CGM

Świadek w procesie Lil Durka twierdzi, że nie dostał 10 tysięcy dolarów za udział w zleceniu zabójstwa Quando Rondo

Lil Durkowi grozi dożywocie

2026.09.02

opublikował:

Lil Durk 2026 IG

Proces Lil Durka w sprawie domniemanego zlecenia zabójstwa Quando Rondo wchodzi w kluczową fazę. Jeden z najważniejszych świadków oskarżenia, Flacka, zeznał, że po ataku miał otrzymać 10 tys. dolarów, ale według jego relacji pieniądze nigdy do niego nie trafiły.

Flacka zeznaje przeciwko Lil Durkowi

Lil Durk jest oskarżony o zorganizowanie planu zabójstwa Quando Rondo, który według prokuratury miał być odwetem za śmierć King Vona. Ostatecznie Quando Rondo nie zginął, natomiast podczas ataku śmierć poniósł jego kuzyn Lul Pab.

W ostatnich dniach przed sądem zeznają osoby, które prokuratura przedstawia jako kluczowych uczestników sprawy. Wśród nich znaleźli się OTF Jam, Vonni oraz Flacka.

Według przedstawianej przez nich wersji do ataku miało dojść w związku z poleceniami wydanymi przez Lil Durka. Sam raper nie został jednak skazany, a zarzuty wobec niego pozostają przedmiotem trwającego procesu.

Flacka miał domagać się zapłaty po ataku

Najwięcej uwagi wzbudziły najnowsze zeznania Flacki. Według relacji reportera Michaela Blackshire’a, obecnego na sali sądowej, świadek twierdził, że po ataku próbował dowiedzieć się, kiedy otrzyma pieniądze.

Flacka miał pytać różne osoby o należną mu zapłatę. Zgodnie z jego zeznaniami Lil Durk miał skierować go do Boonie Moe, a ten miał poinformować go, że otrzyma 10 tys. dolarów.

Według Flacki pieniądze ostatecznie nigdy jednak nie zostały wypłacone.

Vonni również obciąża rapera

Po Flacce przed sądem zeznawał także OTF Vonni. Jego relacja również miała wspierać wersję przedstawianą przez prokuraturę.

Vonni opisywał domniemane polecenia Lil Durka i okoliczności poprzedzające atak.

Zeznania świadków są obecnie jednym z najważniejszych elementów sprawy, ponieważ to na ich podstawie prokuratorzy próbują połączyć Lil Durka z planowaniem ataku.

Prokuratura zbliża się do końca prezentowania dowodów

Prokuratura miała zakończyć przedstawianie swojej części sprawy w najbliższych dniach. Oznacza to, że proces wkracza w etap, po którym coraz bliżej będzie do końcowych argumentów i decyzji ławy przysięgłych.

Nie oznacza to jednak, że werdykt musi zapaść natychmiast. Po zakończeniu prezentowania dowodów swoje działania kontynuuje jeszcze obrona, a następnie sąd przechodzi do kolejnych etapów postępowania.

Lil Durk korzysta z usług znanych adwokatów Briana Steela i Drew Findlinga.

Lil Durkowi grozi dożywocie

Stawka procesu jest dla rapera bardzo wysoka. Jeśli zostałby uznany za winnego najpoważniejszych zarzutów, grozi mu nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Na tym etapie należy jednak podkreślić, że Lil Durk pozostaje oskarżonym, a nie osobą skazaną. Zeznania Flacki, Vonniego i pozostałych świadków są częścią materiału przedstawianego przez prokuraturę i będą podlegały ocenie sądu oraz ławy przysięgłych.

Kluczowe znaczenie może mieć również sposób, w jaki obrona podważy wiarygodność świadków oraz ich relacje dotyczące domniemanego planu zabójstwa Quando Rondo.