CGM

Megan Thee Stallion uderza w Nicki Minaj, Drake’a i Adina Rossa? Do sieci trafił tajemniczy diss

Autentyczność nagrania nie została oficjalnie potwierdzona.

2026.11.08

opublikował:

Megan Thee Stallion

fot. mat. pras.

W sieci pojawiło się na kilka godzin nagranie, które miało być niepublikowanym utworem Megan Thee Stallion wymierzonym w Nicki Minaj, Drake’a i Adina Rossa. Fragment szybko wywołał ogromne emocje wśród fanów hip-hopu, ale na ten moment nie wiadomo, czy rzeczywiście pochodzi od raperki. Część internautów uważa, że może być to materiał wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji.

Megan Thee Stallion nagrała diss na Nicki Minaj i Drake’a?

Wyciek, który pojawił się w mediach społecznościowych, natychmiast uruchomił spekulacje o kolejnym rozdziale konfliktu Megan Thee Stallion z Nicki Minaj.

W domniemanym utworze raperka ma jednak uderzać nie tylko w swoją wieloletnią rywalkę, ale także w Drake’a i popularnego streamera Adina Rossa.

Autentyczność nagrania nie została oficjalnie potwierdzona.

Niektórzy fani zwracają uwagę, że fragmenty utworu miały znikać z platform społecznościowych w wyniku zgłoszeń dotyczących praw autorskich. Dla części odbiorców jest to argument przemawiający za tym, że nagranie może być prawdziwe.

Inni pozostają jednak sceptyczni i twierdzą, że wokal Megan mógł zostać wygenerowany przy użyciu AI.

W domniemanym dissie pojawia się Adin Ross

Najwięcej komentarzy wywołał fragment dotyczący Adina Rossa.

W niepotwierdzonym nagraniu Megan ma rapować:

„Który z was z Young Money pieprzy Adina Rossa? Ty czy Drake? Bo płaci mu przez Stake.”

Fragment nawiązuje do relacji Rossa z Drake’em oraz do platformy Stake, z którą obaj byli wcześniej publicznie kojarzeni.

Adin Ross usłyszał nagranie podczas transmisji na Kicku i od razu zaczął zastanawiać się, czy rzeczywiście pochodzi ono od Megan Thee Stallion.

Streamer zaprzeczył sugestiom pojawiającym się w utworze i stwierdził, że zamierza przesłać materiał swojemu prawnikowi.

Jednocześnie sam kilkukrotnie podkreślał, że nie ma pewności, czy nagranie nie zostało stworzone przez AI.

Skąd konflikt Megan Thee Stallion z Adinem Rossem?

Relacje między Megan Thee Stallion a Adinem Rossem od dłuższego czasu są napięte.

Jedną z głównych przyczyn była postawa streamera wobec Tory’ego Laneza, który został skazany w sprawie dotyczącej postrzelenia Megan.

Ross wielokrotnie zabierał głos na temat sprawy Laneza, co spotkało się z bardzo negatywną reakcją części fanów Megan.

Później konflikt przeniósł się również na grunt prawny i medialny, a nazwisko streamera coraz częściej pojawiało się w dyskusjach dotyczących raperki.

Megan Thee Stallion i Nicki Minaj mają za sobą głośny beef

Najbardziej oczywistym kontekstem nowego wycieku pozostaje jednak konflikt Megan Thee Stallion z Nicki Minaj.

Ich relacje od dawna były napięte, a sytuacja eksplodowała po premierze utworu „Hiss”.

W numerze Megan znalazły się wersy, które powszechnie odebrano jako nawiązanie do męża Nicki Minaj.

Nicki odpowiedziała wówczas utworem „Big Foot”, rozpoczynając jeden z najgłośniejszych kobiecych beefów ostatnich lat w amerykańskim rapie.

Od tamtego czasu między obiema artystkami nie doszło do pełnego pojednania, dlatego pojawienie się nowego domniemanego dissu natychmiast rozpaliło fanów.

Drake także pojawia się w domniemanym numerze

W niepotwierdzonym utworze ma pojawić się również Drake.

To nie byłby pierwszy raz, gdy między Kanadyjczykiem a Megan pojawiają się napięcia.

Drake był wcześniej krytykowany za wersy z „Circo Loco”, które część odbiorców interpretowała jako podważanie relacji Megan dotyczącej postrzelenia przez Tory’ego Laneza.

Teraz jego nazwisko ponownie pojawia się w kontekście potencjalnego konfliktu.

Czy wyciek jest prawdziwy?

To pozostaje najważniejszym pytaniem.

Na ten moment ani Megan Thee Stallion, ani jej przedstawiciele nie potwierdzili, że krążący po internecie utwór rzeczywiście jest jej autorstwa.

W czasach, gdy narzędzia AI pozwalają bardzo wiarygodnie odtwarzać głosy znanych artystów, sam wokal nie jest już wystarczającym dowodem.

Część fanów uważa jednak, że ewentualne usuwanie materiału z platform z powodów praw autorskich może sugerować, że nagranie pochodzi z prawdziwej sesji.

Dopóki jednak nie pojawi się oficjalne stanowisko Megan, należy traktować całą sprawę jako niepotwierdzony wyciek.