Foto: Facebook Tau
Tau wrócił z nowym singlem „Crux”, który zapowiada album „Najdłuższa droga we wszechświecie”. Przy okazji premiery raper opublikował bardzo osobisty wpis dotyczący swojej wiary i relacji ze środowiskiem hip-hopowym. Jak twierdzi, od lat spotyka się z drwinami i pogardliwymi reakcjami ze strony części branży, ale nie zamierza z tego powodu zmieniać swoich przekonań.
Tau: „Nie wstydzę się Jezusa”
Wiara od dawna jest jednym z najważniejszych tematów w twórczości Tau. Raper nie ukrywa, że otwarte mówienie o religii sprawia, iż nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem środowiska.
Przy okazji premiery „Crux” odniósł się do tego wprost.
„Nie wstydzę się Jezusa. Tak, wiem, że śmieją się ze mnie. Od lat widzę te kwaśne uśmiechy i potrząsania głową na mój widok, kiedy pojawiam się na backstage’ach koncertów, w mediach czy rozdaniach nagród” – napisał Tau.
Według rapera podobne reakcje nie wpłynęły jednak na jego podejście do wiary.
„Nadal ślepo ufam Bogu”
Tau zaznaczył, że niezależnie od tego, jak jego religijność jest odbierana przez innych artystów, nie zamierza jej ukrywać.
„A ja nadal ślepo ufam Bogu. Bo wiem, skąd przychodzę, kim jestem i dokąd zmierzam. Moja wiara jest w tej kwestii niezachwiana, bo nie zakładam masek i dzięki temu jestem sobą. Szczery, prawdziwy i oddany, choć wciąż grzeszny” – kontynuował.
Raper podkreślił również, że publiczne przyznawanie się do wiary traktuje jako coś fundamentalnego dla swojej tożsamości.
„Przyznaję się do Pana Jezusa nawet jeśli z tego drwią, bo jest moją jedyną nadzieją na życie wieczne. Prawdziwym bratem i przyjacielem. Wodzem” – dodał.
Tau ostro o wyśmiewaniu jego wiary
W dalszej części wpisu artysta odniósł się również do osób, które jego zdaniem traktują jego religijność z pogardą.
„Kim byłbym, gdybym wstydził się Boga? Zdrajcą” – napisał.
Tau przekonuje, że nie widzi powodów, dla których miałby ukrywać wartości, które są dla niego najważniejsze.
„Wstydzić to się można być łachudrą, która niszczy i gorszy ludzi, a nie tego, że chce się inspirować ludzi do dobra” – stwierdził.
W swojej wypowiedzi raper odwołał się także do Biblii i przeciwstawił swoją wizję wiary temu, co określa jako „ciemność”.
„W rapie koniec końców liczy się skill”
Mimo mocnych słów dotyczących reakcji części środowiska Tau zaznaczył, że w samym rapie najważniejsze pozostają dla niego umiejętności.
„A w rapie? Koniec końców liczy się, mordo, skill. Word” – podsumował.
Podziękował również słuchaczom za odbiór nowego singla i zainteresowanie preorderem albumu.
„Dziękuję za tak znakomite przyjęcie pierwszego singla i zamawianie preorderów. Bez Waszego wsparcia Tau nie będzie. To dopiero początek, Bracia i Siostry” – napisał.
„Crux” zapowiada nowy album Tau
„Crux” jest pierwszym singlem zapowiadającym album „Najdłuższa droga we wszechświecie”.
Tau wraca z nową płytą po dłuższej przerwie i od początku pokazuje, że nie zamierza rezygnować z tematów, które od lat są fundamentem jego twórczości.
Nowy materiał ma łączyć rap z osobistymi refleksjami artysty, a „Crux” pokazuje, że wiara ponownie będzie jednym z ważnych elementów całego projektu.