stones nie myślą jeszcze o końcu

Fakt, że Mick Jagger ponownie nagrywa materiał dla The Rolling Stones zaledwie kilka miesięcy po premierze poprzedniej płyty, pokazuje, że zespół wciąż znajduje się w aktywnym okresie twórczym.

Na tym etapie nie wiadomo, czy nagrania z Courtneyem Pine’em trafią na kolejny album, osobny projekt czy pozostaną jedynie częścią większej sesji studyjnej.

Jedno wydaje się jednak jasne – The Rolling Stones nie traktują „Foreign Tongues” jako zamknięcia swojej historii.

Jagger nadal pisze, Richards mówi o twórczym rozpędzie, Wood deklaruje gotowość do powrotu na scenę, a zespół już ponownie pracuje w studiu. Po ponad sześciu dekadach działalności Stonesi wciąż pozostawiają sobie otwarte drzwi zarówno do następnej płyty, jak i kolejnej trasy.