fot. mat. pras.
„Not Afraid” Eminema stało się muzycznym tłem jednego z ostatnich spotów wyborczych Abdula El-Sayeda. Demokrata chwilę później pokonał Mike’a Rogersa w wyborach do Senatu w Michigan, stając się pierwszym muzułmaninem wybranym do Senatu USA. Co ciekawe, przedstawiciel Eminema twierdzi, że kampania El-Sayeda nie kontaktowała się z raperem w sprawie wykorzystania utworu.
„Not Afraid” Eminema w wyborczym spocie
Spot opublikowano 3 listopada, w dniu wyborów.
Trwający minutę i 18 sekund materiał pokazuje Abdula El-Sayeda podczas spotkań z mieszkańcami Michigan i wieców wyborczych, a w tle przez cały czas słychać jeden z największych przebojów Eminema – „Not Afraid” z 2010 roku.
W jednej ze scen pojawia się także Donald Trump, a montaż został zsynchronizowany z fragmentami tekstu piosenki.
Rzecznik Eminema: kampania się z nami nie kontaktowała
Wykorzystanie utworu zwróciło uwagę również dlatego, że Eminem od lat publicznie zabierał głos w amerykańskiej polityce.
Przedstawiciel rapera przekazał jednak, że sztab El-Sayeda nie kontaktował się z Eminemem w sprawie użycia „Not Afraid”.
Nie oznacza to automatycznie, że sam artysta poparł kampanię. Z dostępnych informacji nie wynika, aby Eminem osobiście udzielił El-Sayedowi politycznego poparcia przed wyborami.
Abdul El-Sayed wygrał wybory w Michigan
Spot pojawił się tuż przed wyborczym sukcesem El-Sayeda.
Demokrata pokonał republikanina Mike’a Rogersa i zdobył wolne miejsce w Senacie po odchodzącym Garym Petersie. Jego zwycięstwo ma również znaczenie historyczne – El-Sayed został pierwszym muzułmaninem wybranym do Senatu Stanów Zjednoczonych.
42-letni lekarz i były urzędnik zdrowia publicznego prowadził kampanię m.in. wokół kosztów życia, Medicare for All i ograniczenia wpływu wielkiego biznesu na politykę.
Eminem niedawno nagrał z Kid Rockiem
Cała sytuacja jest szczególnie ciekawa w kontekście niedawnej współpracy Eminema z Kid Rockiem.
Obaj artyści nagrali „Heal My Faith” na album „Halfway 2 Jesus”. Eminem podkreślał wtedy, że współpraca nie była deklaracją polityczną, lecz wynikała z ich wieloletniej znajomości.
Kid Rock podczas kampanii należał natomiast do głośnych krytyków El-Sayeda.
Kid Rock porównał El-Sayeda do zamachowców z 11 września
Podczas programu „Real Time with Bill Maher” Kid Rock zestawił El-Sayeda z terrorystami odpowiedzialnymi za zamachy z 11 września, mówiąc o swoich obawach dotyczących islamskiego ekstremizmu.
Bill Maher natychmiast zakwestionował to porównanie i zwrócił uwagę, że zamachowcy z 11 września nie byli zasymilowanymi Amerykanami. Faktycznie 15 z 19 sprawców pochodziło z Arabii Saudyjskiej, pozostali z ZEA, Egiptu i Libanu.
Wypowiedzi Kid Rocka nie zmieniły faktu, że Eminem zdecydował się z nim nagrać mimo bardzo różnych poglądów politycznych.
Eminem już wcześniej pozwalał wykorzystywać swoją muzykę w polityce
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy muzyka Eminema pojawia się w kampanii wyborczej.
W 2020 roku „Lose Yourself” zostało oficjalnie wykorzystane w spocie Joe Bidena, a sam Eminem udostępnił reklamę w swoich mediach społecznościowych.
Cztery lata później raper pojawił się na wiecu Kamali Harris w Detroit i zachęcał mieszkańców Michigan do udziału w wyborach.
W kampanii El-Sayeda nie ograniczono się zresztą wyłącznie do Eminema. W innym materiale wykorzystano także „Euphoria” Kendricka Lamara.
Tym razem jednak obecność „Not Afraid” w wyborczym spocie nie była – przynajmniej według przedstawiciela rapera – efektem bezpośrednich ustaleń między sztabem a Eminemem.