CGM

Lil Durk objęty nowym federalnym śledztwem. Prokuratura blokuje jego wyjście z aresztu

Kolejny proces dopiero w sierpniu 2027 roku

2026.11.05

opublikował:

Lil Durk 2026 IG

Lil Durk mierzy się z kolejnym problemem prawnym, mimo że we wrześniu został uniewinniony od pięciu zarzutów w głośnej sprawie dotyczącej zlecenia zabójstwa. Federalni prokuratorzy ujawnili, że raper jest obecnie objęty osobnym śledztwem dotyczącym rzekomego wprowadzenia kontrabandy do aresztu w Los Angeles. Informacja pojawiła się w dokumentach, w których rząd sprzeciwia się najnowszej próbie wyjścia artysty za kaucją.

Lil Durk objęty śledztwem dotyczącym kontrabandy

Informacja o nowym postępowaniu pojawiła się w piśmie złożonym 4 listopada przed sędzią Michaelem W. Fitzgeraldem.

Prokuratura poinformowała, że bada możliwość popełnienia przez Lil Durka kolejnych przestępstw związanych z dostarczaniem niedozwolonych przedmiotów do Metropolitan Detention Center.

„Rząd prowadzi również dochodzenie dotyczące dodatkowych, potencjalnych naruszeń prawa związanych z ułatwianiem przez oskarżonego wprowadzania kontrabandy do MDC” – napisali prokuratorzy.

Na tym etapie nie oznacza to jednak postawienia Lil Durkowi nowych zarzutów. Prokuratura mówi o trwającym śledztwie.

Prokuratura: wykonywał setki rozmów z niedozwolonych urządzeń

Federalni śledczy twierdzą, że raper miał wielokrotnie łamać zasady obowiązujące w areszcie.

Według dokumentów Lil Durk miał korzystać z dostępu telefonicznego innych osadzonych, prowadzić niedozwolone rozmowy trójstronne, a także używać urządzeń komunikacyjnych stanowiących kontrabandę.

„Oskarżony wielokrotnie próbował ukrywać swoją komunikację, korzystając z dostępu telefonicznego innych więźniów, uczestnicząc w niedozwolonych rozmowach trójstronnych oraz przemycając i używając urządzeń komunikacyjnych do wykonywania setek połączeń” – twierdzi prokuratura.

Są to zarzuty strony rządowej, które nie zostały jeszcze rozstrzygnięte w osobnym postępowaniu.

Miał posiadać telefon i próbować go zniszczyć

Prokuratorzy wskazują również na wcześniejsze problemy dyscyplinarne rapera.

Według nich Lil Durk został ukarany za posiadanie niedozwolonego telefonu komórkowego oraz próbę jego zniszczenia.

Rząd twierdzi ponadto, że zaledwie tydzień przed złożeniem pisma raper miał odmówić podporządkowania się funkcjonariuszom Bureau of Prisons, którzy chcieli przeszukać jego celę w poszukiwaniu kolejnej kontrabandy.

Prokuratura wykorzystuje te zdarzenia jako argument przeciwko zwolnieniu rapera.

„Jego zachowanie nawet w już bardzo restrykcyjnych warunkach pozbawienia wolności pokazuje, że nie może i nie będzie samodzielnie przestrzegał warunków zwolnienia” – argumentują śledczy.

Lil Durk został uniewinniony od pięciu zarzutów

Obecna walka o kaucję jest konsekwencją sprawy rozpoczętej po zatrzymaniu Lil Durka w październiku 2024 roku.

Prokuratura oskarżała rapera o finansowanie ataku z sierpnia 2022 roku w Los Angeles, którego celem miał być Quando Rondo. Według śledczych miała to być zemsta za śmierć King Vona.

Quando Rondo przeżył strzelaninę, ale zginął jego kuzyn Saviay’a „Lul Pab” Robinson.

