CGM

Jaafar Jackson o wyciętym trzecim akcie filmu „Michael”. Miał poruszać zarzuty dotyczące wykorzystywania dzieci

„Nie wszystko, co nakręciliśmy, mogło się znaleźć w filmie”

2026.10.21

opublikował:

Michael film 2026 1

Jaafar Jackson opowiedział o materiałach, które nie trafiły do kinowej wersji filmu „Michael”. Pierwotnie biografia Michaela Jacksona miała w późniejszej części poruszać zarzuty dotyczące wykorzystywania seksualnego dzieci, jednak ten wątek został usunięty po problemach prawnych związanych z warunkami wcześniejszej ugody. Aktor przyznał, że część zagranych przez niego scen ostatecznie trafiła na podłogę montażowni.

Film „Michael” kończy się wcześniej, niż pierwotnie planowano

„Michael” trafił do kin w kwietniu i opowiada historię artysty od czasów Jackson 5 do szczytu jego solowej kariery.

Kinowa wersja kończy się w 1988 roku koncertem na Wembley podczas trasy „Bad World Tour”.

Pierwotny scenariusz miał jednak prowadzić historię dalej i obejmować także kontrowersje oraz zarzuty, które pojawiły się w późniejszych latach życia Jacksona.

Ostatecznie twórcy zdecydowali się zakończyć film wcześniej, a większy ciężar dramatyczny przenieść na relację Michaela z jego ojcem Joe Jacksonem.

Zarzuty wobec Michaela Jacksona zostały usunięte z filmu

W czasie produkcji odkryto zapis w jednej z wcześniejszych ugód prawnych, który miał zabraniać majątkowi Jacksona odnoszenia się do jednego z oskarżycieli, Jordana Chandlera.

W efekcie konieczne były kosztowne dokrętki i przebudowanie filmu.

Według przedstawionych informacji reshoots miały kosztować około 15 mln dolarów.

W kinowej wersji nie znalazły się więc bezpośrednie odniesienia do zarzutów dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci.

Jaafar Jackson: „Nie wszystko, co nakręciliśmy, mogło się znaleźć w filmie”

Jaafar Jackson, który wcielił się w swojego wuja, przyznał, że skala produkcji była ogromna i od początku zdawał sobie sprawę, że część materiału może zostać wycięta.

„To był gigantyczny plan. Słyszałem wiele historii od innych aktorów o tym, jak dużo materiału kręci się do projektu, który później nie trafia do finalnej wersji” – powiedział.

Jak dodał, montaż potrafi całkowicie zmienić kształt filmu.

„Wchodząc w ten projekt, wiedziałem, że nie wszystko, co nakręciliśmy, znajdzie się w gotowym filmie” – przyznał.

„Chciałbyś, żeby jakiś występ został, ale go nie ma”

Aktor podkreśla, że mimo usunięcia części scen nie traktuje tego doświadczenia jako straconego czasu.

„Dla mnie to i tak było bardzo wartościowe doświadczenie, bo nawet rzeczy, których nie wykorzystano, uczyniły mnie lepszym aktorem” – stwierdził.

Przyznał również, że z perspektywy aktora może być trudno pogodzić się z wycięciem niektórych scen.

„Chciałbyś, żeby jakiś występ znalazł się w filmie, a go nie ma. Z tym po prostu trzeba się pogodzić przy robieniu kina” – dodał.

Rodzina Michaela Jacksona dobrze przyjęła film

Jaafar odniósł się również do reakcji rodziny.

Jak zauważył, oglądanie filmu o własnych bliskich może być trudne, bo każdy członek rodziny ma własne wspomnienia i własne wyobrażenie o tym, jak powinna zostać przedstawiona historia.

Mimo tego aktor przyznał, że reakcje ze strony bliskich były bardzo pozytywne.

Powstanie sequel „Michaela”

W sierpniu potwierdzono, że film doczeka się kontynuacji.

Jaafar Jackson zapowiadał wcześniej, że druga część ma poruszyć temat zarzutów wobec Michaela Jacksona z jego perspektywy.

Aktor podkreślał, że jego zdaniem przez lata dominowały relacje innych osób, a brakowało głosu samego Michaela.

Na razie nie wiadomo jednak, jak dokładnie zostanie rozwiązany ten wątek.

Jaafar przyznał, że nie otrzymał jeszcze żadnych konkretnych informacji dotyczących dalszej części produkcji.

„Cokolwiek zostanie zdecydowane, jestem gotowy, żeby znowu w to wejść” – powiedział.

„Michael” okazał się ogromnym sukcesem

Film odniósł bardzo duży sukces komercyjny.

Produkcja miała najlepsze otwarcie w historii muzycznych biografii i przekroczyła 1 mld dolarów wpływów w światowym box office.

Tym samym stała się najbardziej dochodowym filmem biograficznym w historii.

Sukces pierwszej części sprawia, że oczekiwania wobec kontynuacji są bardzo duże – szczególnie że sequel ma wejść w znacznie trudniejszy i bardziej kontrowersyjny okres życia Michaela Jacksona.