fot. facebook / @OasisOfficial
Powrót Oasis okazał się znacznie większym wydarzeniem, niż zakładał sam Noel Gallagher. Steven Knight, producent i scenarzysta dokumentu „Oasis: Don’t Look Back in Anger”, ujawnił, że gitarzysta początkowo spodziewał się koncertów w halach. Tymczasem reaktywowany zespół zaczął wyprzedawać stadiony, a skala zainteresowania zaskoczyła nawet braci Gallagherów.
Noel Gallagher nie przewidział skali powrotu Oasis
Oasis wrócili na scenę w 2025 roku po 16 latach przerwy. Reaktywacja stała się jednym z największych muzycznych wydarzeń ostatnich lat, ale okazuje się, że nawet Noel Gallagher nie zakładał, że zainteresowanie będzie aż tak duże.
O kulisach powrotu opowiedział Steven Knight, twórca „Peaky Blinders”, który jest producentem i scenarzystą dokumentu „Oasis: Don’t Look Back in Anger”.
Knight wspomina, że podczas ich pierwszego spotkania Noel przyznał, iż nie spodziewał się tak ogromnej reakcji.
„Kiedy po raz pierwszy spotkałem Noela, powiedział, że nie miał pojęcia, że pojawi się taka fala zainteresowania.”
Według Knighta Gallagher zwracał uwagę, że Oasis od lat nie nagrywali nowej muzyki ani aktywnie nie promowali starszego katalogu.
Myślał, że Oasis będą grali w halach, a nie na stadionach
Jedna z najbardziej zaskakujących historii dotyczy pierwszych rozmów dotyczących koncertowego powrotu.
Noel miał zakładać, że po tak długiej przerwie Oasis będzie występować przede wszystkim w halach. Promotorzy od początku patrzyli jednak na skalę reaktywacji zupełnie inaczej.
„Kiedy Noel po raz pierwszy spotkał się z promotorami, zapytał: 'Co macie na myśli, mówiąc stadiony?’. Myślał, że będą grali w halach.”
Ostatecznie trasa Oasis Live ’25 przyciągnęła ogromne zainteresowanie, a zespół wyprzedawał stadiony na kolejnych rynkach.
Knight uważa, że kluczowe znaczenie miało to, co działo się z muzyką Oasis podczas wieloletniej nieobecności grupy. Piosenki zespołu nie zniknęły wraz z jego rozpadem, ale zaczęły trafiać do kolejnych pokoleń słuchaczy.
Pierwszy koncert w Cardiff był kolejnym szokiem
Drugim momentem, w którym bracia Gallagherowie mieli zdać sobie sprawę ze skali całego wydarzenia, był ich pierwszy wspólny koncert po reaktywacji.
Liam i Noel pojawili się razem na scenie w Cardiff w lipcu 2025 roku. Według Knighta reakcja publiczności zrobiła na nich ogromne wrażenie.
„Drugi szok nastąpił, gdy Liam i Noel po raz pierwszy wyszli na scenę w Cardiff i poczuli te emocje. Ludzie płakali.”
Nie chodziło więc już wyłącznie o liczbę sprzedanych biletów. Powrót Oasis miał dla części fanów wyraźnie emocjonalny i nostalgiczny charakter.
Jak Liam i Noel Gallagherowie zakończyli wieloletni konflikt?
Oasis zakończyli działalność w 2009 roku po konflikcie między braćmi. Przez następne lata Liam i Noel wielokrotnie wymieniali publiczne uszczypliwości, a możliwość reaktywacji zespołu regularnie powracała w mediach.
Steven Knight uważa, że z czasem obaj zaczęli inaczej patrzeć na dawny konflikt.
Według niego wiek i doświadczenie sprawiają, że problemy, które w młodości wydają się niezwykle istotne, stopniowo tracą znaczenie. Producent zauważył również, że podczas trasy podobieństwa między braćmi stały się szczególnie widoczne.
„Podczas trasy stało się jasne, że Noel i Liam są podobnymi ludźmi. Obaj są bardzo zabawni i mówią prawdę.”
Knight odniósł ich historię także do typowych rodzinnych konfliktów, w których pojednanie nie zawsze wymaga wielkich deklaracji i szczegółowego rozliczania przeszłości.
Przytoczył przy tym słowa Noela:
„Z rodziną jest inaczej. Nie musisz nic mówić. Ani nikomu tłumaczyć, dlaczego nic nie mówisz.”
Powrót Oasis trafi do filmu
Historia reaktywacji została zarejestrowana na potrzeby dokumentu „Oasis: Don’t Look Back in Anger”. Za projekt odpowiada Steven Knight, najbardziej znany jako twórca serialu „Peaky Blinders”.
Film ma pokazać powrót Oasis po latach nieobecności i fenomen zainteresowania trasą, której skali – jak wynika ze słów Knighta – nie przewidział nawet Noel Gallagher.
To właśnie jeden z najbardziej niezwykłych elementów całej historii. Oasis przez 16 lat nie koncertowali razem, a mimo to ich muzyka nadal zdobywała nowych słuchaczy. Kiedy Liam i Noel w końcu ponownie stanęli obok siebie na scenie, okazało się, że zamiast stopniowego powrotu do hal mogą od razu wypełniać stadiony.