CGM

Margaret ostro komentuje słowa Skolima. „Jest w tym mnóstwo manipulacji”

Wokalistka zabrała głos po kontrowersyjnej wypowiedzi Skolima

2026.06.24

opublikował:

Margaret OPENER_2023_PIOTR_TARASEWICZ_MAIN_CLUB2020_1-70

Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl

Nie cichną echa wypowiedzi Skolima dotyczącej emerytur dla artystów. Tym razem do sprawy odniosła się Margaret, która w rozmowie z Plejadą skomentowała kontrowersyjne słowa Skolima. Wokalistka nie ukrywała rozczarowania jego stanowiskiem i przyznała, że po całej sytuacji zmieniła swoje zdanie na temat artysty.

Skolim wywołał burzę wokół emerytur dla artystów

Punktem zapalnym okazała się wypowiedź Skolima dotycząca planowanych rozwiązań związanych z emeryturami dla osób działających w branży artystycznej.

Artysta stwierdził między innymi, że publiczne środki powinny być przeznaczane przede wszystkim na dzieci, infrastrukturę oraz rozwój kraju, a nie na wsparcie dla artystów. Jego słowa wywołały ogromne emocje i spotkały się zarówno z poparciem części internautów, jak i krytyką ze strony wielu przedstawicieli świata kultury.

Dyskusja szybko wykroczyła poza samą ustawę i przerodziła się w szerszą debatę dotyczącą roli artystów w społeczeństwie oraz finansowania kultury.

Margaret: „Zrobiło mi się bardzo przykro”

W wywiadzie dla Plejady Margaret przyznała, że była rozczarowana wypowiedzią Skolima.

Wokalistka podkreśliła, że jej zdaniem w całej dyskusji pojawiło się wiele nieporozumień i uproszczeń, które zniekształciły rzeczywisty sens proponowanych rozwiązań dotyczących emerytur artystycznych.

Według artystki problem został przedstawiony w sposób emocjonalny, co utrudniło merytoryczną rozmowę na temat rzeczywistych potrzeb środowiska twórczego.

Margaret zaznaczyła, że po usłyszeniu słów Skolima poczuła smutek, ponieważ w jej ocenie w debacie publicznej zaczęły dominować uproszczenia i manipulacje zamiast rzeczowej analizy problemu.

Zrobiło mi się bardzo przykro. W tym, co on powiedział i co potem podchwycili ludzie, jest mnóstwo manipulacji. Przecież w tej ustawie chodziło o coś zupełnie innego. Mam wrażenie, że dziś już nawet nie jesteśmy w stanie dojść do sedna tej sprawy. Ktoś się na to wy***ł i teraz wszystko śmierdzi. Szkoda. Uważam, że warto byłoby pochylić się nad tą kwestią. Kultura jest naprawdę ważna. Musimy o nią dbać. Dyskusja na jej temat jest potrzebna, ale prowadzona w merytoryczny sposób, bez tych emocji, które ostatnio się pojawiły.

Wcześniej miała pozytywne zdanie o Skolimie

Co ciekawe, Margaret przyznała, że jeszcze niedawno postrzegała Skolima bardzo pozytywnie.

Wydawało mi się, że to spoko koleś, taki słodziak. No ale po tym, co powiedział o artystach, zmieniłam zdanie. Już wiele osób z artystycznego świata wypowiadało się na ten temat. Padło wiele słusznych słów, pod którymi się podpisuję.

Wspominała, że podczas jednej z rozmów ze swoim zespołem określała go jako sympatyczną, kulturalną i szarmancką osobę. Choć jego muzyka nie należy do gatunków, których słucha na co dzień, miała o nim dobre zdanie jako o człowieku.

Sytuacja związana z komentarzami dotyczącymi artystów sprawiła jednak, że wokalistka zaczęła patrzeć na niego inaczej. Jak sama przyznała, po tej wypowiedzi zmieniła swoją opinię.

Debata o emeryturach dla artystów trwa

Temat emerytur dla artystów od dłuższego czasu budzi kontrowersje w Polsce. Zwolennicy zmian zwracają uwagę, że wielu twórców przez lata funkcjonuje w niestandardowych formach zatrudnienia, co często skutkuje bardzo niskimi świadczeniami emerytalnymi.

Przeciwnicy argumentują natomiast, że państwo nie powinno finansować dodatkowych przywilejów dla wybranych grup zawodowych.

Dyskusja stała się jednym z najgłośniejszych tematów związanych z kulturą i polityką społeczną w ostatnich miesiącach, angażując zarówno artystów, jak i komentatorów życia publicznego.

Margaret apeluje o merytoryczną rozmowę o kulturze

Wokalistka podkreśla, że niezależnie od różnic poglądów warto rozmawiać o kulturze w sposób spokojny i oparty na faktach.

Jej zdaniem kultura odgrywa niezwykle ważną rolę w społeczeństwie i wymaga odpowiedzialnego podejścia ze strony polityków, instytucji oraz samych obywateli.

Margaret uważa, że obecna debata powinna koncentrować się na konkretnych rozwiązaniach i rzeczywistych problemach artystów, a nie na emocjonalnych hasłach czy wzajemnych oskarżeniach.