CGM

Profesor krytykuje Bedoesa, cytując nie jego słowa. Raper odpowiada: „Pierwszy raz się cieszę, że nie mam matury”

Profesor przyznał się do błędu, ale zdania nie zmienił

2026.10.11

opublikował:

Bedoes 2115

fot. P. Tarasewicz / @piotr_tarasewicz

Decyzja o uhonorowaniu Bedoesa 2115 w Bydgoskiej Alei Autografów wywołała ostrą dyskusję. Profesor Rafał Zimny publicznie skrytykował wybór rapera, zarzucając mu przede wszystkim wulgarny język. Problem pojawił się wtedy, gdy okazało się, że cytat przedstawiony jako fragment twórczości Bedoesa w rzeczywistości wcale do niego nie należał. Zimny poprawił wpis, a później całkowicie usunął go z Facebooka.

Profesor Rafał Zimny skrytykował Bedoesa

Punktem wyjścia do dyskusji była informacja o planowanym uhonorowaniu Bedoesa w Bydgoskiej Alei Autografów.

Rafał Zimny odniósł się do decyzji miasta na Facebooku, nie kryjąc swojego sprzeciwu. W pierwszej wersji wpisu napisał:

„Miasto Bydgoszcz chce uczcić autografem w Bydgoskiej Alei Autografów niejakiego Bedoesa, który śpiewa choćby tak: 'Twoja suka mówi do mnie: „Boguś”, nie mów do mnie „Boguś”, bo cię, kurwa, zapierdolę, suko, na tym bloku’. Skandal!”

To właśnie ten fragment stał się jednym z głównych argumentów profesora przeciwko wyróżnieniu rapera.

Szybko okazało się jednak, że przytoczony cytat nie pochodzi z twórczości Bedoesa.

Profesor przyznał się do błędu, ale zdania nie zmienił

Po zwróceniu uwagi na pomyłkę Rafał Zimny zmienił treść swojej publikacji.

Usunął błędnie przypisany Bedoesowi tekst, ale nadal krytykował decyzję o honorowaniu artysty.

W poprawionej wersji napisał:

„Miasto Bydgoszcz chce uczcić autografem w Bydgoskiej Alei Autografów niejakiego Bedoesa, który swoje teksty krasi gęsto wulgaryzmami i słowami nieprzyzwoitymi. Skandal!”

Następnie dodał wyjaśnienie dotyczące wcześniejszego błędu:

„EDIT: Usunąłem cytat, bo okazało się, że nie należy do Bedoesa. Mea culpa, biję się w piersi. Mimo to zdania nie zmieniam, bo po przejrzeniu jego autentycznych tekstów nie mam wątpliwości, że ze względu na ich język nie jest to człowiek godzien honorowania prestiżowym wyróżnieniem.”

Profesor przyznał więc wprost, że pomylił się w kwestii konkretnego cytatu, ale jednocześnie podtrzymał swoją ocenę samego Bedoesa i jego twórczości.

Bedoes odpowiedział profesorowi

Sprawa szybko dotarła do samego rapera.

Bedoes odniósł się do krytyki w swoim stylu i skomentował fakt, że jego twórczość stała się przedmiotem oceny ze strony przedstawiciela środowiska akademickiego.

„Pierwszy raz się cieszę, że nie mam matury” – odpowiedział raper.

Krótki komentarz szybko zaczął krążyć wśród jego fanów i stał się jednym z najczęściej przywoływanych elementów całej dyskusji.

Rafał Zimny usunął wpis z Facebooka

Na zmianie treści publikacji sprawa się jednak nie zakończyła.

Rafał Zimny ostatecznie usunął swój post z Facebooka. W sieci pozostały jednak zrzuty ekranu pokazujące zarówno pierwotną wersję wpisu, jak i późniejszą korektę.

W pierwszej publikacji profesor oparł krytykę na cytacie, który błędnie przypisał Bedoesowi. Po zweryfikowaniu tej informacji przeprosił za pomyłkę, ale nie wycofał się ze swojego głównego stanowiska.

Jego zdaniem język wykorzystywany przez rapera w autentycznych utworach nadal jest wystarczającym powodem, by kwestionować zasadność uhonorowania go w miejskiej Alei Autografów.

Spór o język Bedoesa

Cała sytuacja szybko przerodziła się w szerszą dyskusję dotyczącą miejsca rapu w oficjalnej kulturze.

Wulgarny i bezpośredni język od dekad jest jednym z elementów hip-hopu. Dla części odbiorców pozostaje naturalnym środkiem artystycznego wyrazu, dla innych jest argumentem przeciwko traktowaniu rapowych twórców jako osób zasługujących na oficjalne wyróżnienia.

W przypadku Bedoesa dochodzi jeszcze jego wyjątkowo silny związek z Bydgoszczą. Borys Przybylski od początku swojej kariery wielokrotnie podkreślał miejsce pochodzenia, a miasto regularnie pojawiało się w jego muzyce i wypowiedziach.

Dla jego fanów wyróżnienie jest więc przede wszystkim docenieniem kariery jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów pochodzących z Bydgoszczy.

Bedoes i Bydgoszcz od lat są ze sobą związani

Bedoes od początku kariery mocno zaznaczał swoje związki z rodzinnym miastem.

Bydgoszcz stała się istotną częścią jego artystycznej tożsamości, a raper wielokrotnie wracał do niej w tekstach, wywiadach i działaniach związanych ze swoją karierą.

Z tego powodu jego obecność w Bydgoskiej Alei Autografów trudno rozpatrywać wyłącznie przez pryzmat pojedynczych wersów czy obecności wulgaryzmów w utworach. Dla miasta znaczenie może mieć również skala jego kariery, rozpoznawalność oraz sposób, w jaki przez lata promował swoje pochodzenie.

Pomyłka profesora stała się najgłośniejszą częścią sporu

Dyskusja zaczęła się od pytania, czy Bedoes powinien otrzymać miejskie wyróżnienie, ale szybko przeniosła się na wiarygodność argumentów użytych przeciwko raperowi.

Rafał Zimny otwarcie przyznał się do pomyłki i napisał „mea culpa, biję się w piersi”, jednak mimo korekty podtrzymał krytyczne stanowisko.

Bedoes odpowiedział jednym zdaniem, a profesor ostatecznie usunął publikację.

Spór pokazuje, że dyskusja o pozycji rapu w polskiej kulturze wciąż potrafi wywoływać bardzo silne emocje – szczególnie kiedy artyści związani dotąd głównie z kulturą popularną zaczynają otrzymywać oficjalne wyróżnienia od miast i instytucji.