CGM

Robbie Williams zaskoczył fanów koncertem na ulicy. Zaśpiewał dla kilkudziesięciu osób w Buenos Aires

To nie pierwszy spontaniczny koncert Robbiego

2026.10.01

opublikował:

Robbie WIlliams 2krk foto @piotr_tarasewicz 10

Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl

Robbie Williams sprawił swoim fanom w Argentynie niespodziankę, której z pewnością długo nie zapomną. Artysta niespodziewanie pojawił się przed hotelem w Buenos Aires i dał kameralny koncert akustyczny dla zaledwie kilkudziesięciu osób. Wszystko na kilka dni przed jego pierwszymi pełnowymiarowymi występami w tym kraju od 20 lat.

Robbie Williams zaśpiewał przed hotelem w Buenos Aires

29 września Robbie Williams postanowił zaskoczyć swoich fanów zgromadzonych przed luksusowym hotelem Faena w dzielnicy Puerto Madero w Buenos Aires.

Zamiast ograniczyć się do krótkiego przywitania, wokalista pojawił się w towarzystwie swojego koncertowego gitarzysty i dał spontaniczny występ akustyczny.

W wydarzeniu uczestniczyło zaledwie 30–40 osób, które miały okazję posłuchać jednego z największych brytyjskich gwiazdorów popu w wyjątkowo kameralnych warunkach.

Cały występ składał się z czterech utworów.

 

Robbie Williams wykonał „Angels” i utwory z albumu „Britpop”

Podczas niespodziewanego koncertu Williams połączył klasyczne przeboje z materiałem ze swojego najnowszego wydawnictwa.

Artysta wykonał:

  • „All My Life” – z albumu „Britpop”,
  • „Selfish Disco” – z rozszerzonej edycji płyty,
  • „Advertising Space”,
  • „Angels”.

Po zakończeniu występu Robbie znalazł również czas na rozmowy z fanami i wspólne zdjęcia.

Nagrania z tego wydarzenia szybko zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych.

Robbie Williams wraca do Argentyny po 20 latach

Spontaniczny występ przed hotelem był przedsmakiem trzech zaplanowanych koncertów w Buenos Aires.

Robbie Williams powraca do Argentyny z pełnowymiarowym show po dwóch dekadach nieobecności. Ostatni raz występował w tym kraju w październiku 2006 roku, kiedy dwukrotnie zagrał na stadionie River Plate.

Teraz artysta zaprezentuje się w Movistar Arena.

Koncerty zaplanowano na 1, 2 i 4 października 2026 roku.

Po zakończeniu argentyńskiej części trasy Williams odwiedzi również Meksyk, Brazylię, Australię i Nową Zelandię.

To nie pierwszy spontaniczny koncert Robbiego Williamsa

W ostatnich tygodniach wokalista występował także w Kolumbii, Peru i Chile.

Podobną niespodziankę przygotował dla fanów w Limie. Po tym, jak jego koncert w Peru został odwołany ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa obiektu, Williams zdecydował się zaśpiewać spontanicznie przed swoim hotelem.

Artysta pokazał w ten sposób, że nie zawsze potrzebuje wielkiej sceny i rozbudowanej produkcji, aby spotkać się ze swoją publicznością.

 

Robbie Williams pobił rekord The Beatles

Początek 2026 roku był dla brytyjskiego wokalisty wyjątkowo udany również pod względem wydawniczym.

W styczniu ukazał się jego najnowszy album „Britpop”, dzięki któremu Williams ustanowił historyczny rekord brytyjskiej listy sprzedaży.

Płyta zapewniła mu kolejny numer jeden na UK Albums Chart, pozwalając wyprzedzić The Beatles pod względem liczby albumów, które dotarły na szczyt zestawienia.

Sam wokalista wcześniej przyznawał, że pobicie tego rekordu było jednym z jego największych zawodowych marzeń.

Robbie Williams z kolejnymi wielkimi koncertami w 2027 roku

Przyszły rok również zapowiada się dla artysty intensywnie.

Williams został ogłoszony headlinerem brytyjskiego Lytham Festival. W planach ma także dwa duże koncerty stadionowe w Irlandii oraz występ podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii Formuły 1 w lipcu.

Terminy wydarzeń ponownie wywołały spekulacje dotyczące ewentualnego pojawienia się wokalisty na Glastonbury Festival 2027.

Williams już wcześniej deklarował, że bardzo chętnie wystąpiłby w prestiżowym niedzielnym paśmie Legends Slot.

Na razie nie potwierdzono jednak jego udziału w festiwalu.