CGM

Paris Jackson uderza w zarządcę majątku Michaela Jacksona. Pyta o prywatne odrzutowce i milionowe wydatki

Sąd zajmie się sprawą 7 grudnia

2026.11.05

opublikował:

Paris Jackson IG 2025

Paris Jackson zaostrza spór dotyczący majątku po swoim ojcu. Córka Michaela Jacksona zakwestionowała najnowsze rozliczenie przedstawione przez wykonawcę testamentu Johna Brancę i zarzuca mu m.in. nieuzasadnione wydatki na prywatne odrzutowce, wielomilionowe honoraria oraz brak wystarczającej przejrzystości finansowej. Wszystko dzieje się w momencie, gdy Paris domaga się zasilenia rodzinnego trustu kwotą około 600 mln dolarów.

Paris Jackson kwestionuje rozliczenie majątku ojca

Prawnicy Paris Jackson złożyli sprzeciw wobec najnowszego rozliczenia majątku Michaela Jacksona.

Dokument przedstawiony w kwietniu obejmuje finanse za 2022 rok.

Według zespołu prawnego Paris rozliczenie nie zawiera wystarczających informacji dotyczących działalności 18 firm należących do majątku Michaela Jacksona.

Córka artysty uważa, że przedstawione dane nie pozwalają w pełni ocenić, w jaki sposób zarządzane są pieniądze i aktywa pozostawione przez jej ojca.

Prywatne odrzutowce pod lupą Paris Jackson

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów są wydatki na prywatne loty.

Paris kwestionuje koszty związane z korzystaniem z prywatnych odrzutowców i sugeruje, że przynajmniej część takich podróży mogła nie służyć interesowi majątku.

Jej przedstawiciel stwierdził:

„Żadna retoryka nie zmieni faktu, że pan Branca wykorzystywał środki majątku do finansowania wystawnego stylu życia, w tym obciążania majątku kosztami prywatnych podróży odrzutowcami.”

Według strony Paris tego rodzaju wydatki mogą być sprzeczne z obowiązkami, jakie zarządca ma wobec beneficjentów.

Są to jednak zarzuty przedstawione przez jej prawników i na tym etapie nie zostały rozstrzygnięte przez sąd.

Ponad 600 tys. dolarów nieokreślonych kosztów

Prawnicy Paris zakwestionowali również 604 850,09 dolarów wydanych na koszty kart kredytowych i kancelarii prawnych, które określili jako niewystarczająco opisane.

Wątpliwości budzą także inne kategorie wydatków, w tym koszty public relations.

Paris chce, by sąd nakazał przygotowanie bardziej szczegółowego i kompletnego rozliczenia.

Prawie 3,8 mln dolarów na prawników

W dokumentach pojawia się również kwota 3 827 520,20 dolarów wydana na obsługę prawną.

Dodatkowo wykonawcy testamentu – John Branca i zmarły John McClain – mieli otrzymać łącznie 9 415 074 dolarów wynagrodzenia.

Prawnicy Paris kwestionują skalę tych wydatków i chcą dokładniejszego wyjaśnienia, w jaki sposób zostały naliczone.

Paris krytykuje także konsultanta z Harvardu

Kolejnym punktem sporu jest współpraca majątku z profesorem Harvard Business School Jamesem Sebeniusem.

Paris twierdzi, że jego praca konsultingowa miała w dużej mierze służyć promowaniu Johna Branki jako „legendarnego” prawnika, zamiast przynosić bezpośrednią korzyść majątkowi Michaela Jacksona.

Także w tym przypadku jest to stanowisko przedstawione przez jej zespół prawny.

Zarządcy odpowiadają: majątek wygenerował 3 mld dolarów

Przedstawiciele majątku Michaela Jacksona zdecydowanie odrzucają zarzuty Paris.

W odpowiedzi przekazanej TMZ stwierdzili:

„Po raz kolejny zespół prawny pani Jackson powtarza te same puste zarzuty i ignoruje wyjątkową strukturę majątku, który działa jak dynamiczne przedsiębiorstwo, ponosząc typowe dla takiej działalności koszty i wydatki.”

Przedstawiciele Branki podkreślają również skalę finansowego sukcesu osiągniętego po śmierci Michaela Jacksona.

„Żadna retoryka nie zmieni faktu, że wykonawcy przejęli majątek zadłużony na 500 mln dolarów w chwili śmierci Michaela i przekształcili go w najbardziej dochodowy majątek w historii, generujący 3 mld dolarów przychodów.”

Wskazują również na sukces filmu „Michael”, który według ich deklaracji przekroczył miliard dolarów wpływów z globalnego box office’u.

Paris kwestionuje także wydatki na film „Michael”

Prawnicy córki Michaela Jacksona odnoszą się również do kosztów produkcji filmu biograficznego.

Twierdzą, że John Branca jako producent wykonawczy miał wydać miliony dolarów na dokrętki, których koszt – według ich stanowiska – nie został jeszcze odzyskany.

Dodatkowe kontrowersje budzi fakt, że w filmie postać Branki gra Miles Teller.

Paris sugeruje, że Branca może być zbyt mocno zaangażowany w projekty promujące również jego własną rolę w historii Michaela Jacksona.

440 mln dolarów miało leżeć na nisko oprocentowanych kontach

Kolejny zarzut dotyczy zarządzania gotówką.

Zespół Paris twierdzi, że ponad 440 mln dolarów znajdowało się na rachunkach bankowych oferujących niewielkie oprocentowanie.

Jej prawnicy kwestionują, czy było to najlepsze możliwe wykorzystanie tak dużych środków.

Twierdzą również, że sposób wynagradzania Branki może premiować przede wszystkim wzrost przychodów brutto z działalności rozrywkowej.

Paris chce 600 mln dolarów dla rodzinnego trustu

Spór o rozliczenie jest częścią większej batalii dotyczącej majątku Michaela Jacksona.

Paris domaga się, aby około 600 mln dolarów zostało przekazane do Michael Jackson Family Trust, którego beneficjentami są ona oraz jej bracia Prince i Bigi.

Jej zdaniem majątek przez lata zgromadził wystarczające środki, by znacząco zasilić trust.

Zarządcy majątku utrzymują natomiast, że pełne rozliczenie pozostaje skomplikowane ze względu na nadal trwające kwestie podatkowe i spadkowe.

Sąd zajmie się sprawą 7 grudnia

Prawnicy Paris chcą, aby sąd odrzucił obecne rozliczenie i zobowiązał Johna Brancę do przygotowania nowej, pełnej wersji dokumentacji.

Rozprawę dotyczącą tej kwestii wyznaczono na 7 grudnia.

Spór staje się coraz bardziej szczegółowy i dotyczy już nie tylko samej kwoty, która ma trafić do rodzinnego trustu, ale również sposobu, w jaki od lat zarządzane są miliardy dolarów generowane przez katalog, prawa i projekty związane z Michaelem Jacksonem.