Lenny Kravitz musiał zareagować na makabryczną plotkę, która zaczęła rozprzestrzeniać się w internecie po katastrofie prywatnego samolotu na Florydzie. Część internautów uznała, że muzyk znajdował się na pokładzie maszyny, w której zginęło dziewięć osób. Przedstawiciele 62-letniego artysty stanowczo zdementowali te informacje.
W internecie pojawiły się informacje o śmierci Lenny’ego Kravitza
W niedzielę w rejonie Palm Beach na Florydzie doszło do tragicznej katastrofy Learjeta 60.
Prywatny samolot rozbił się w zamieszkanej okolicy w pobliżu Cresthaven. Na pokładzie znajdowało się dziewięć osób.
Według przekazanych informacji wszyscy zginęli.
Niedługo po katastrofie w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się jednak nieprawdziwe doniesienia sugerujące, że jedną z ofiar był Lenny Kravitz.
Skąd wzięła się plotka o Lennym Kravitzu?
Całe zamieszanie rozpoczęło się od błędnej identyfikacji osoby, która miała pilotować rozbity samolot.
Internauci odnaleźli w sieci zdjęcie pilotki, która wcześniej informowała, że przewoziła Lenny’ego Kravitza na podobnej trasie.
To wystarczyło, by część użytkowników mediów społecznościowych połączyła dwie niepowiązane informacje.
Zaczęto sugerować, że artysta mógł znajdować się również na pokładzie samolotu, który uległ katastrofie.
Plotka szybko zaczęła żyć własnym życiem.
Lenny Kravitz nie zginął. Jego przedstawiciele wydali oświadczenie
Skala fałszywych informacji była na tyle duża, że przedstawiciele muzyka zdecydowali się zareagować.
W krótkim komunikacie przekazali:
„Te doniesienia są nieprawdziwe i błędne.”
Tym samym jednoznacznie potwierdzili, że Lenny Kravitz nie był ofiarą katastrofy.
Sam artysta nie znajdował się na pokładzie maszyny.
Pilotka również musiała dementować informacje
Kobieta, którą internauci błędnie wskazywali jako pilotkę rozbitego Learjeta, również zabrała głos.
Opublikowała oświadczenie w mediach społecznościowych.
„Niedawno dowiedziałam się, że krążą plotki, jakobym była pilotką samolotu, który rozbił się w Palm Beach. Chciałabym z szacunkiem wyjaśnić, że nią nie byłam.”
Zaapelowała jednocześnie o zaprzestanie spekulacji.
„Proszę, aby ludzie przestali spekulować i rozpowszechniać dezinformację dotyczącą tej tragedii oraz okazali szacunek osobom, których ona dotknęła. Moje myśli są ze wszystkimi, którzy zginęli, i ich bliskimi.”
W katastrofie zginęło dziewięć osób
Za internetową dezinformacją kryje się rzeczywista tragedia.
Prywatny samolot przewożący dziewięć osób rozbił się około ośmiu mil od Mar-a-Lago.
Według przekazanych informacji nikt znajdujący się na pokładzie nie przeżył.
Opublikowano również dramatyczne nagrania komunikacji z ostatnich chwil przed katastrofą.
W jednym z nich słychać kobietę, która zdaje sobie sprawę z dramatycznej sytuacji na pokładzie.
Drugi pilot miał zaledwie 20 lat
Jedną z osób znajdujących się za sterami samolotu miała być 20-letnia kobieta.
Według informacji opublikowanych po katastrofie zdobyła licencję pilota jeszcze przed ukończeniem szkoły średniej.
Śledczy będą teraz ustalać dokładny przebieg oraz przyczyny wypadku.
Fałszywa śmierć Lenny’ego Kravitza pokazuje problem internetowych plotek
Historia pokazuje również, jak szybko niesprawdzone informacje mogą rozprzestrzenić się w mediach społecznościowych.
W tym przypadku wystarczyło stare zdjęcie pilotki związanej wcześniej z lotem Kravitza, aby internauci stworzyli teorię, która nie miała potwierdzenia w faktach.
Plotka osiągnęła taką skalę, że zarówno przedstawiciele muzyka, jak i niesłusznie wskazana pilotka musieli publicznie ją dementować.
Najważniejsza informacja jest jednoznaczna: Lenny Kravitz żyje i nie znajdował się na pokładzie samolotu, który rozbił się na Florydzie.