Kim Kardashian oraz jej matka Kris Jenner zdecydowanie zaprzeczają oskarżeniom, jakoby wspólnie zaplanowały publikację słynnej seks-taśmy z udziałem Kim. Obie celebrytki złożyły oficjalne oświadczenia pod przysięgą, w których nazywają twierdzenia Ray J „kłamstwem”.
Spór jest częścią trwającej batalii prawnej pomiędzy gwiazdą reality show a jej byłym partnerem.
Kim Kardashian: „To nieprawda”
W dokumentach sądowych Kim Kardashian stanowczo zaprzecza, jakoby miała planować z matką publikację nagrania. Według niej zarzuty, że celowo nagrała i wypuściła materiał, aby zdobyć rozgłos, są całkowicie nieprawdziwe.
Celebrytka odniosła się także do twierdzeń Ray J, który sugerował, że seks-taśma była elementem zaplanowanej strategii marketingowej mającej wzbudzić zainteresowanie mediami.
Kim w oświadczeniu stwierdziła, że nigdy nie planowała oszukać opinii publicznej ani manipulować mediami poprzez publikację nagrania.
Kris Jenner odpowiada na zarzuty
Jeszcze ostrzej na oskarżenia zareagowała Kris Jenner. W swoim oświadczeniu nazwała sugestie, że miała kierować komercyjnym wykorzystaniem nagrania córki, „absolutnie fałszywymi”.
Matka celebrytki podkreśliła również, że nigdy nie zmuszała córki do nagrania seks-taśmy ani nie decydowała o jej publikacji.
Według Jenner zarzuty są szczególnie bolesne, ponieważ sugerują, że jako matka miałaby świadomie uczestniczyć w produkcji i dystrybucji takiego materiału.
Miuosh w Must Be The Music: „Co się stało, k**** właśnie? Rozwalił mnie ten chłopak” #Miuosh #MustBeTheMusic #DamianStampkaLozinski #cgm
♬ oryginalny dźwięk – CGM.PL – CGM.PL
Spór sądowy z Rayem J
Konflikt pomiędzy Kim Kardashian a Ray J trwa już od kilku miesięcy. W październiku Kim i jej matka złożyły pozew o zniesławienie, twierdząc, że jego publiczne wypowiedzi naruszają ich reputację.
Artysta odpowiedział kontrpozwem, twierdząc, że celebrytki złamały wcześniejszą umowę ugodową zakazującą publicznego komentowania sprawy seks-taśmy.
Kontrowersje wokół słynnej seks-taśmy
Nagranie z udziałem Kim Kardashian i Ray J zostało opublikowane w 2007 roku przez firmę Vivid Entertainment i szybko stało się jednym z najgłośniejszych skandali w historii popkultury.
Sprawa przez lata powracała w mediach, a teraz ponownie stała się przedmiotem sporu sądowego.
Sprawa może wpłynąć na przyszłość Kim Kardashian
Według dokumentów sądowych Kim Kardashian uważa, że wypowiedzi Ray J mogą zaszkodzić jej planom zawodowym. Celebrytka od kilku lat studiuje prawo i w przyszłości chce zostać prawniczką.
Jej prawnicy twierdzą, że powtarzane publicznie oskarżenia mogą negatywnie wpłynąć na jej reputację oraz dalszą karierę.