11 września 2026 roku ława przysięgłych uniewinniła Lil Durka od wszystkich pięciu zarzutów rozpatrywanych w tym procesie.

Raper nie wyszedł jednak na wolność.

Przed Lil Durkiem kolejny proces

W osobnym postępowaniu pozostają bowiem zarzuty dotyczące zabójstwa w ramach działalności przestępczej oraz broni palnej.

Sprawa obejmuje m.in. śmierć Stephona Macka, który został zastrzelony w styczniu 2022 roku przed centrum społecznościowym w Chicago.

Prokuratorzy twierdzą, że Lil Durk miał wykorzystywać pieniądze i wpływy Only The Family do nagradzania aktów przemocy wymierzonych w rywali.

Raper nie przyznał się do winy.

Jego prawnicy kwestionują bezpośredni związek artysty ze śmiercią Macka.

Dwóch mężczyzn przyznało się do udziału w płatnym zabójstwie

Sprawa została rozszerzona w czerwcu 2026 roku.

Anthony Montgomery-Wilson i Preston Powell, których oskarżono o dokonanie zabójstwa Macka, wcześniej przyznali się do winy.

Ich ugody z prokuraturą obejmowały przyznanie się do udziału w płatnym zabójstwie.

Według przekazanego materiału żaden z nich podczas składania zeznań nie wskazał jednak Lil Durka jako osoby odpowiedzialnej za zlecenie przestępstwa.

Nowe zarzuty zostały ostatecznie wydzielone do osobnego procesu.

Jay-Z chce, żeby Lil Durk wyszedł na wolność

Obrona rapera przedstawiła rozbudowany plan zwolnienia go za kaucją.

Jako zabezpieczenie zaoferowano m.in. przyszłe wpływy z muzyki i działalności brandingowej, nieruchomości oraz wsparcie osób z otoczenia rapera.

W sprawę zaangażowało się również Sony, które miało poprzeć gwarancję finansową do wysokości 1 mln dolarów.

Jeszcze głośniejszym gestem było wsparcie ze strony Jaya-Z.

Raper i biznesmen skierował do sądu list, w którym zwrócił uwagę na wrześniowe uniewinnienie Lil Durka i zaapelował, by sędzia rozważył umożliwienie mu oczekiwania na kolejny proces na wolności, przy jednoczesnym zastosowaniu odpowiednich ograniczeń.

Prokuratura odpowiada na wsparcie Jaya-Z

Federalni prokuratorzy przekonują jednak, że listy od znanych osób nie powinny przesądzać o decyzji sądu.

Kwestionują także pomysł, by Lil Durka nadzorowała prywatna firma ochroniarska opłacana przez samego rapera.

Ich zdaniem zachowanie artysty w areszcie pokazuje, że nawet przy zastosowaniu restrykcyjnych warunków istnieje ryzyko kolejnych naruszeń.

Prokuratura podkreśla również, że wrześniowe uniewinnienie dotyczyło wyłącznie pierwszej części sprawy.

„Nadal mierzy się z poważniejszymi i szerszymi zarzutami karnymi, których zdecydował się nie rozpatrywać podczas pierwszego procesu” – napisali prokuratorzy.

Kolejny proces dopiero w sierpniu 2027 roku

Proces dotyczący pozostałych zarzutów został wyznaczony na 30 sierpnia 2027 roku.

Prokuratura twierdzi, że tak odległy termin wynika w dużej mierze z kalendarza prawników obrony.

Jednocześnie federalni śledczy deklarują gotowość do wcześniejszego rozpoczęcia postępowania.

Na razie Lil Durk pozostaje w areszcie, a sędzia będzie musiał zdecydować, czy wrześniowe uniewinnienie i zaproponowane zabezpieczenia wystarczą, by pozwolić mu oczekiwać na kolejny proces na wolności.

Nowe śledztwo dotyczące rzekomej kontrabandy może znacząco utrudnić jego starania o zwolnienie.