CGM

Michael Jackson miał słabość do Alicii Keys. Swizz Beatz zdradził kulisy ich spotkania

Michael Jackson miał być zauroczony Alicią Keys

2026.10.25

opublikował:

AliciaKeys

foto: mat. pras.

Swizz Beatz podzielił się historią dotyczącą Michaela Jacksona i Alicii Keys. Producent ujawnił, że Król Popu miał mieć słabość do jego przyszłej żony, a informację tę miała przekazać jej sama Janet Jackson. Zamiast robić z tego problem, Swizz Beatz pomógł zorganizować spotkanie obu artystów w domu Jacksona.

Michael Jackson miał być zauroczony Alicią Keys

Swizz Beatz opowiedział o całej historii podczas występu w podcaście „The Real Report With Tony Yayo and Uncle Murda”.

Jak twierdzi producent, o zainteresowaniu Michaela Jacksona Alicią Keys dowiedział się za pośrednictwem Janet Jackson.

„Dowiedziałem się, że Michael miał słabość do mojej żony. W pozytywnym sensie” – wspominał Swizz Beatz.

Według jego relacji Janet miała powiedzieć Alicii:

„Wiesz, mój brat zawsze miał na ciebie słabość”.

Swizz Beatz i Alicia Keys pobrali się w 2010 roku.

Swizz Beatz sam pomógł zorganizować ich spotkanie

Producent przyznał, że nie potraktował zainteresowania Jacksona jako powodu do zazdrości.

Wręcz przeciwnie – uznał, że warto doprowadzić do spotkania dwóch artystów, którzy wzajemnie cenili swoją twórczość.

„Uznałem, że fajnie byłoby zorganizować im spotkanie. Chciałem, żeby mogli mieć ten moment jako fani siebie nawzajem” – wyjaśnił.

Ostatecznie Alicia Keys i Swizz Beatz odwiedzili Michaela Jacksona w jego domu.

Michael Jackson pokazywał im układy z „This Is It”

Swizz Beatz zapamiętał spotkanie jako wyjątkowo swobodne.

Producent wspominał, że zabrał również prezenty dla dzieci Jacksona, a sam Michael był wtedy mocno podekscytowany planowanym powrotem na scenę.

W tamtym okresie artysta przygotowywał się do serii koncertów „This Is It” w Londynie, które miały rozpocząć się w lipcu 2009 roku.

„Michael był naprawdę świetny. Możliwość zobaczenia go w jego naturalnym otoczeniu była czymś wyjątkowym” – wspominał Swizz Beatz.

Według producenta Jackson prezentował nawet część ruchów tanecznych, które zamierzał wykorzystać podczas nadchodzących koncertów.

Michael Jackson nie doczekał powrotu na scenę

Planowane występy „This Is It” ostatecznie nigdy się nie odbyły.

Michael Jackson zmarł 25 czerwca 2009 roku w wieku 50 lat, zaledwie kilka tygodni przed rozpoczęciem londyńskiej rezydentury.

Dla Swizza Beatza i Alicii Keys spotkanie okazało się więc jedną z ostatnich okazji, by zobaczyć Jacksona podczas przygotowań do jego wielkiego scenicznego powrotu.

Swizz Beatz mógł zabrać pamiątki po „Thrillerze”

Producent zdradził również zabawną historię związaną z wizytą w domu Jacksona.

Zauważył stojące przy ścianie oprawione wyróżnienia związane z albumem „Thriller”. Michael miał zaproponować mu, żeby zabrał część z nich ze sobą.

Swizz Beatz odmówił, ponieważ nie chciał sprawiać wrażenia zbyt podekscytowanego możliwością zdobycia takiej pamiątki.

Jackson miał bagatelizować znaczenie nagród, określając je po prostu jako „rzeczy”.

Producent mimo wszystko nie zmienił zdania.

„Thriller” pozostaje jednym z największych albumów w historii

Z perspektywy czasu historia brzmi jeszcze bardziej niezwykle.

„Thriller” pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najlepiej sprzedających się albumów w historii muzyki, a otrzymanie związanej z nim pamiątki bezpośrednio od Michaela Jacksona miałoby ogromną wartość kolekcjonerską i sentymentalną.

Swizz Beatz zdecydował jednak, że najważniejszym wspomnieniem będzie samo spotkanie i możliwość zobaczenia Michaela Jacksona w prywatnym otoczeniu, na krótko przed jego śmiercią.